Kupiłam 2 lata temu kosiarkę . Sprzedawca pod opisem poinformował o 3 letniej gwarancji określając datę kończenia się tej gwarancji, zakup 10.04.2024 - koniec gwarancji 10.04 2027 . Kosiarka była niesprawna od początku , problem z uruchamianiem , zatrzymywanie w trakcie pracy, dławienie silnika , niewypełnianie worka - tylko do 1/2 pojemności po czym otwór się zapychał. Jestem emerytką po zakupie tej kosiarki zmagałam się z ciężką chorobą nowotworową, pobyty w szpitalu, ciągłe konsultacje ( walka o życie ) uniemożliwiły mi zajęcie się tą kosiarką. W tym roku kosiarka już zupełnie przestała działać, nie można jej uruchomić. Sąsiad który chciał mi pomóc , również nie mógł jej uruchomić i stwierdził , że silnik nie pobiera paliwa co jest równoznaczne z jej bezużytecznością . Zgłosiłam ten stan na stronie zakupu, jedyną reakcją sprzedawcy było pytanie "czy poddałam kosiarkę corocznemu przeglądowi w serwisie" . Przejrzałam dokumentację dokładnie, nie ma tam żadnej informacji o serwisie ( jego adresie) jak i nie ma info o obowiązku serwisowania .
Kończąc, jest to wyjątkowo nieuczciwe traktowanie klienta , celowe wprowadzanie w błąd informacją o okresie gwarancji , brak jakiejkolwiek sensownej reakcji na zgłoszony problem, choćby wskazania ... tego " serwisu " gdzie mogłabym kosiarkę naprawić . To nie jest bagatelny koszt i samego zakupu i reperacji (po 2 latach ..) zupełnie niesprawnego sprzętu , Emeryci w Polsce to bardzo biedna grupa społeczna , przypominam, walcząca całe życie o wolność i niepodległość - nie zasługujemy na taką ignorancję ,nieuczciwe działanie i wyrządzanie krzywdy . Nie o taką Polskę walczyłam ( autentycznie) i nie mogę się pogodzić z tym brakiem szacunku dla starych , schorowanych ludzi . Pozdrawiam w głębokim żalu .
Sprzedawca odpowiada przed kupującym za wady ukryte tkwiące w sprzedanej rzeczy w chwili przez dwa lata od daty dostawy. Domniewa się że produkt był wadliwy w chwili wydania, chyba że sprzedawca udowodni że było inaczej, albo domniemania tego nie da się pogodzić ze specyfikacją towaru lub charakterem wady.
I teraz ponieważ ponieważ minęło już ponad 2 lata, to odpowiedzialność sprzedawcy wygasła. Niezgodności z umową lub rękojmia trwa dwa lata bez względu na ile było gwarancji.
I teraz jeżeli chodzi gwarancję to jest to świadczenie udzielane przez gwaranta. To kto jest gwarantem i do kogo zgłasza się reklamację z tytułu gwarancji, określa karta gwancyjna. W jakichś 90% przypadków sprzedawca nie jest stroną gwarancji i nie ma obowiązku zgłaszać reklamacji w serwisie w imieniu kupującego. To tylko i wyłącznie dobra wola.
A najważniejsze. Gwarancja i niezgodność z umową (rękojmia) to dwa różne i całkowicie od siebie niezależne świadczenia. Jedno w żaden sposób nie wpływa na drugie.
Tak więc polecam sprawdzić w karcie gwancyjnej to jest gwarantem i do kogo należy zgłaszać reklamację.
Cześć, @sniezka88. Sprzedawca w warunkach gwarancji rzeczywiście napisał, że producent udzielił jej na 3 lata.
Szczegóły gwarancji producent opisał w karcie gwarancyjnej. Jeśli nie otrzymałaś karty gwarancyjnej albo nie dysponujesz już tą kartą, to możesz skontaktować się ze sprzedającym, aby podał Ci dane producenta albo wysłał Ci kartę gwarancyjną.
Z producentem ustalisz jakie są warunki gwarancji i jakie prawa przysługują Ci w myśl gwarancji 🙂
Dziękuję bardzo , za serdeczną poradę, przynajmniej mój wpis jest wiarygodny, co do terminu gwarancji. Poniekąd racją jest , że karty gwarancyjnej bądź nie było , lub została zagubiona bo , choć instrukcje są wraz z dowodem kupna , co wskazuje , że raczej karty gwarancyjnej nie było . Przypominam sobie , że w kwestii tej gwarancji dzwoniłam też przed zakupem do sprzedawcy by się upewnić i potwierdzone zostało.... cóż, to tylko świadczy o bezdusznie nieuczciwym postępowaniu sprzedającego. Nie ukrywam, że płakałam jak dziecko z bezradności, ale z pomocą przyszli sąsiedzi ... kosiarka została już zawieziona do naprawy, zatem sprzedawca jest wolny od problemu , ale niesmak i żal w sercu pozostaną. Nie wiem też czy naprawa tej od początku wadliwej kosiarki będzie możliwa... ale dalsze szarpanie zdrowia sobie oszczędzam , życząc sprzedawcy... wszystkiego co najlepsze. Jeszcze raz dziękuję MiMary przywróciłaś wiarę w ludzi 🙂 🙂 ❤️