anuluj
Pokazywanie wyników dla 
Zamiast tego wyszukaj 
Czy miało to oznaczać: 

Zmiany w wyglądzie/utrudnienia dla kupującego

MAMY ROZWIĄZANIE!
Client:74412621
#7 Wielbiciel

Jaki jest cel dla którego zniszczyliście interfejs kupującego? Skąd taka złośliwość? Teraz widzę komentarze zamiast informacji o produkcie, aby zobaczyć opis produktu muszę wciskać jakieś linki. To jest jakiś koszmar i jeszcze gorsze w obsłudze niż na **piiip**s. Zresztą to wygląda jak żywcem skopiowane stamtąd.

oznacz moderatorów
257 ODPOWIEDZI 257
Elaks
#8 Zapaleniec

Pełna zgoda, Strona przedmiotu stała się kompletnie nieczytelna. Z jednej strony ukryto najwazniejsze informacje o przedmiocie: Opis + parametry, z drugiej połowa strony zarzucona jest rekomendacjami. To już **piiip** jest bardziej czytelny...

oznacz moderatorów
Elaks
#8 Zapaleniec

O i cenzura nazwy konkurencyjnej platformy? 😉

oznacz moderatorów
bodziobodzio4738
#11 Animator

kolejne bezsensowne klikanie, najpierw muszę się wklikać w "super opcję" kliknij x ofert gdzie jest oczywiście od czasu wprowadzenia totalny bałagan i na 20 zakładkach szukam tego samego bo x ofert powtarza te same produkty po kilka lub kilkanaście razy, a teraz dla "ułatwienia" żeby przeczytać opis konkretnej aukcji musze kolejny raz kliknąć rozwiń opis, czekamy tylko aż pochowacie jeszcze ceny produktów i trzeba będzie kliknąć "pokaż cenę" albo jak na memach "cena priv" i będzie trzeba napisać oficjalne zapytanie do sprzedawcy 😂 Brawo, kolejny krok do tyłu 👌🤡

oznacz moderatorów
Keichi001
#8 Zapaleniec

Wiesz jak będzie? Allegro stanie się platformą do wyszukiwania sprzedawców a potem będziesz szedł i kupował w ich sklepach online, bez pośrednictwa Allegro. Jak im się nagle wpływy z horrendalnych prowizji przestaną zgadzać to może pomyślą tylko raz rozpoczętego odpływu nie da się zastopować. Amerykański portal już zaczyna ostro wchodzić na łeb Allegro, bo jest bardziej czytelny a nie przaśny i tam zmiany są robione po trochu. Łatwo się wyszukuje i przegląda oferty układ jest czytelny i taki sam w każdym języku. 

Nie zmienia się czegoś co działa i ludzie na to nie narzekają. Wiecie jak było? Przeszedł do allgero jakiś spec, którego wywalili z innego korpo albo załatwili sobie konsultantów za grube pieniądze i ci lub ten stwierdzili, że Allegro ma stary i nie na czasie layout i trzeba zmian. Zrobili ten syf, puścili na produkcje na "testy" opinie userów zignorowali a wdrożenie obwołali jako sukces. Jeszcze przed wdrożeniem tego poronionego UI Allegro miało problemy z odpływem userów a teraz to zostanie przyspieszone bo brak jasnego layoutu skończy się tylko w jeden sposób. 

Ludzie są wzrokowcami i pierwsze co widzą to zdjęcia ale opis jest równie ważny jak nie ważniejszy. Reszta to dodatki, jak komentarze userów o produkcie, ocena sklepu czy informacje dodatkowe jak gwarancja czy specyfikacja (katalogi allegro są strasznym miszmaszem aby nie określić tego bardziej dosadnie). 

Teraz zastanawiam się czy przedłużać SMART w maju i nie kupić Prime.

oznacz moderatorów
jotbeage
#8 Zapaleniec

Nowa wersja strony to po prostu porażka i paździerz. W miejscu opisu przedmiotu znalazł się śmietnik z ofertami, które mnie nie interesują. Zrezygnowałem z dzisiejszych zakupów, bo obecna strona mnie po prostu odrzuca. Wygląda na to, że jedynym rozwiązaniem jest kupowanie jeszcze więcej bezpośrednio w Chinach. Niewiele dłużej, taniej i darmowa dostawa albo od 40pln albo od jakiś śmiesznych kwot, jak się trafi na multirabaty. Allegro przestaje być pierwszym wyborem.

oznacz moderatorów
kovek
#13 Ambasador

Z ciekawości włączyłem tryb prywatny i sprawdziłem jak to wygląda. Przecież to że klikasz w strzałkę w dół "Opis", a z boku pojawia się jakieś okienko z opisem zamiast go rozwijać to jest jakaś totalna porażka. Nie wiem po co jakiekolwiek testy tego rozwiązania - ktokolwiek, kto uważa, że ten UI jest lepszy i przyjazdy dla użytkownika powinien zostać zwolniony i najlepiej dożywotnio nigdy nie tykać się branży coby ludziom nie utrudniał życia. 

