Chciałabym podzielić się sytuacją, która – moim zdaniem – pokazuje poważny problem w sposobie rozpatrywania reklamacji przez Allegro.
Przesyłka została wysłana terminowo w ramach Allegro One. Jako sprzedawca nie miałam żadnego wpływu na proces logistyczny ani na decyzję o zwrocie. Przesyłka nie została doręczona i wróciła do nadawcy.
W trakcie kontaktu z obsługą Allegro otrzymałam błędną informację od konsultanta, że po weryfikacji danych przesyłka zostanie doręczona w określonym terminie. Informacja ta okazała się nieprawdziwa – doręczenie nie było możliwe.
Mimo to reklamacja została odrzucona, ponieważ – jak wskazało Allegro – kupujący podał błędny kod pocztowy.
I tu pojawia się pytanie do innych sprzedawców:
dlaczego w sytuacji, gdy:
dane adresowe wprowadza kupujący,
sprzedawca nie ma narzędzi do ich weryfikacji,
logistyka i decyzja o zwrocie są po stronie Allegro,
a dodatkowo przekazana została błędna informacja przez konsultanta Allegro,
pełne konsekwencje (organizacyjne i wizerunkowe) ponosi sprzedawca, a reklamacja zostaje odrzucona?
Reklamacja dotyczyła jakości obsługi i odpowiedzialności Allegro za własne procesy oraz dezinformację konsultanta, a została sprowadzona wyłącznie do „błędu kupującego”.
Chętnie poznam doświadczenia innych sprzedawców – czy spotkali się Państwo z podobnym mechanizmem i jak w praktyce dochodzili odpowiedzialności Allegro w takich sytuacjach.
@Vikkivay Małe sprostowanie, kupujący nie daje sprzedającemu żadnych danych, adresów, itp
Te wszystkie informacje potrzebne do wysyłki podaje sprzedającemu Allegro.
To jest problem Allegro że w żaden sposób nie weryfikuje zgłoszonych przez kupującego informacji adresowych a przepisuje wszystko w ciemno z błędami.
Allegro zacznijcie od podstaw, nie ma takiego miasta Londyn, powinno być Lądek Zdrój...