Tego nie da się używać. Wpisałem:
"matryca" "hp" "255" "g7"
W zależności od tego, czy cudzysłowy są pojedyncze, podwójne czy ich brak, dostaję 83, 84 albo 86 stron wyników. Jak to wyjaśnić? Nie chodzi mi o całą frazę w cudzysłowach, bo to nie to samo. Przecież to jest jakaś kpina. Czy wyobrażacie sobie, że będę to ręcznie przeglądał? Czy tak trudno zrobić wyszukiwarkę z trybem dokładnym, bez jakiegoś ułomnego pseudo-AI? Predefiniowane kategorie czy parametry są dobre, ale nigdy nie obejmą wszystkiego, co jest potrzebne. To AI, które tam jest, jeżeli jest, ma inteligencję mniej-więcej kury po ciężkim wylewie. Czy to tak trudno zaczaić, czy to właśnie ma być taki chamski "wciskaczowy" model biznesowy? Czy myślicie, że jak nie znajdę tego, czego szukam, to kupię cokolwiek, byle kupić? Może ktoś tam coś dokupi, ale ilu się zniechęci i kupi gdzie indziej? I nawet nie będzeicie o tym wiedzieć. Od tego, żeby proponować produkty, nawet zgodne z wyszukiwaniami, są reklamy, a nie wyniki wyszukiwania. Zresztą zarabiacie na transakcjach więc reklamy nie muszą byc takie pazerne. To że potentaci typu Am*, Ali* cz Te* mają te śmieciowe wyszukiwarki, nie znaczy, że to jest jedyna słuszna droga, tam jest target, jaki jest. Rynek multisklepów z śmieciowymi wyszukiwarkami jest ciasny, na pewno chcecie się tylko na nim opierać a swoją tradycyjną, spokojną niszę odpuścić przez głupią wyszukiwarkę? Przecież to się nie wyklucza! Coraz częściej, jak widzę te pseudowyniki wyszukiwania, zamykam Allegro i szukam gdzie indziej. Mam dość systemów, które nie szanują mojego czasu, zwłaszcza, że daję im zarobić. I nie jestem sam.