Czemu wszyscy w tym temacie w kółko tylko narzekacie? Tu trza znaleźć dobre strony,
Pozdrawiam i ślę ukłony. 😊
By osiągnąć zbożny cel,
wy spod Tatr aż po sam Hel,
w piątek, świątek i w niedzielę
zamawiajcie DHL-em!
Z DHL-em jest jak w niebie!
Bo korzystne to dla ciebie:
zamiast nudzić się zawzięcie,
będziesz człeku miał zajęcie!
Biegał będziesz jak na sr@czkę,
aż gdzieś znajdziesz swoją paczkę!
"Zgubisz" przy tym parę deko,
będąc fit, a nawet eko!
Nie mów, że to zwykła chała
i że one-box to zakała
i że przezeń jesteś w stresie
(grunt, by ruch był w interesie),
że znów nie działają kody
(grunt, żeś piękny jest i młody)!
Nawet jeśli jesteś stary -
ogarnij się, nie trać wiary!
Niech nie bierze cię cholera
na biednego ich kuriera!
Nie reaguj zaraz schizą,
że "zostawił ci awizo
bo nie było cię na chacie"
(choć na chacie był stryj Maciej
dwoje dzieci, twoja żonka,
oraz ty i siostra Bronka!)
I że ichnia logistyka
nie pykała i nie pyka;
przyzwyczaisz się, przywykniesz!
A być może...
kiedyś...
pyknie!