Jak chodzi o Allegro Pay to dzwonią jakieś randomowe ludki realnie nie mające pojęcia o zobowiązaniu. Przykładomo kiedyś się spóźniłam. Ludek zadzwonił 2h po spłaceniu. Ja do niego, że zapłacone. A jemu taśma się zacięła na moich danych xD. Im bardziej ja na nie, bo zapłacone, niech sobie sprawdzi tym bardziej on musi mieć dane. Na koniec on już nawet nie maila chciał tylko ADRES ZAMIESZKANIA, na co ja jebs słuchawką... Jak nie widzą że było już spłacone to nie są z Allegro. To jakieś call center bazujące na informacjach z poprzedniego dnia. Nie mają nawet potwierdzenia przez Allegro, że to ktoś od nich, więc równie dobrze może sobie pierwszy z brzegu naciągacz dzwonić i wołać Twój adres i licho wie co jeszcze...
Natomiast jeśli chodzi Ci o saldo sprzedawcy to nie mam bladego pojęcia jak windykują, obstawiałabym jednak na podobne metody...
@Client:96778039 w przypadku usługi Allegro Pay, Allegro może ograniczyć dalsze korzystanie z usługi, a także naliczyć odsetki. Dane o zaległości mogą trafić do Biura Informacji Kredytowej.
Jeśli natomiast pytasz o opłaty za sprzedaż, to jeśli nie otrzymamy wpłaty, na konto nałożymy blokadę sprzedaży. Jeśli wpłaty nadal nie będzie - przekażemy Twoje zadłużenie do jednej z firm windykacyjnych.