Jedna z nowych miar w jakości sprzedaży to czas obsługi reklamacji. Ma to sens, do pewnego momentu.
Maksymalnie można mieć 50 punktów jeśli reklamacje obsługuje się krócej niż 3 dni.
A co jeśli jestem porządnym sprzedawcą i nie mam reklamacji? Co jeśli nie sprzedaję psującej się tandety tylko solidny sprzęt?
"Jeśli w ciągu ostatnich 30 dni żaden z Twoich klientów nie złożył reklamacji, przyznamy Ci w tej mierze 25 punktów."
Czyli sprzedawca jest karany za to, że jego produkty się nie psują. Powinno za brak reklamacji być 50 punktów, a tak naprawdę, to powinno być jeszcze więcej. Za dobrą robotę należy nagrodzić, a nie ukarać.
Jak dobrze pamietam to gdzieś pisali o poprawce tego i powyżej 10 sprzedaży mieli dawać maksymalne punkty. Jak oczywiscie czegoś nie pomyliłam. Tyle, że póki tej zmiany nie widać w nowych wynikach jakosci sprzedaży to niczego pewnym być nie można.
Cześć, @formatkanawymiar. Zdecydowaliśmy się zmienić planowany sposób przyznawania punktów za brak reklamacji w mierze ''Czas rozpatrzenia reklamacji''.
Jeśli nie będziesz mieć zdarzeń ocenianych w tych miarach, przyznamy Ci maksymalną liczbę punktów zamiast planowanej połowy – pod warunkiem, że w ostatnich 30 dniach masz zrealizowanych co najmniej 10 zamówień. To minimalna liczba zamówień, która pozwala nam rzetelnie ocenić Twój wpływ na brak takich zdarzeń.