anuluj
Pokazywanie wyników dla 
Zamiast tego wyszukaj 
Czy miało to oznaczać: 

Automatyczny zwrot z POK za wyprany towar i ucieczka kupującego (zamknięcie dyskusji). Jak odzyskać

marcinxkubiak
#8 Zapaleniec

Dzień dobry,

Chciałbym nagłośnić rażący błąd w procedurach Allegro (konkretnie w działaniu automatu Programu Ochrony Kupujących), który pozbawia sprzedawców jakiejkolwiek ochrony prawnej i finansowej, promując nieuczciwe zachowania kupujących.

Opis sytuacji: Klientka zwróciła sukienkę (wartość ok. 200 zł), która nosiła intensywny zapach detergentu i ślady prania. Wspólnie z pracownikiem sporządziliśmy oficjalny, dwuosobowy Protokół Komisyjnej Weryfikacji Towaru. Towar jako używany/wyprany stracił dla nas 100% wartości handlowej. Zgodnie z art. 34 ust. 4 Ustawy o prawach konsumenta, podjęliśmy decyzję o pomniejszeniu kwoty zwrotu do 0 zł, o czym poinformowaliśmy w dyskusji, oferując odesłanie produktu po opłaceniu paczki.

Gdzie system Allegro zawiódł sprzedawcę?

  1. Automatyzm ponad prawem: Zanim zdążyliśmy formalnie zamknąć sprawę, automat Allegro w ramach POK (bez żadnej ludzkiej weryfikacji naszych dowodów i protokołu) automatycznie ściągnął z naszego salda 100% kwoty i przelał ją kupującej.

  2. Luka „Hit & Run”: Kupująca, gdy tylko zobaczyła środki na koncie, natychmiast zamknęła dyskusję. Allegro daje przywilej jednostronnego zakończenia sporu wyłącznie kupującemu. Jako sprzedawca zostałem z ręką w nocniku – bez pieniędzy, ze zniszczonym towarem i zablokowaną możliwością odpowiedzi w dyskusji.

  3. Support czyta bez zrozumienia: W odpowiedzi na nasze odwołanie, pracownik supportu (Pani Natalia) kompletnie zignorował problem finansowy i proceduralny. Ponieważ w zgłoszeniu wspomnieliśmy, że klientka na czacie prywatnym stosowała ordynarny szantaż (straszenie urzędami skarbowymi, jeśli nie oddamy kasy), support wkleił nam gotowy szablon... z wykładem o definicji groźby karalnej z art. 190 Kodeksu Karnego! Co najbardziej absurdalne, w tym samym mailu support napisał, że „jeśli produkt nosi ślady użytkowania, może Pan obniżyć kwotę zwrotu”.

Moje pytanie do społeczności i Moderatorów: Jak sprzedawca ma obniżyć kwotę zwrotu (do czego ma pełne prawo ustawowe), skoro Wasz własny automat bezmyślnie oddaje kupującemu 100% środków z salda sprzedawcy, a potem pozwala kupującemu zamknąć dyskusję i uciec przed weryfikacją? Dlaczego support wysyła formułki prawne z Google zamiast przeanalizować błąd systemu finansowego?

Bardzo proszę obecnych tu Moderatorów o interwencję, otwarcie tej sprawy i przekazanie jej do kogoś, kto potrafi przeanalizować dokumenty (posiadam protokół oraz historię szantażu z czatu), a nie tylko klikać „kopiuj-wklej” w szablony odpowiedzi.

Z poważaniem, Looksy_pl @San_set @gdvorek @Syrena_zT @matt_rose @N_Nitka28 @RaBarbar_ka @MiMary @w_kiwi @Sa_nova @la_nika @nat_not @_HolaOla_  

oznacz moderatorów
9 ODPOWIEDZI 9

TechartGSM
#15 Entuzjasta

Obniżenie kwoty zwrotu, a odmowa zwrotu to dwie różne sprawy. Obniżenie do 0, to odmowa, a tego w tym serwisie zrobić Ci nie wolno. Teraz pożałowane 1zł będzie się niestety mścić i będziesz się zderzać ze ścianą.

oznacz moderatorów

la_nika
Moderacja Społeczności
Moderacja Społeczności

Dzień dobry @marcinxkubiak! Rozumiem Twoją perspektywę i fakt, że towar w Twojej ocenie stracił całkowicie wartość handlową. Chcę jednak precyzyjnie wyjaśnić, dlaczego decyzja o wypłacie rekompensaty została podtrzymana i dlaczego z punktu widzenia zasad platformy była zasadna.

