anuluj
Pokazywanie wyników dla 
Zamiast tego wyszukaj 
Czy miało to oznaczać: 

Allegro protect - czy rzeczywiście działa?

ziziok
#8 Zapaleniec

Od długiego czasu kupuje naprawdę dużo przez allegro, w ostatnim roku wydałem przez allegro około 117.000 złotych w około 230 transakcjach. I wszystko szło dobrze dopóki nie otrzymałem uszkodzonego telewizora. I tutaj zaczęły się schody - sprzedający nawet nie odebrał przesyłki, system allegro wysyła różne przypadkowe informacje nie związane z transakcją , jedynie żywy człowiek odpisuje, że allegro protect nie działa i żadnych pieniędzy nie dostanę.

Czy ktoś dostał pieniądze w ramach tego programu, czy tylko ja nie mam szczęścia ? Proszę o informacje.

Tak przy okazji po tym, jak zostałem oszukany przez allegro, zacząłem kupować produkty bezpośrednio od sprzedających, i okazało się, że 8 transakcjach na różnicy cen przy tych samych produktach, ale kupionych bezpośrednio od sprzedających zaoszczędziłem już więcej, aniżeli dostałbym w ramach tego programu, czy iini też zauważyli, że te same towary sprzedający są w stanie sprzedać dużo taniej ??? 

oznacz moderatorów
54 ODPOWIEDZI 54

panwszystkich
#7 Wielbiciel

Radzę bardzo uważać i nie kupować rzeczy na Allegro. Allegro Protect nie chroni klientów, ale chroni nieuczciwych sprzedawców.

 

Pan Wojtek Dobrowolski sprzedał mi (jak pokazują komentarze na Allegro nie tylko mi) z pełną świadomością produkt (oczyszczacz Dyson) używany, jako nowy. Z opakowania zdarta była naklejka z numerem seryjnym produktu. 

 

Zdziwiłem się, kiedy po uruchomieniu urządzenia pojawił się komunikat, że trzeba zrobić Deep Cycle Clean. Po tym, oraz po numerze na spodzie produktu udało mi się ustalić z producentem, że produkt jest używany.

 

Przy próbach kontaktu z Panem Wojtkiem, Pan Wojtek zarówno mailowo, jak i w dyskusji przez Allegro kłamał cały czas w zaparte, że jest to produkt nowy. Numer telefonu do Pana Wojtka podany na Allegro jest permanentnie wyłączony.

 

Jest to przypadek oszustwa gospodarczego. Nie mniej zaproponowałem Panu Wojtkowi, żeby zrobił rabat na produkt, to zgodzę się nie eskalować sprawy do Allegro. Po drugiej stronie jednak nie było woli współpracy. Chciał, żebym odesłał mu urządzenie bez zwrotu wcześniej pieniędzy, na co nie mogę się zgodzić, biorąc pod uwagę, że Pan Wojtek oszukał wiele osób i nie oddał im pieniędzy - co pokazują komentarze. Nie mam podstaw, żeby wierzyć, że znów nie zostanę oszukany.

 

 

Szanowne Allegro. Tutaj wklejam komentarze kupujących nt transakcji z nieuczciwym sprzedawcą Wojciechem Dobrowolskim:

 

- "Produkt miał ślady użytkowania oraz nie jest to produkt oryginalny. Brak możliwości zarejestrowania sprzętu w Dyson."

- "Zasilacz przestał działać po kilku dniach. Nie polecam szkoda czasu i pieniędzy."

- "Rozdzielacz nie działa z słuchawkami Steelseries Arctis 1. Towar zwróciłem na następny dzień i czekałem, czekałem i dalej czekałem na zwrot pieniędzy i niestety nie następował. Dopiero założenie dyskusji ze wsparciem Allegro poskutkowało. Nie polecam sprzedającego!"

- "Dałem się nabrać więcej tego badziewia nie kupię."

