31 sierpnia odbierałem dwie paczki z Allegro One Box na Jana Pawła II 200 w Rzeszowie (przesyłka A0057ALK82). Jedna była w skrytce a drugiej nie było, skrytka pusta. Od razu zgłosiłem problem przez interfejs paczkomatu. Przez parę dni nic się nie wydarzyło więc zacząłem dyskusję ze sprzedającym, który paczkę nadał, ponieważ w śledzeniu trasy paczki widać, że przeszła parę punktów. Ewidentnie kurier jej nie włożył lub włożył do innej skrytki. Po 24 godzinach do dyskusji włączył się support, który od kilku dni nie robi nic. Pytali sprzedającego czy paczkę wysłał, czy dostał zwrot... No przecież widać w systemie, że coś wysłał (pełna historia paczki zawiera czternaście etapów od nadania do zgłoszenia przeze mnie problemu). Zasugerowałem im kilka dni temu aby w swojej łaskawości sprawdzili nagranie z kamery, która w paczkomacie jest wbudowana, najlepiej z momentu gdy kurier otwierał skrytkę. To było kilka dni temu. Nie wiem czy rozmawiam tam z botem (jeśli tak to nędznej jakości), czy człowiekiem (jakość nie lepsza) ale wiem jedno - przez lata korzystania z Inpostu nigdy nie miałem takiej sytuacji. Nigdy więcej nie skorzystam z dostawy przez Allegro. Na szczęście przedmiot to tania książka więc nawet jak mi jej nie dostarczą i nie oddadzą pieniędzy to wiele nie stracę.
Cześć, @FlaviusIulianus. Przepraszam za niedogodności. Już to weryfikuję i dam znać, gdy dostanę odpowiedź.
@FlaviusIulianus Interweniowaliśmy w oddziale realizującym dostawę, aby ustalić dalsze losy przesyłki. Dam znać, gdy otrzymam więcej informacji.