Kluczowym powodem rozstrzygnięcia sprawy na korzyść kupującego był brak reakcji w oficjalnej Dyskusji w wymaganym regulaminowo czasie. Wiadomość od kupującego wpłynęła 15 czerwca, a Twoja odpowiedź pojawiła się dopiero 18 czerwca. W tym czasie wniosek o rekompensatę został już zweryfikowany i zamknięty przez pracownika Allegro na podstawie zgłoszenia kupującego.

Przepisy prawa konsumenckiego dają możliwość pomniejszenia zwrotu, jednak na platformie Allegro proces ten musi wiązać się z częściowym zwrotem środków (np. potrącenie o 30%, 50% itp.) i przedstawieniem takiego rozwiązania kupującemu w toku Dyskusji. Obniżenie kwoty zwrotu do 0 zł jest przez system oraz zespół AOK (Allegro Ochrona Kupujących) traktowane jako całkowita odmowa zwrotu środków.

W sytuacji, gdy sprzedawca odmawia zwrotu środków (zwraca 0 zł) i jednocześnie nie dotrzymuje 24-godzinnego terminu na odpowiedź w Dyskusji, wniosek AOK jest rozpatrywany na korzyść kupującego.

   Monika
   Moderatorka Allegro Gadane
oznacz moderatorów

marcinxkubiak
#8 Zapaleniec

Pani Moniko, dziękuję za odpowiedź. Doceniam próbę wyjaśnienia sprawy, jednak Pani argumentacja właśnie obnażyła gigantyczną, formalno-prawną lukę w systemie Allegro, która bezpośrednio uderza w legalnie działających przedsiębiorców. Proszę o odniesienie się do dwóch kluczowych faktów:

1. Wyższość Ustawy o prawach konsumenta nad algorytmem Allegro Twierdzi Pani, że zespół AOK traktuje zwrot 0 zł jako „całkowitą odmowę” i system wymaga częściowego potrącenia (np. o 30% czy 50%). Z punktu widzenia polskiego prawa to absolutny absurd. Zgodnie z art. 34 ust. 4 Ustawy o prawach konsumenta, konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy. Jeśli konsument zwraca towar całkowicie zniszczony, używany lub trwale przeprany (co potwierdza nasz dwuosobowy protokół), to jego wartość handlowa dla sklepu wynosi dokładnie 0 zł. Potrącenie wynosi więc 100%. Czy Allegro oficjalnie twierdzi, że jego wewnętrzny algorytm zmusza sprzedawców do wypłacania „haraczu” w wysokości np. 10% czy 30% na rzecz nieuczciwych kupujących tylko po to, aby system POK był usatysfakcjonowany? Regulamin platformy nie może stać ponad obowiązującą ustawą i odbierać sprzedawcy prawa do 100% potrącenia, gdy towar został zniszczony.

2. Sprzeczne i wykluczające się komunikaty pracowników Allegro Powołuje się Pani na brak odpowiedzi między 15 a 18 czerwca. Spójrzmy na fakty i chronologię z dyskusji:

  • 17 czerwca (godz. 08:54) – do dyskusji wkracza pracownik Allegro i pisze do mnie wprost: „Jeżeli pomniejszą Państwo kwotę zwrotu, proszę o wskazanie wyliczeń dotyczących pomniejszenia kwoty zwrotu w dyskusji”.

  • Pracownik Allegro dał mi zielone światło na przedstawienie wyliczeń pomniejszenia zwrotu. Zrobiłem to 18 czerwca (godz. 18:53), czyli zgodnie z instrukcją Waszego pracownika.

  • Dlaczego zatem 18 czerwca (godz. 17:16) – czyli parę godzin przed moją odpowiedzią i zaledwie dzień po instrukcji pierwszego konsultanta – inny dział Allegro (AOK) zamknął wniosek i przelał kupującej pełną kwotę?

