Proszę o opinię osób, które miały podobne doświadczenia lub znają praktykę Allegro w zakresie reklamacji i Allegro Protect.
W kwietniu 2025 r. kupiłem na Allegro telefon Apple iPhone 16 Pro od przedsiębiorcy.
Zakup został udokumentowany fakturą wystawioną na moją jednoosobową działalność gospodarczą.
Prowadzę działalność informatyczną:
PKD 62.01.Z – działalność związana z oprogramowaniem,
PKD 62.02.Z – działalność związana z doradztwem w zakresie informatyki.
W czerwcu 2026 r., przed upływem 2 lat od zakupu, złożyłem reklamację ustawową z tytułu niezgodności towaru z umową. Telefon ma wadę wyświetlacza.
W reklamacji zażądałem naprawy lub wymiany urządzenia.
Sprzedawca:
nie odpowiedział na reklamację,
nie zażądał przesłania telefonu,
nie podjął żadnych działań w terminie 14 dni.
System Allegro wysłał nawet do sprzedawcy komunikat, że jeśli nie podejmie decyzji w terminie, zgodnie z prawem przyjmuje się, że uznaje reklamację za zasadną.
Po upływie terminu zwróciłem się o pomoc do Allegro. Otrzymałem odpowiedź, że:
zakup został dokonany na fakturę,
sprzedawca wyłączył rękojmię dla przedsiębiorców,
Allegro nie może wymusić rozpatrzenia reklamacji,
powinienem skontaktować się z producentem.
Od tego momentu, mimo kilkukrotnych wiadomości, Allegro odpowiada praktycznie tym samym szablonem i nie odnosi się do moich konkretnych pytań.
Moje główne wątpliwości są następujące:
Czy w opisanej sytuacji mogę być traktowany jako przedsiębiorca na prawach konsumenta, skoro prowadzę działalność programistyczną, a przedmiotem zakupu był telefon komórkowy?
Czy samo wystawienie faktury na JDG automatycznie pozbawia mnie ochrony przewidzianej dla przedsiębiorcy na prawach konsumenta?
Jak należy interpretować brak odpowiedzi sprzedawcy na reklamację w terminie 14 dni?
Czy Allegro powinno odnieść się do mojego argumentu dotyczącego statusu przedsiębiorcy na prawach konsumenta zamiast ograniczać się wyłącznie do stwierdzenia, że zakup był na fakturę?
Czy w takiej sytuacji możliwe jest skorzystanie z Allegro Protect?
Mam też pewien problem natury praktycznej.
Nie oczekuję, że Allegro będzie rozstrzygało spór za sąd. Jednak w sytuacji, gdy sprzedawca całkowicie ignoruje reklamację, a Allegro konsekwentnie odsyła mnie wyłącznie do producenta, odnoszę wrażenie, że moja pozycja wobec sprzedawcy zostaje osłabiona.
Sprzedawca widzi bowiem, że:
nie odpowiedział na reklamację,
nie podjął żadnych działań,
a mimo to platforma nie oczekuje od niego wyjaśnień ani realizacji obowiązków związanych z reklamacją.
Zastanawiam się więc, czy takie podejście jest prawidłowe, szczególnie gdy istnieje spór co do tego, czy kupujący jest zwykłym przedsiębiorcą B2B, czy przedsiębiorcą korzystającym z ochrony konsumenckiej.
Czy ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem? Jak zakończyła się sprawa i jakie stanowisko ostatecznie zajęło Allegro?