 

Czekam na testy z wyłączeniem tytułów i dodatkowych zdjęć, i kupowaniu wyłącznie po miniaturce produktu 

oznacz moderatorów
wlowoj
#8 Zapaleniec

Powiedzmy że ten wątek to anieta w sprawie interfejsu. Informuję że jest do DUy i zniechęca. Duży błąd dizajnera, skąd w ogóle taki pomysł?

oznacz moderatorów
daanioo1
#8 Zapaleniec

Przeglądanie ofert to jakis dramat, przewijam w dół i widzę inne oferty, propozycje a szczegółów tego co mnie nie interesuje nie ma, dopiero trzeba rozwinąć opis. jak włączyć poprzednią opcje wyświetlania ofert?

oznacz moderatorów
AnnaG-Antyki
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

No jak to kto. Oczywiscie 'geniusz' od innowacji Allegro. Weź tego posta jeszcze wyślij tu;

Skontaktuj się z nami - Allegro Pomoc

Im wiecej oburzenia tym lepiej choć pewnie i tak jak zawsze nic to nie da. 

Obecnie to już ryżowe portale są bardziej przejrzyste.

__________
(Allegro dzieli użytkowników, by rządzić). (Dzień bez awarii to dzień stracony).
oznacz moderatorów
Client:44052296
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

To ukłon w stronę użytkowników czytających tylko pismo obrazkowe 

oznacz moderatorów
-babunia-
#7 Wielbiciel

Witam.

Nie wiem komu w Allegro przeszkadzała najważniejszy element każdej aukcji, czyli opis, ale chyba zdecydowanie ktoś chce, żeby oglądać tylko reklamy innych produktów, a opis przecież nieważny, kto by tam czytał o parametrach technicznych i ważnych informacjach o produkcie.

Jest na to jakaś rada ??? 
Alegro ma kolejne plany na popsucia serwisu ????

oznacz moderatorów
Evanderro_PL
#9 Pomysłodawca

Zmiana kompletnie bezsensowna, nie wnosząca żadnej poprawy, jest po prostu gorzej. Allegro najwidoczniej robi wszystko, żeby strzelać sobie w stopę. Ja osobiście na czas tego "testu" zaprzestaję jakichkolwiek zakupów. Innym radzę to samo.

oznacz moderatorów
Evanderro_PL
#9 Pomysłodawca

Wprowadzono nowy interfejs a wraz z nim ukryty opis oraz parametry produktu. Nijak nie ma się to do zwiększenia przejrzystości oferty czy usprawnienia w w użytkowaniu portalu. Podobno jest to "test", którym Allegro chce sprawdzać czy po zmianie zwiększy się sprzedaż. Rekomendacja dla osób przeciwnych temu rozwiązaniu - w miarę możliwości zaprzestańcie zakupów na portalu Allegro, przynajmniej do czasu przywrócenia poprzedniej wersji interfejsu. Do korpo przemówi tylko jedno - gdy spadną im słupki.

oznacz moderatorów
RavBienkowski
#8 Zapaleniec

Niestety to tak nie działa, mają monopol, a "strajk" to zrobi może kilkadziesiąt osób. Nawet kilka tysięcy wiele nie zmieni. Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy na siłę zmieniają coś, co po prostu działa. Widzę jedynie ślepą ich wiarę w to, że inny UI zwiększy sprzedaż i klikalność innych ofert, UX ich nie obchodzi.

oznacz moderatorów
Crow_Empire
#15 Entuzjasta

Który ćwierćwałek z Allegro wymyślił opcję "odkryj"? 

Czy Wy musicie tak na siłę utrudniać zakupy tutaj?

oznacz moderatorów
marta85xx
#7 Wielbiciel

Wygląda na to że znów trafiło na mnie w kwestii testowania nowego interfejsu, więc jako użytkownik z 19 stażem na Allegro, który niejedną zmianę już widział, a niektóre nawet sam zaproponował (wdrożone i do dziś świetnie działające, bo kiedyś nas słuchaliście), wypowiem się.