Jedna ręka Allegro (konsultant z 17 czerwca) prosi mnie o przedstawienie wyliczeń potrącenia, a druga ręka Allegro (AOK z 18 czerwca) w tym samym czasie okrada moje saldo, całkowicie ignorując słowa swojego kolegi z zespołu. Gdzie tu jest jakakolwiek spójność proceduralna?

3. Akceptacja patologii typu „Hit & Run” Na koniec kompletnie pominęła Pani fakt, że 24 czerwca kupująca wprowadziła w błąd moderatorów, pisząc, że „decyzja Allegro uznała moje zarzuty za niezasadne” (podczepiając automatyczną wypłatę POK pod merytoryczny wyrok), a 11 minut później jednostronnie zamknęła dyskusję, całkowicie odcinając mnie od możliwości obrony i wykazania jej kłamstwa oraz szantażu z czatu prywatnego.

Jako sprzedawca płacący wysokie prowizje, żądam ludzkiej, ponownej weryfikacji tej sprawy przez koordynatora zespołu ds. dyskusji, a nie zasłaniania się technicznymi błędami automatycznych skryptów. Posiadam fizyczny dowód, protokół oraz historię szantażu. Czy Allegro oficjalnie podtrzymuje, że błąd systemu i sprytna ucieczka kupującej poprzez zamknięcie dyskusji zamyka sprawę wyłudzenia pieniędzy?

oznacz moderatorów

la_nika
Moderacja Społeczności
Moderacja Społeczności

@marcinxkubiak w naszej opinii każdy przedmiot ma jakąś wartość, chociażby materiałów, z których został wykonany i dlatego brak zwrotu wpłaty uznajemy za odmówienie zwrotu, a nie pomniejszenie zwracanej kwoty (do której każdy sprzedający ma prawo). 
Pana odpowiedź ponownie naruszyła zasady dotyczące wypowiedzi w dyskuji i została zamieszczona później, niż po 24h, gdy wniosek został już rozpatrzony. 
Decyzja o wypłacie środków została podjęta, ponieważ minął czas na przyjęcie zwrotu, kupująca nie otrzymała od Pana zwrotu wpłaty oraz nie wypowiedział się Pan w terminie w dyskusji.
Zgodnie z zasadmi Allegro i mechnizmem dyskusji jedynie kupujący może ją zakończyć, więc z naszej perspektywy nie doszło do naruszenia. 
Jeśli posiada Pan więcej materiałów, niż te przesłane w korespondencji e-mail nr 62243462, które nie zostały uznane za szantaż, proszę o przesłanie ich w prowadzonej korespondnecji e-mail. 
Uznajemy sprawę między Panem, a Kupującą za zamkniętą, natomiast zastrzeżenia odnośnie do rozpatrzenia wniosku oraz naszej decyzji może Pan złożyć e-mailowo. 
Nie zasłaniamy się technicznymi aspektami, a decyzja o wypłacie rekompensaty została podjęta przez człowieka na podstawie danych, o których pisałam wcześniej (brak zwrotu wpłaty, brak odpowiedzi w dyskusji). 

   Monika
   Moderatorka Allegro Gadane
oznacz moderatorów

marcinxkubiak
#8 Zapaleniec

Pani Moniko, Pani argument o „wartości materiałów” w przypadku zniszczonego produktu przejdzie do historii tego forum. Prowadzę butik z odzieżą nową, a nie punkt skupu szmat czy recyklingu tekstyliów. Towar wyprany, pachnący detergentem obcego konsumenta ma dla sklepu odzieżowego wartość handlową równą dokładnie 0 zł, ponieważ nie nadaje się do ponownej sprzedaży jako nowy. Polskie prawo (art. 34 ust. 4 Ustawy o prawach konsumenta) pozwala na pomniejszenie zwrotu do zera, jeśli rzecz straciła całą wartość handlową – niezależnie od tego, czy Pani zdaniem można z niej jeszcze odzyskać nitek za 50 groszy.

Skoro twierdzi Pani, że decyzję o zablokowaniu moich środków podjął człowiek, a nie automat, to oznacza to tylko jedno: pracownik zespołu AOK podjął tę decyzję w rażący sposób ignorując chronologię dyskusji. 17 czerwca Wasz konsultant pisze, żebym przedstawił wyliczenia pomniejszenia kwoty, a 18 czerwca inny pracownik przyznaje kupującej POK, zanim zdążyłem te wyliczenia wkleić. To nie jest „decyzja człowieka”, to jest bałagan decyzyjny i brak komunikacji między Waszymi działami.

