Zamówiłam rzecz w czwartek 25.07, którą potrzebowałam pilnie. Miała być dostawa w sobotę, lecz niestety do poniedziałku nawet paczka nie została nadana. 27.07 zaznaczyłam zwrot zamówienia i do dzisiaj ma status „opłacone” i nie zwrócone środki. Co zrobić w tej sytuacji żebym później nie musiała płacić?
Wejdż w zamówienia i zgłoś problem. Jak w ciagu 24h sprzedający nie odpowie to wołaj pracownika Allegro.
Po pierwsze. Termin doręczenia widoczny w ofercie to tylko i wyłącznie przewidywanie Allegro, a nie gwarantowany termin doręczenia. W języku polskim przewidywać nie jest synonimem słowa gwarantować.
Po drugie. Zwrotu nigdy nie dostaniesz w weekend. W zależności od tego metody zapłaty środki mogą wrócić od 2 do 30 dni, od wysłania zwrotu przez sprzedawcę (tyle ma twój bank na zaksięgowane zwrotu BLIK-a lub płatności kartą). Co ważne przy płatności blikiem lub karta albo otrzymasz przelew od swojego banku, albo transakcja zostanie usunięta z historii, a saldo przeliczone.
Jak zwrot był zgłoszony w piątek to najwcześniej we wtorek możesz się spotkać ruchu na koncie bankowym, a jak w sobotę to najwcześniej wtorek popołudniu.
Po trzecie. W przypadku przesyłek Allegro Delivery, gwarantowany termin doręczenia wynosi do trzech dni roboczych.
Po czwarte. Allegro nie uznaje nadania paczki w automacie paczkowym lub punkcie za nadanie. Dopóki paczka nie ruszy w drogę w zakupach będzie pokazywać że nie została nadana. Realny status można sprawdzić na stronie śledzenia przewoźnika. W przypadku Allegro Delivery jest to https://allegro.pl/allegrodelivery/sledzenie-paczki
To nie jest problem z zamówieniem,
tylko ze zrozumieniem mechanizmów allegro, regulaminu serwisu i przewoźników,
każdy logujący się do serwisu potwierdza znajomość w/w rzeczy