Nowy układ nie ma najmniejszego sensu, zasada powinna być prosta jak budowa cepa: im mniej kliknięć, tym lepiej. A wszelkie istotne informacje dotyczące sprzedawanego przedmiotu, czyli opis, parametry przedmiotu, oceny, rozwinięcie listy najtańszych i opcje wysyłki powinny być mi podane w sposób jasny, czytelny i niewymagający szukania, szperania, klikania i zastanawiania się dlaczego sprzedawany jest przedmiot pozbawiony opisu, czyli de facto tak, jak to było do tej pory.
Bo tak właśnie to wyglądało po zaserwowaniu mi tej cudownej zmiany: odstąpiłam od zakupu kilku różnych przedmiotów, o dodaniu których dostałam info w powiadomieniu, wyłącznie dlatego że nie miały opisu. A tak mi się w każdym razie wydawało nim się połapałam, że to nie brak opisu, a absolutnie **piiip**yczna, na poziomie intelektualnym głupia i nielogiczna decyzja o zrujnowaniu interfejsu, który wcześniej był bardzo dobry.
Drogie Allegro, wątpię, że zadajecie sobie trud żeby tu zaglądać, ale jeśli tak to informuję:
- działacie w ten sposób na szkodę sprzedawców, których przedmioty mogły zostać sprzedane, gdyby potencjalni kupujący nie zostali zniechęceni tym co na pierwszy rzut oka wygląda jak brak opisu
- na waszym miejscu zastanowiłabym się czy nie macie w swoich szeregach kogoś, kto na zlecenie konkurencji nie sabotuje was od wewnątrz, bo ta zmiana jest tak nielogiczna, że nie wiem czy to się da wytłumaczyć zwykłym tylko brakiem wyobraźni połączonym z usilną chęcią wykazania się i udowodnienia że "coś" się robi, a nie tylko siedzi na tyłku. 
- zmiana dobra jest tylko i wyłącznie wtedy kiedy służy ułatwieniu życia użytkowników. Jeśli wprowadzona zmiana użytkownikom życie utrudnia, to oznacza że jest zła i należy od niej jak najszybciej odstąpić
- od wszej konkurencji nie odróżniacie się ani ani różnorodnością produktów, ani cenami, ani darmową wysyłką, bo to wszystko wasi konkurenci mają.
Od waszych konkurentów takich jak np. **piiip**, którego fenomenu nigdy nie zrozumiałam bo dla mnie ten paździerz rodem z 2003r. jest absolutnie nieużywalny zwłaszcza w zestawieniu z majstersztykiem za jaki uważam Allegro, dokładnie tym się właśnie odróżniacie: przystępnym, czytelnym i prostym w nawigacji interfejsem. Psując ten interfejs sami strzelacie sobie w kolano.
 
Na koniec tak smutny wniosek z mojej strony.
Od paru lat odnoszę nieodparte wrażenie, że wszystkie te big techy pokroju googla, youtuba, facebooka, twittera etc. swój prime time mają za sobą. 
Natomiast to co obserwuję ostatnimi czasy, i to na każdym kroku, to niekończące się próby ulepszania na siłę tego co już było w 100% dobre i dopracowanie. A to nieuchronnie prowadzi do porażki, bo nie da się bardziej ulepszyć czegoś co jest już w 100% dobre, można to co najwyżej zepsuć.
I tak się niestety dzieje, kiedy na stanowiska decyzyjne przychodzą nowi ludzie, i oni na siłę muszą się wykazać i udowodnić, że oni zrobią to lepiej niż ich poprzednicy.
Allegro... Nie idźcie tą drogą, i nie niszczcie tego co jest absolutną perełką na tle innych platform sprzedażowych i unikatem w skali nie tylko Europy, ale może nawet i świata.
 
