anuluj
Pokazywanie wyników dla 
Zamiast tego wyszukaj 
Czy miało to oznaczać: 

Brak przedmiotu u sprzedawcy, zwrot pieniędzy mnie nie satysfacjonuje

Idź do rozwiązania
mustafas00
#8 Zapaleniec#

Dzień dobry. 

Proszę mi wytłumaczyć jak powinno się postępować w przypadku gdy sprzedawca po ofercie ,,Kup teraz" nie wysyła towaru, w przypadku podbramkowych poprzez działania pracowników allegro poprzez założony ,,Spór" w końcu chce oddać nam pieniądze, jednak nas ta informacja nie satysfakcjonuje i oczekujemy wysłania danego przedmiotu. 

oznacz moderatorów
40 ODPOWIEDZI 40
pinsplash
#21 Demiurg#

@mustafas00  Jak nie ma = nie zmusisz. Możesz ocenić komentarzem.

_______
BRÓSLI
oznacz moderatorów
mwmonety
#20 Guru#

Zdarzają się przypadki że może nie oddać :kradzież ,uszkodzenie nie znam powodu w tym przypadku to ,powinniście sami dojść do porozumienia .

oznacz moderatorów
mustafas00
#8 Zapaleniec#

To bylo kupowane na allegro lokalne, więc tam nie ma ocen. To jakie mam prawa jako kupujący? Czyli sprzedający mogą sprzedawać legalnie rzeczy których nie mają bez konsekwencji?

oznacz moderatorów
ZakupoweKonto7
#9 Pomysłodawca#

Możesz mu wytoczyć sprawę w sądzie - oczywiście wygrasz - aledrogo oczywiście rozłoży ręce i nawet przyklaśnie sprzedawcy, że Ci oddał pieniądze. Ale zgodnie z prawem, zawierasz umowę kupna sprzedaży, z której mają obowiązek wywiązać się obie strony. BA !! Towar staje się Twoją własnością, nawet jeśli jeszcze za niego nie zapłaciłeś ! I po mimo tego, że aledrogo "nie widzi" transakji, po tym, jak sprzedawca otrzyma zwrot prowizji, umowa jest zawarta, a sprzedawca nie może się pozbyć nabytego przez Ciebie towaru, dopóki nie otrzyma od Ciebie pisemnego oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Z aledrogo tego nie załatwisz, jak coś cenne i wartościowe - sąd. Ja czekam, aż takiemu jednemu się skończy to, co sprzedaje (mi nie wysłał, bo dostał negatywa za zwlekanie z wysyłką, serwis ma mnie w D bo sprzedawca oddał pieniądze) a wtedy się do niego zgłoszę, po mój dawno zamówiony towar, z którego, oczywiście nie zrezygnowałem. Dla zasady.

oznacz moderatorów
mustafas00
#8 Zapaleniec#

Dzięki kolego za rzeczowy komentarz. Wcale nie boje się drogi sądowej, nawet jeśli będzie dłuższa i droższa. Czy taki pozew mogę wytoczyć również po zwrocie pieniędzy, jeśli nadal nie będę usatysfakcjonowany za zakończenie sprawy przez alledrogo?

oznacz moderatorów
mdrogeria
#21 Demiurg#

mustafas00 na lokalnie jest to wręcz nagminne , regulamin allegro mówi ,, otrzymasz zakupiony przedmiot albo zwrócimy Ci pieniądze . Nie licz ,że ze strony serwisu otrzymasz pomoc jeślki sprzedający zwróci środki . Jeśli chodzi o powództwo cywilne wystarczy ,że sprzedający wystarczająco udokumentuje utratę lub uszkodzenie produktu z przyczyn niezależnych i niestety nic nie zyskasz .

oznacz moderatorów
ZakupoweKonto7
#9 Pomysłodawca#

Tu jest to opisane - ale oczywiście pozostaje sąd 🙂 powodzenia życzę !!

https://www.prawo-cywilne.info/wygrana-aukcja-na-allegro-sprzedawca-nie-wydal-towaru-457-c.html

oznacz moderatorów
LEW433
#21 Demiurg#

@mustafas00 Może jak udowodnisz że w jakikolwiek sposób to wypłynęło na twoje życie, zdrowie itd., to zakładaj sprawę.

oznacz moderatorów
Client:75702897
#9 Pomysłodawca#

Jezu, po prostu ktoś zapomniał. Osoby prywatne to nie jest sklep. Po co chcesz robić gownoburzę

oznacz moderatorów
reni_merigold
#8 Zapaleniec#

Dzień dobry,

powracam do tematu, ponieważ mam podobny problem. Wygrałam, zapłaciłam, przedmiotu nie otrzymałam, a kontakt ze sprzedającym już nie istnieje. Rozpoczęłam tak zwaną "dyskusję" na allegro lokalnie, która niby ma pomóc w dojściu do porozumienia, ale obawiam się, że tym "porozumieniem" będzie dla nich zwrot płatności. A mi zależy na przedmiocie, za który zapłaciłam.