Kończę tę publiczną dyskusję, ponieważ poziom argumentacji o „wartości materiałów” zniszczonego ciucha uwłacza jakiejkolwiek logice biznesowej.

Zgodnie z Pani radą, oficjalne odwołanie wraz z pełną historią szantażu z czatu (który Wasz pracownik rzekomo uznał za „nie-szantaż”) oraz Protokołem Komisyjnym przesyłam bezpośrednio w zgłoszeniu e-mail nr 62243462. Jeśli sprawa nie zostanie rozwiązana polubownie poprzez zwrot nienależnie pobranych z mojego salda środków, sprawa zostanie przekazana do eskalacji prawnej w ramach unijnego rozporządzenia P2B oraz zgłoszona do UOKiK jako naruszenie zbiorowych interesów przedsiębiorców przez platformę Allegro.

oznacz moderatorów

TechartGSM
#15 Entuzjasta

@marcinxkubiak Powodzenia życzę.

Sprostuję trochę to co napisałeś: Zamknięcie dyskusji to żadna ucieczka, tylko potwierdzenie że problem został rozwiązany. Klient otrzymał to co chciał, czyli zwrot swojej wpłaty i sprawę uznał za rozwiązaną. 

oznacz moderatorów

marcinxkubiak
#8 Zapaleniec

Ciekawa logika. Idąc tym tokiem myślenia: jeśli ktoś ukradnie Ci na ulicy portfel, to sprawa też jest „rozwiązana”, bo sprawca otrzymał to, co chciał, i uznaje temat za zamknięty?

Dyskusja na Allegro z założenia ma być procesem dwustronnym, służącym merytorycznemu wyjaśnieniu sporu. Jeśli kupujący niszczy towar, rzuca bezpodstawne oskarżenia, system z przyczyn czysto technicznych (czasowych) przyznaje mu środki z cudzego salda, a ten w ciągu 11 minut zamyka spór, żeby sprzedawca nie mógł wkleić protokołu i sprostować kłamstw – to jest to podręcznikowe nadużycie procedury i ucieczka przed odpowiedzialnością.

Definiowanie jednostronnego, systemowego wyłudzenia jako „potwierdzenia, że problem został rozwiązany” to głębokie nieporozumienie. Problem sprzedawcy, który został bez pieniędzy i ze zniszczonym, wypranym towarem, właśnie się zaczął.

oznacz moderatorów

kostas11
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

@marcinxkubiak system allegro zadziałał poprawnie a Ty poczytaj UK do podusi 😄

Kupujący odstępując nie jest już właścicielem towaru a Ty masz obowiązek przyjąć i wycenić, wyprana sukienka wartości 200 zł na 100 % pójdzie za 20-30 dychy i tyle powinieneś oddać i temat był by zamknięty, nie możesz prosić klienta o odebranie czegoś co nie należy do niego 😄

__________
Κώστας
oznacz moderatorów

RED
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

@kostas11 W obecnej ustawie konsumenckiej nie ma informacji, że towar zwracany ma zawsze jakąś dodatnią wartość.

Allegro opiera się na kilku starych wyrokach sądów, które stwierdzały, że towar ma zawsze jakąś wartość - oczywiście wygodnie pomija te, które twierdziły inaczej.

W Uokiku jest podobnie - dopóki jakaś firma w sądzie z dobrym prawnikiem pokaże im, że jest inaczej.

Zniszczony towar może mieć wartość ujemną - koszty utylizacji w pszok mogą być wysokie lub koszta doprowadzenia takiego towaru do stanu nowego mogą przewyższać jego wartość.

 

Jedynie co źle zrobił autor wątku to nie umotywował dostatecznie dlaczego wyszło mu akurat te nieszczęsne 0 zł

 

Przypominam, że wciąż obowiązują wytyczne UE do ustawy konsumenckiej, które mówią o tym, że cała operacja zwrotu ma by neutralna dla obu stron - ale jakoś allegro nie chce o tym pamiętać,

oznacz moderatorów