Jak to jest, że kupującym może być każdy i przechodzi najprostsze weryfikacje, podając nieprawdziwe dane, tym samym nie ma z nim żadnego kontaktu, tymczasem sprzedający jest "prześwietlony" od stóp do głów. Skoro jest ochrona kupujących, to gdzie ochrona sprzedających? Czy kupujący to "święta krowa", która może wszystko?
Witamy W allegro 🙂
😉
tak ... "kupujący to święta krowa", która może wszystko ,ale za to Ty jako sprzedawca Masz wybór
Co mi z tego wyboru, kiedy często nie jesteśmy w stanie przewidzieć, że mamy do czynienia z oszustem. Wszystko wychodzi na jaw po czasie. Allegro blokuje konto takiego kupującego, ale nawet nie wyśle sprzedawcy powiadomienia, żeby nie realizował tego zamówienia...
A jakbyś prowadził sklep, to byś prześwietlał każdego klienta który wejdzie z ulicy?
Taaaak, miałbym sklep z artykułami do prześwietlania kupujących 🤣
Sa kamery i przeswietlaja czy ktos nie chowa towaru pod kurtke 😉