- " "Produkt wysłany po kilku dniach, po napisaniu do sprzedającego wysłał towar który miał być nowy, a się okazało, że jest po zwrocie. Sprzedający zamiast od razu zwrócić pieniądze to wysłał je po terminie, mimo, że deklarował, że będą wysłane do 7 dni. Przy pomocy allegro udało mi się dostać pieniądze. "

- "Produkt uszkodzony. Napisałem wiadomość i nie dostałem żadnej odpowiedzi."

- "Towar nie działa . Zwróciłem . Bardzo chamska i grubiańska obsługa . Utrudnianie i przedłużanie zwrotu . Wykłucanie się by odzyskać całą kwotę . Nie polecam "

- "Towar niezgodny z aukcją. Poniosłem niepotrzebnie koszt przesyłki, którego nie odzyskałem. Sprzedający nie raczył przysłać mi właściwego, zakupionego sprzętu. Zakupiłem ładowarkę do zegarka Suunto a otrzymałem chyba do Garmina. "

- "Mikrofon po 3 tygodniach przestał działać nie polecam, nie jest to oryginał tylko chiński zamiennik."

- "Towar nie zgadzał się z opisem - ani zdjęciami. Próba wyjaśnienia i wymiany na zamówiony towar pozostała bez odzewu - wiec realnie stratny jestem o koszt przesyłki. "

- "Nie polecam. Do tej pory nie ma zwrotu pieniędzy za paczke. Nie odpisuje na wiadomości. Nie polecam"

- "- ładowarka nie nadaje sie do pc, komputer nie znajduje urządzenia, nie polecam - naganna obsluga kupującego"

oznacz moderatorów

az1rael
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

@panwszystkich od załatwiania takich rzeczy masz na allegro dyskusję, a w niej masz przedstawić dowody na potwierdzenie swoich twierdzeń. Skoro allegro nie przyznało ci racji i nie wypłaciło protecta tzn że musiałeś przedstawić dowody wyjątkowo słabe, bo papier od producenta potwierdzający to ze towar jest używany sprzedawcę by pogrążył. Allegro jest bardzo pro konsumenckie prawie się nie zdarza by nie wypłacili protect nawet na swój koszt

oznacz moderatorów

panwszystkich
#7 Wielbiciel

To są słabe dowody?

Screenshot 2024-07-11 at 18.42.26.png 

 

Screenshot 2024-07-11 at 18.52.20.png

oznacz moderatorów

az1rael
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

skoro przy produkcji nadaje się nr seryjny to jak sprzęt odnowiony ma mieć inny numer z literką B?

oznacz moderatorów

drekenzes
#19 Nestor ⭐

@panwszystkich Nie dostałeś wypłaty z Allegro Protect na własne życzenie, więc do kogo te pretensje? Kilka uwag:

1. Komentarze czyta się przed zakupem, a nie po zakupie. One mają pomóc nam podjąć decyzję, czy robimy zakup czy stawiamy na ryzyko.

2. Żeby otrzymać zwrot pieniędzy, trzeba przynajmniej wysłać towar (szczegóły w ustawie). Tworzenie "własnego prawa", że ja czekam na pieniądze, a później zwrócę towar to podchodzi pod próbę wyłudzenia.. I w tym momencie zyskujesz wiarygodność na poziomie Pana Wojtka...

3. Ustanowiłeś własne reguły transakcji, opierasz się na komentarzach nie dotyczących twojej transakcji... Po co? Chciałeś pieniądze z AP oraz zatrzymać odkurzacz? 

4. Są pewne zasady postępowania i należy się ich trzymać. Zacząłeś niepotrzebnie kombinować. Chcesz skorzystać z prawa do ochrony, to zastosuj się do reguł programu ochrony.

__________
Brak odpowiedzi też jest odpowiedzią.
oznacz moderatorów

komis-bell
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

@panwszystkich Odesłałbyś sprzęt to dostałbyś zwrot - jeśli nie od sprzedającego to od AP. 

