Dzień dobry.
Sprzedałam radio samochodowe 14 stycznia za 349 zł na allegro lokalnie. Po czym 21.01 gość otwiera dyskusję i pisze:
@medzik9 spróbuj odrzucić reklamacje (dzisiaj chyba ostatni dzień). A co do wypłaty z AOK to pewnie już trafiła do kupującego. Jeżeli Cię obciążą to niech kupujący udostępni Ci możliwość odbioru radia.
Dziś kupujący zakończył dyskusję i nie widzę opcji odrzucenia reklamacji.
Poza tym nie sądzę że będzie skory do odesłania mi go skoro sam je teraz wystawił na konkurencyjnym niebieskim portalu ogłoszeniowym (imię, nazwisko i lokalizacja się zgadza):
[edycja]
@medzik9 jeżeli allegro obciąży Cię kosztem AOK to przedmiot powinien wrócić do Ciebie.
To czemu zwracają kupującemu pieniądze bez dokonania zwrotu przez sprzedającego?
"Client:xxxxxxxxxxx, przykro mi, że reklamacja się przedłuża. Sprzedawca nadal nie udzielił odpowiedzi w związku ze złożoną reklamacją, dlatego w tym przypadku proszę, aby wypełnił Pan formularz Allegro Ochrona Kupujących. Formularz jest dostępny po zalogowaniu na konto pod linkiem: ...........
medzik9, w przypadku wypłacenia pieniędzy kupującemu kwota ta zostanie doliczona do Państwa billingu (Zakładka “Rozliczenia z Allegro”)."
Nie brałeś czynnego udziału w dyskusji. Tak działa AOK.
Dodam jeszcze że delikwent sprzedał radio dalej, jego ogłoszenie nie jest aktywne. Więc ja jestem stratna 349 a on do przodu o 200 bo nawet nie chciało się wam zweryfikować czy jego powód do reklamacji jest zasadny. Brawo allegro.
Mi by się chciało to uzasadnić w dyskusji, bo staram się dbać o to by obie strony były zadowolone z transakcji gdybym tylko w ogóle wiedziała że ktoś takową utworzył. Wasza aplikacja allegro lokalnie nie pokazuje tak podstawowych powiadomień jak otwarcie dyskusji, ale za to spamuje co pare tygodni "Masz nową wiadomość" gdzie okazuje się, że to nie nowa wiadomość od potencjalnego kupującego tylko spam od was w sekcji "wiadomości" na zasadzie "Sprzedaj teraz nietrafiony prezent bez prowizji do grudnia!!!!"
I najprawdopodobniej prawdziwy powód dla którego ten osobnik nie chciał tego radia to to, że na zdjęciach które on dodał w swoim ogłoszeniu, zamontował te radio w BMW E39 a te radio było dedykowane do BMW E53, co wspomniałam w ogłoszeniu. Na pierwszy rzut oka radia do tych modeli wyglądają tak samo ale różnią się wyprofilowaniem panelu przedniego do deski rozdzielczej oraz kątem ekranu, więc w E39 jest ono nieużywalne i ogólnie "nie wygląda".