Stąd pytanie, jak zakończył się Pana "spór"?

oznacz moderatorów
Skill_Player
#13 Ambasador#

@reni_merigold jak sprzedający zwróci tobie pieniądze to właściwie nie masz innej możliwości aniżeli przyjąć do wiadomości i poszukać innego sprzedającego który oferuje ten towar.

No pozostaje sąd ale kto ma czas i pieniadze na takie sprawy?

oznacz moderatorów
Ziolko39
#18 Luminarz#

@reni_merigold Nie mogę zrozumieć (widocznie jestem ciemny) dlaczego tak się upierasz przy wylicytowanym przedmiocie. Czy to jakiś "biały kruk" ? A jak przedmiot uległ uszkodzeniu to też go chcesz ? żałóżmy, ze go otzrymasz i co > wtedy założysz drugi spór, bo jest uszkodzony. Może wygrasz w sądzie, ale satysfakcja wątpliwa.

oznacz moderatorów
reni_merigold
#8 Zapaleniec#

Upieram się, ponieważ jest to wyjątkowo rzadki wazon. I tak. Dla mnie jest to "biały kruk". Nie, nie mogę kupić sobie drugiego takiego, bo takiego nie ma. I raz jeszcze tak, wzięłabym nawet uszkodzony. 

Poza tym, nie rozumiem takiego sposobu traktowania kupujących (widocznie jestem ciemna). Jeżeli przedmiot uległ uszkodzeniu, można to było napisać. W zasadzie, można było napisać cokolwiek. A ja usłyszałam dwa razy, w dwa kolejne czwartki, że przedmiot zostanie wysłany w poniedziałek. A potem zapadła cisza.

A sprawa w sądzie raczej nie dla samej satysfakcji, choć ta byłaby dodatkową osłodą, a raczej po to, by nauczyć Sprzedawców, że nie zawsze kończy na niczym. Proszę mi wierzyć, ja za brak tej przesyłki zapłaciłam nie tylko pieniędzmi.

 

oznacz moderatorów
Ziolko39
#18 Luminarz#

@reni_merigold No to jeżeli jesteś taka zawzięta to idź do sądu . moim zdaniem przemawia przez Ciebie "urażona duma" > wg mnie sąd to strata czasu, pieniędzy i nerwów. 

oznacz moderatorów
reni_merigold
#8 Zapaleniec#

Kurcze, nie jestem zawzięta. Jestem przerażona. I na pewno masz rację. Stracę czas, pieniądze i nerwy. I może nawet nic nie zyskam. Ale czy zawsze mam pozwalać innym tak siebie traktować? Chyba już mi się nie chce.

oznacz moderatorów
Client:75702897
#9 Pomysłodawca#

Ale to nie jest sklep, tylko osoba prywatna. Wyobraż sobie, ze sprzedaje to twoja babcia. I będziesz ją dręczyć? nie ma to nie ma i tyle.

oznacz moderatorów
vonNogay
#15 Entuzjasta#

@Client:75702897 a jeśli jej babcia siedzi z tyłu?

oznacz moderatorów
reni_merigold
#8 Zapaleniec#

Co to znaczy - to nie jest sklep? Osoba, która wystawia 59 przedmiotów, i to tylko w tym momencie, która niemal codziennie wstawia nowe produkty, nie prowadzi sklepu? To co to w takim razie jest?

A ponieważ jest "osobą prywatną", to ma pełne prawa, by robić co zechce, a ja nie mam żadnych, tylko ją dręczę? Bez żadnych wytłumaczeń dlaczego nie otrzymałam produktu mam wziąć pieniądze i cieszyć się, że łaskawie mi je oddała? Zupełnie nie rozumiem.

 

oznacz moderatorów
Skill_Player
#13 Ambasador#

@reni_merigold  niektórzy dorośli widać, że prezentują postawę dziecka... Nie mogą pogodzić się z tym, że czegoś nie dostali tak jak płaczące dziecię przy kasie, bo rodzic nie chciał kupić im jakiejś zabawki.

oznacz moderatorów