 

oznacz moderatorów

Client:39395369
#7 Wielbiciel

Działa. Dostałam pieniądze dzień po złożeniu wniosku,bo dyskusja to było odbijanie piłeczki. Obsługa Allegro, którą prosiłam o pomoc w końcu sama zasugerowała mi skorzystanie z tej opcji, nawet nie miałam pojęcia,że coś takiego jest.

oznacz moderatorów

vonNogay
#17 Koryfeusz

Ja zauważyłem, że poza allegro prawie zawsze jest drożej. Przy niewielkich zakupach do kwoty 45-50 zł. zawsze jest i będzie na allegro taniej, bo żaden sklep nie oferuje wysyłki gratis przy takiej kwocie.

oznacz moderatorów

komis-bell
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

@vonNogay Jest jedno miejsce (też na literę A) w którym o wiele bardziej opłaca się zamawiać tańsze (i nie tylko tańsze) towary - oczywiście nie zawsze ale w wielu przypadkach da się naprawdę sporo zaoszczędzić.

Zerknąłem właśnie na zamówienia z ostatniego roku i na Allegro jest średnio dwa razy drożej.

oznacz moderatorów

vonNogay
#17 Koryfeusz

@komis-bell a to prawda, znam osoby, które tylko tam nałogowo kupują 🙂

oznacz moderatorów

teuqila
#7 Wielbiciel

W ramach Allegro Protect mam dostać zwrot 40% bo sprzedawca nie uważał że jest odpowiedzialny niezgodność towaru z jego opisem. Milo ze Allegro postanowiło mi coś przyznać, ale uważam że powinnam dostać cała kwotę, od sprzedającego. Pozostaje przepychać się poza allegro. 

oznacz moderatorów

Xzae
#8 Zapaleniec

Protect i wsparcie w dyskusji spadło bardzo nisko. Sam od miesiąca przepycham się z nieuczciwym sprzedającym. Chłop w dyskusji wyśmiewał allegro że mogą mu uja zrobić.
Jedna osoba twardo żądała wyjaśnień od sprzedawcy ale później odpisywał jakiś inny, randomowy i tylko chciał się układać ze sprzedającym, przedłużać czas na decyzje itp. Kupujący musi przedkładać dowody wadliwego sprzętu,wysłania paczki a i tak wystarczy słowo sprzedawcy"nie dostałem paczki" i musisz dalej udowadniać. Wierzyłem że allegro da jakąś ochronę a tu praktycznie nic. Sprzedający może sobie tydzień olewać temat po czym napisze jedno zdanie i bujaj się kupujący kolejny tydzień. Ostatecznie łaskawy sprzedający pan i władca wysłał inne urządzenie... paczka zwrotna podobno zagineła ale jednak paragon dostałem z "zaginionej paczki"... W ten piękny sposób mam 2 telefony, mniej na koncie ale kogo to obchodzi? Sprzętu od sprzedającego aktualnie nie opłaca się sprzedawać a nowy nie podlega już zwrotowi bo sprawa ciągnie się ponad 30dni.
Pozostaje unikając małych pseudo przedsiębiorców takich u których adres zwrotu to jakiś dziwny punkt odbioru paczek - tylko adres prawdziwej firmy albo do paczkomatu.
Każdego trzeba prześwietlić w necie czy czasem ktoś inny wcześniej nie miał z nim przebojów.

oznacz moderatorów

pecela
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

@Xzae

Ogólnie to Allegro Protect działa, ale jest to świadczenie uznaniowe.

Po drugie, to że kupujący musi udowodnić wadę produktu w procesie odszkodowawczym jest normalną procedurą. Domniemanie istnienia wady produktu w chwili sprzedaży, o której mowa w ustawie o prawach konsumenta, obowiązuje pomiędzy kupującym a sprzedawcą, a nie między kupującym a Allegro. Zgodnie z prawem ciężar udowodnienia faktu, spoczywa na stronie, która się na ten fakt powołuje.

Po trzecie. Kupujący wykorzystują Allegro Protect, aby mieć przedmiot za darmo. A nieuczciwych kupujacych jest dużo więcej niż sprzedawców.