Natomiast jeśli naprawdę chcecie zająć ręce tym, którzy odpowiadają za tą demolkę interfejsu, żeby czasem z nudów nie zepsuli innych funkcji, to zlećcie im przywrócenie nawigowania po liście ulubionych z pomocą drzewa kategorii.
I ja mam tu na myśli to drzewo kategorii sprzed jakichś paru lat, kiedy to chcąc wyszukać np. wszystkie książki w moich ulubionych klikałam kategorię "literatura" i bach! Wszystkie książki wrzucone do ulubionych miałam jasno i czytelnie rozwinięte na jednej stronie.
A potem przyszedł ktoś kto uznał że nie, to jest zbyt proste. Trzeba zmienić drzewo kategorii na kilometrowej długości listę kategorii końcowych, czyli zamiast jednej kategorii pt. literatura na liście znalazło się 50 różnych kategorii końcowych typu, fantastyka, science fiction, kuchnie świata i regionalne (podkategoria). A to wszystko żeby było jeszcze łatwiej, ułożone na liście w kolejności typu: bęben maszyny losującej jest pusty, następuje zwolnienie blokady i rozpoczynamy losowanie.
I tym sposobem kategorię "książki kucharskie" można było znaleźć gdzieś pomiędzy kategorią "kremy na hemoroidy", a kategorią "opony". Logicznie, nieprawdaż...?
Rzecz jasna przesadzam, ale tylko odrobinę, bo naprawdę do podobnych absurdów dochodziło.
A potem było jeszcze lepiej, bo do kogoś wreszcie dotarło że to zwyczajnie nie działa, więc w ramach rozwiązania problemu postanowił całkowicie usunąć drzewo kategorii z zakładki ulubione, zastępując je wyszukiwarką. 
Czy wyszukiwarka w ulubionych jest fajna? Tak jest bardzo fajna i jak najbardziej powinna zostać.
Rzecz w tym, że żeby znaleźć z jej pomocą książkę „xyz” w moich ulubionych, to najpierw muszę pamiętać o tym, że ją tam mam, bo żadna książka nie ma w opisie ”książka” żeby ją można było po tym haśle znaleźć. A skoro pamiętam że ją tam mam, to nie potrzebna mi jest wyszukiwarka w ulubionych bo zamiast tego mogę użyć wyszukiwarki na stronie głównej. 
Ale co jeśli nie pamiętam, jaką książkę wrzuciłam sobie w ulubione w celu późniejszego zakupu, i teraz siedzę i zastanawiam się jaki to niby był tytuł i autor, bo jakoś tak nudzi mi się, więc coś bym sobie kupiła? Wtedy peszek. Scroluj sobie człowieku te kolejne i kolejne strony ofert, aż się przescrolujesz przez wszystkie 500, bo taki allegro ma limit ulubionych ofert możliwych do dodania. I może gdzieś tak na 489 miejscu dokopiesz się do książki której szukasz.
I tym właśnie sposobem na mojej liście ulubionych mam masę rzeczy dodanych lata temu, których nigdy nie kupiłam, bo zwyczajnie o nich nie pamiętam. Lista ulubionych to w gruncie rzeczy taka czarna dziura, do której oferty trafiają wyłącznie po to żeby ulec całkowitemu zapomnieniu.
Cóż, dla mnie to może nawet i lepiej, zawsze to parę złotych niewydanych, czyli zaoszczędzonych. Natomiast w jaki sposób ten oto system zwiększa sprzedaż platformie, której sens istnienia na sprzedaży właśnie się opiera? Nie mam pojęcia.
O ile do tej upierdliwości, z braku innej opcji nie przyszło mi nic innego jak po prostu się przyzwyczaić, o tyle problem pojawia się kiedy chcąc do dodać kolejną ofertę do ulubionych, pojawia mi się napis "osiągnąłeś maksymalny limit ulubionych". A wtedy jazda ze scrollowaniem tych 500 ofert w celu usunięcia tych które zostały już kupione albo zwyczajnie już mnie nie interesują. I tak mniej więcej na 2 stronie odechciewa mi się dalszych zakupów, więc idę się zająć czym innym.

Poszłam w totalną dygresję, więc na zakończenia tematu mam dla Was drogie Allegro propozycję rozwiązania problemu. Pomysł absolutnie, szalony, wręcz rewolucyjny. Nikt jeszcze na to nie wpadł – będziecie prekursorami.
A co gdyby tak, po wprowadzeniu kolejnego „ulepszenia” dać tym szczęśliwcom na których padło bycie królikiem doświadczalnym, możliwość wypełnienia ankiety pt. „Jak 0-10 oceniasz najnowszą zmianę interfejsu?”
Czy to coś zmieni? Pewnie nie, ale przynajmniej da waszym użytkownikom złudne poczucie tego, że obchodzi was nasze zdanie.

