Kupujący zgłosił reklamację z powodu wady produktu. Po otrzymaniu towaru z powrotem, przyznaliśmy mu zwrot pieniędzy. Teraz klient żąda, abyśmy odesłali mu ten produkt. Zgodnie z prawem konsumenckim nie mamy takiego obowiązku, jednak Allegro wymaga, abyśmy na własny koszt wysłali ten przedmiot z powrotem do kupującego. Nie rozumiem, dlaczego tak jest.
@MiMary problem w tym że z zasady oświadczenia woli są nie odwołalne a nawet jesli to mają ustawowy tryb odwoławczy w postaci w skrócie zanim dostaniesz oświadczenie woli i je odczytasz można je wycofać kolejnym je zmieniającym. To ja nie wiem jakim cudem ma 2 raz coś rozpatrywać? Ja nie rozumiem co tu się stało? Skoro uznał reklamację i miał wypłacić kasę to ma to zrobić, czy tu się ktoś z aok pośpieszył i przyznał rekompensatę zanim on zrobił zwrot kasy? Czy on x czasu nie robił zwrotu kasy i przyznaliście aok? Albo jak piszesz reklamacji nie uznał to czemu miał zrobić zwrot pieniędzy? Bo ja tu nie rozumiem co tu się stalo się @aigostar_polska możesz mi wytłumaczyć co to w końcu miało być reklamacja zończona przez odrzucenie czy uznana czy zrobiliście z tego zwrot towaru na terminie 14dniowym??? Na zasadzie czajnik działa jak trzeba wady nie ma ale masz kupujący czas na zwrot i odstąpienie od umowy? To co on wam w końcu zgłosił???
Klient korzystał z czajnika elektrycznego przez prawie dwa lata, a następnie zgłosił, że nie działa. Po otrzymaniu czajnika sprawdziliśmy go i okazało się, że działa poprawnie – reklamacja była bezzasadna. Następnie klient skorzystał z programu 'Allegro Ochrona Kupujących' i platforma zwróciła mu pieniądze. Teraz, po otrzymaniu zwrotu, klient domaga się od nas przesłania czajnika z powrotem. Uważamy to za nierozsądne, ponieważ kupujący już otrzymał zwrot środków i tym samym utracił prawo własności do czajnika.
@aigostar_polska Ale nie otrzymał zwrotu pieniędzy od Ciebie tylko od Allegro. Tak jak pisała Marysia: Reklamacja została przez Ciebie odrzucona, co oznacza, że kupujący nadal jest prawnym właścicielem towaru.
Przypuszczam, że nie chodzi sprzedawcy o "przejęcie" używanego przez dwa lata czajnika tylko o zasadę dlaczego ma go wysyłać na swój koszt. Jeżeli serwis Allegro uznał nie wiadomo czemu zasadność tej reklamacji i wypłacił pieniądze powinien również zatroszczyć się o dostawę do swojego wiernego klienta.
Możemy odesłać czajnik, ale moje pytanie brzmi: jeśli kupujący złoży ponowną reklamację, czy mogę ją po prostu odrzucić? Jednak czy po mojej odmowie Allegro nie wymusi na nas mimo wszystko jej przyjęcia?
@aigostar_polska Drugą reklamację możesz odrzucić tak samo jak odrzuciłeś pierwszą.
Allegro wypłaciło kupującemu rekompensatę - nie jest to jednoznaczne z tym, że roszczenie kupującego było zasadne. To jest jedynie rekompensata.
Towar cały czas stanowi własność kupującego.
Nie rozumiem czego tu nie rozumiesz?
@aigostar_polska Podsumujmy sobie tę sytuację.
1. Reklamacja leży w całości po stronie sprzedawcy, więc my jako Allegro nie możemy na Tobie wymusić uznania reklamacji.
2. Jeśli klient otrzymał pieniądze z AOK, ponieważ ty odrzuciłeś reklamację, produkt należy do kupującego, więc powinieneś go odesłać.
3. Klient może wypełnić tylko jeden wniosek o zwrot pieniędzy do danego zamówienia.
@N_Nitka28 @aigostar_polska Chciałbym tylko sprostować pewną sprawę, którą Allegro często przekłamuje na niekorzyść sprzedawcy, a korzyść kupującego (i swoją).
Mianowicie, koszt odesłania towaru będącego przedmiotem bezzasadnej reklamacji spoczywa na kupującym. Sprzedawca nie ma obowiązku odsyłania go na swój koszt, ma obowiązek go tylko wydać.
https://silesialegalhouse.pl/nieuzasadnione-reklamacje-a-obowiazki-przedsiebiorcy-wobec-konsumenta/
Stanowisko Prezesa UOKIK: "Jeżeli reklamacja dotycząca wady produktu została uznana, obowiązek zwrotu kosztów przesyłki spoczywa na sprzedającym. W przypadku reklamacji odrzuconej koszty te pokrywa kupujący.” (Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Zakupy przez Internet, broszura informacyjna, Warszawa 2014).
Dodatkowo po odrzuceniu bezzasadnej reklamacji sprzedawca ma prawo zażądać od kupującego pokrycia wszelkich kosztów, które poniósł w sprawie z tą reklamacją, jak np. koszt odebrania towaru w celu weryfikacji.
Podobne stanowisko wydał Sąd Rejonowy w Łodzi, cyt.: "w wyroku Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi z dnia 21 stycznia 2020 roku (VIII C 1140/19), w którym Sąd potwierdził, iż kupujący ponosi ryzyko, że sprzedawca nie zwróci mu kosztów przesyłki w przypadku uznania reklamacji za niezasadną. Nadto wskazano, że również w takim przypadku sprzedawca nie ponosi obowiązku pokrycia kosztów związanych ze spakowaniem i odesłaniem towaru."
Oczywiście, możecie mówić, że według Waszego regulaminu sprzedawca ma pokrywać wszystko, wbrew temu co jest w ustawie, a także wbrew stanowiskom Sądu i Prezesa UOKIK - jednak te trzy rzeczy stoją wyżej w hierarchii prawnej, niż Wasz regulamin.
Masz rację, ale Allegro się tym nie przejmuje. Zawsze stają po stronie kupującego. My również sprzedajemy na innych platformach. One także starają się chronić interesy kupujących, ale nie utrudniają życia sprzedawcom.
@aigostar_polska dobra teraz będzie śmiesznie i głupio wg allegro aok oddanie przez nich kasy oznacza przystąpienie do długu względem kupującego a tobą. Czyli oddali kasę za ciebie spłacając reklamację. Prawnie to jest totalna kaszana po allegrowemu to jest czajnik allegro oddaj go kupującemu między tobą a kupujacym ustał stosunek umowy kupna sprzedaży...
@az1rael napisał(a):dobra teraz będzie śmiesznie i głupio
Już jest śmiesznie i głupio, bo ty i @Client:44052296 z góry założyliście, że to klient chciał sobie przywłaszczyć towar należący do sprzedawcy ("chce zjeść ciastko i mieć ciastko?"), a okazało się, że jest dokładnie odwrotnie 😁.
@az1rael napisał(a):wg allegro aok oddanie przez nich kasy oznacza przystąpienie do długu względem kupującego a tobą. Czyli oddali kasę za ciebie spłacając reklamację. Prawnie to jest totalna kaszana po allegrowemu to jest czajnik allegro oddaj go kupującemu między tobą a kupujacym ustał stosunek umowy kupna sprzedaży...
Zrób jeszcze kilka fikołków, może ktoś się nabierze...