Po czwarte. Podanie jako adres zwrotów jakiegoś punktu odbioru, nie jest niczym dziwnym. Firmy często mają magazyn w innym miejscu niż siedzibę, czy też korzystają z usług fullfilmentu czy dropshipingu. A paczkomat jako adres zwrotny, to najmniej bezpieczna opcja. 

oznacz moderatorów

Xzae
#8 Zapaleniec

Działało by gdyby daną sprawą zajmowała się jedna osoba a nie włączały się randomowo inne osoby które nie zapoznają się ze sprawą tylko patrzą na ostatnią wiadomość i reagują w zasadzie tylko dlatego że wcisnęło się"pomoc".
Co do udowadniania to logiczne. Ale dlaczego po przedstawieniu potwierdzeń wystarczy że sprzedający odpowie że nie dostał. Przedstawiam screeny z rozmowy mailowej i chatu gdzie konsultant potwierdza. Na koniec okazuje się że paczka wcale nie zaginęła a ja mam wszczętą reklamację u inpost. Dodatkowo sprzedający nie raczy w dyskusji odpowiadać a nawet napisać że paczkę nadał. Widać z rozmowy że reaguje dopiero na to że inpost prosi o odstąpienie od umowy.
Paczkomat chociaż ma monitoring z którego można sprawdzić odbiór a taki punkt jak w moim przypadku to czarna dziura. Potwierdzenie jest a sprzedawca mówi że paczki nie ma xD

W dyskusji brakuje możliwości dodawania kilku screenów w jednej wiadomości, warto by jeszcze umożliwić w jakiś sposób dodawanie video. Ja z obaw nagrałem pakowanie,włożenie do paczkomatu jak i odbiór przesyłki - ale nie miałem jak tego zamieścić.

oznacz moderatorów

Monika__L
#18 Luminarz

?

wrzucić na YouTube i wkleić Link 

oznacz moderatorów

Xzae
#8 Zapaleniec

Niby tak ale czy można tak wrzucać imei i dane sprzedawcy do sieci?

oznacz moderatorów

Wist423
#2 Obserwator

Jak odesłałem komputer na gwarancję i nie dostałem zwrotu komputera po 14 dniach allegro odesłało mi 2300zł na mo2y sprzęt wiedz działa . Ale już przy gwarancji robota sprzątającego gdzie sprzedawca nie uznał gwarancji pod bzdurną opinią że robot lopujący miał styczność z cieczą nie otrzymałem pomocy.  

oznacz moderatorów

Monika__L
#18 Luminarz

Bo to jest świadczenie uznaniowe 

oznacz moderatorów

ah_nikkii
#2 Obserwator

Niestety tez podpisuje sie pod bardzo negatywną opinią nt Allegro Ptotect. Nie działa to mało powiedziane. Za wadliwy sprzet przysługuje mi wg regulaminu reklamacja i zwrot max do kwoty zakupu. Pierwsza usterka została mi zrekompensowana. Kiedy wystapiła kolejna dostałam od Allegro propozycję zwrotu max do kwoty pozostałej mi w ramach limitu cenowego towaru pod warunkiem ze przedstawie kosztorys naprawy. Po wykonaniu kosztorysu za który musiałam znowu zapłacic wypłacono mi różnice miedzy kwota za naprawe a otrzymaną wczesniej rekompensate. Jak w ogole można ze soba połączyc te dwie odrebne usterki? Mam wrazenie ze jakiej głąby tam siedzą nie weryfikują skarg i wniosków i kantuja ludzi jak sie da. Kłamia ze odpisuja na wiadomosci gdzie nawet na platformie ani papiero nic nie przychodzi, a jak odpisuja to jedynie powielaja tocka w tocke poprzednie wiadomosci. Nie dosc ze nie rekompensuja strat to narazaja na kolejne. Oszustwo.