Pozdrawiam

oznacz moderatorów
xelxallegro
#9 Pomysłodawca

Jeszcze jedna kwestia z wariantem do druku. Nie chce drukować "polecanych" produktów, tylko ten wybrany, ze zdjęciem, parametrami, ceną oraz opisem. Wole nie marnować papieru, żeby na jednym wydrukować zdjęcie z ceną, na drugim - opis, na trzecim - parametry. To jest najgłupsza głupota.

 

Ale to chyba już zbyt ciężki temat.

oznacz moderatorów
RavBienkowski
#8 Zapaleniec

Podpisuję się rękami i nogami pod wszystkim co napisałaś. Wszedłem na ten wątek po tym, jak prawie rozbiłem monitor i starłem szkliwo z zębów. Potem ochłonąłem i napisałem wiadomość do Allegro, ale zakładam, że trafi do czyśćca więc skopiuję ją tutaj:

Coś się, coś się popsuło i nie było mnie słychać, powiedz mi czy to, że strona z ofertą przedmiotu ma tytuł i zdjęcia, dwa kafelki Opis produktu i Parametry oraz okienko komentarzy i do tego 432098423940832039 Podobne oferty, Propozycje dla Ciebie, Zamów w jednej przesyłce, Oferty zainspirowane Twoimi wyszukiwaniami, Co powiesz na...? itd to normalne? Czy to tak ma być? Co wy *cenzura* jesteście jakimś Temu czy innym **piiip**s? Na dodatek jak chcę zjechać do stopki i się z wami skontaktować TO ZACZYNAJĄ MI KOLEJNE PROPONOWANE OGŁOSZENIA WYSKAKIWAĆ? Do Choroszczy wywieźć odpowiedzialnych za UI. Nie po to wchodzę w wybraną ofertę, żeby WIDZIEĆ WSZYSTKIE INNE TYLKO NIE MOJĄ - bo co się stało z opisem? z parametrami? Mam łaskawie klikać w kolejne cegiełki zamiast zjechać scrollem standardowo? Trzysta razy zjeżdżam, bo pamięć mięśniowa i takiego *cenzura*, więc łaskawie klikam w te cegły I CO TERAZ? NO TERAZ MI WYSKAKUJE PÓŁ OKNA ZZA KRZAKA Z TYMI INFORMACJAMI, rozumiecie? PÓŁ. Po to mam ekran w proporcjach 16:9, ŻEBY OGLĄDAĆ PÓŁ i czytać wszystko ściśnięte w POŁOWIE strony, a co, niech będzie jakieś wyzwanie. Mega mnie frustruje wasz monopol na polskim rynku, bo róbcie sobie co chcecie, promujcie co chcecie, podbijajcie droższe oferty od najtańszych blablabla - ja sobie poradzę i znajdę najtaniej ALE PO CO MI PSUJECIE I INNYM DOŚWIADCZENIE Z UŻYWANIA PLATFORMY CO? Tak się powstrzymuje od wulgaryzmów, aż ręce drżą, ale wiem, że czyta to prosty szeregowy pracownik i nie jesteś niczemu winny/winna, niemniej potraktuj to jako prośbę klienta I PRZEKAŻ TE INFORMACJĘ PROSZĘ DO OSÓB ODPOWIEDZIALNYCH i niech się udławią, i don't care, czy ze świadomości że zepsuli czy ze śmiechu bo ich to nie obchodzi. Oby obie strony poduszki mieli zawsze gorące. Ponad 18 lat mam tu konto i takiej *cenzura* z grzybnią to jeszcze nie widziałem. Najstarszym fizjonomom się nie śnili.

oznacz moderatorów
xelxallegro
#9 Pomysłodawca

Udało się. U mnie wróciło do normalnego stanu już bez testów. Mogę w końcu zrobić zakupy.

 

Takie jedne pytańko (w innym temacie tym razem): tu na górze strony tematu jest przycisk "NASTĘPNA" obok linku "LISTA TEMATÓW".

Nie jestem Polakiem, żeby czegoś takiego sądzić, ale "Temat" jest "on", to czemu "Następna"?

Tzn "Następna temat"? 🙂 Albo to chodzi o dyskusji, wtedy się zgadza.

Tylko pytam z ciekawostki, bo kliknąłem, myśląc że to wrzuci mi do następnej strony.

oznacz moderatorów
jotbeage
#8 Zapaleniec

Bo to dotyczy kolejnej strony dyskusji. "Następna strona" a nie "Następny temat". Strona jest rodzaju żeńskiego i to się zgadza.

oznacz moderatorów