oznacz moderatorów

comkomputery
#8 Zapaleniec

FIKCJA

Chcę publicznie opisać historię, która idealnie demaskuje, jak flagowy program „Allegro Protect” chroni kupujących i jak weryfikuje się tam wnioski o spore kwoty. Sprawa dotyczy zakupu robota koszącego Dreame A1 Pro za kwotę 5746,00 zł u sprzedawcy [edytowano]
W skrócie: robot od początku miał seryjną, ukrytą wadę fabryczną panelu sterowania (chaotycznie przeskakujące pokrętło uniemożliwiające wpisanie kodu PIN po kontakcie z wilgocią – wada seryjna szeroko opisywana na forach).
Po odesłaniu samego robota, sklep odrzucił reklamację „w ciemno” i żądał odesłania zamontowanej obudowanej stacji dokującej. Choć oficjalne wsparcie producenta DREAME potwierdziło mi na piśmie, że stacja była całkowicie zbędna do diagnozy kodu PIN, wykazując dobrą wolę zdemontowałam instalację w środku lata i odesłałam bazę.
Stan faktyczny na dziś (03.08.2026 r.): Sprawa trwa od 29 czerwca a sprzedawca od 21 lipca posiada u siebie 100% kompletnego towaru (potwierdzone statusy doręczeń DPD). Ja od umowy skutecznie odstąpiłam, nie mam ani sprzętu, ani pieniędzy, a sklep przetrzymuje moje 5746 zł.
Gdzie pojawia się absurd i absolutna kompromitacja Allegro Protect?
Gdy uruchomiłam wniosek o ochronę finansową, pracownik Allegro Protect odrzucił go, bezmyślnie POMIESZAŁ AKTA MOICH DWÓCH RÓŻNYCH SPRAW! Pracownik Allegro odmówił mi wypłaty, bezczelnie kopiując i wklejając linię obrony... innego sprzedawcy [edytowano] z mojej zupełnie innej, niezwiązanej Dyskusji dotyczącej filtra do wody za 380 zł!
Pracownik Allegro Protect przepisał z tamtej sprawy bzdury, że „faktura NIP odbiera mi status konsumenta” i że koszty demontażu należą się dopiero po uznaniu reklamacji. Tymczasem sprzedawca robota [edytowano] nigdy takiego zarzutu na czacie nie podniósł i sam pisał, że sprawa dotyczy relacji konsumenckich! Allegro Protect samowolnie wykreowało zarzuty na podstawie pomyłki i chaosu we własnym systemie.
Mało tego – robot został zakupiony do mojego PRYWATNEGO domu mieszkalnego, podczas gdy moja jednoosobowa firma komputerowa mieści się pod innym adresem inie ma nic wspólnego z usługami ogrodniczymi. Zgodnie z art. 385(5) K.C. jako JDG mam pełne prawa konsumenckie, co Allegro Protect w pełni zignorowało, zasłaniając się szablonem skopiowanym z innej sprawy.
Gdy złapałam konsultanta na gorącym uczynku i udowodniłam mu na czacie oraz mailowo to kompromitujące „kopiuj-wklej” z akt filtra, Allegro Protect nagle przestało pisać merytorycznie i rzuciło formułkę: „Na wniosek odpowiednich organów będziemy mogli udostępnić wszelkie dane”.
Finał sprawy:
Sprawa nie została załatwiona przez Allegro polubownie, dlatego oficjalne machiny państwowe już ruszyły. Postępowania zostały zarejestrowane i przekazane do realizacji przez:
1. Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej w Poznaniu (sprawa przeciwko Allegro sp. z o.o., sygn. SK.837.268.2026.MR).
2. Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej w Rzeszowie (sprawa przeciwko sklepowi, sygn. SK.837.267.2026.MR).
3. Skarga na łamanie zbiorowych interesów konsumentów i fikcję programu ochronnego trafiła bezpośrednio do centrali UOKiK w Warszawie.
Nie dajcie się zbywać korporacyjnym botom i miłym formułkom weryfikatorów. Jeśli Allegro Protect bezmyślnie miesza Wasze sprawy i odmawia wypłat na podstawie pomyłek swoich pracowników, od razu kierujcie sprawy do Wojewódzkich Inspektoratów. Ja czekam na ruch urzędów, a platformie i sklepowi gratuluję „profesjonalizmu” i darmowego kredytu obrotowego moim kosztem.

oznacz moderatorów