anuluj
Pokazywanie wyników dla 
Zamiast tego wyszukaj 
Czy miało to oznaczać: 

Dyskusja ze sprzedawcą. Problem z dostawą.

Client:47467100
#1 Nowicjusz

Piszę tutaj, bo w mojej Dyskusji ze sprzedawcą dzieją się rzeczy surrealistyczne. Mam wrażenie, że mediatorzy Allegro dostali instrukcję, aby za wszelką cenę zrobić z klienta **piiip**ę, byle tylko nie musieć wypłacać środków z Allegro Protect.

Sprawa jest prosta: Zakupiona gablota dotarła rozbita. Posiadam oficjalny protokół szkody DPD. Zgodnie z Art. 548 § 3 Kodeksu Cywilnego, sprzedawca odpowiada za towar do momentu jego wydania w całości. Kropka.

Co robi Allegro?
W mojej dyskusji przewinęło się już PIĘCIU mediatorów. Żaden z nich nie zadał sobie trudu, by przeczytać historię czatu. Zamiast pomóc, uprawiają bezczelną spychologię, wmawiając mi, że to MOIM obowiązkiem jest użeranie się z przewoźnikiem, bo jestem 'uprawniony' do reklamacji w DPD.

Wyjaśniam Państwu po raz setny: to, że MOGĘ złożyć reklamację w DPD, nie oznacza, że MAM TAKI OBOWIĄZEK. Jako konsument mam prawo reklamować towar bezpośrednio u sprzedawcy (Art. 11.1 Waszego własnego Regulaminu). Dlaczego Wasi pracownicy kłamią mi w żywe oczy, że jest inaczej?

Czy w tej firmie pracuje chociaż jedna kompetentna osoba, która potrafi przeczytać czat ze zrozumieniem i odnieść się merytorycznie do przepisów prawa, zamiast wklejać kopiowane formułki o DPD?

To, co robicie, to nie jest mediacja – to jest legitymizowanie bezprawia i wspieranie nieuczciwego sprzedawcy kosztem wieloletniego klienta.
Może tutaj ktoś z moderacji forum wykaże się wyższym IQ niż 'sztafeta' z mojej dyskusji? ID sprawy: 6ecd87a9-09e8-4402-a59f-11ecf388f621.

Piszę z mojego konta, bo sprawa dotyczy bliskiej mi osoby, która nie ma siły użerać się z Państwa niekompetencją. Jako świadek tej 'mediacji' jestem w szoku, jak Allegro traktuje klientów.

oznacz moderatorów
3 ODPOWIEDZI 3

pecela
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

@Client:47467100

Allegro nie jest stroną transakcji. Ich rola w sporze to mediacja pomiędzy kupującym a sprzedawcą. Nie są też sądem i nie mogą niczego nakazać sprzedawcy. Mogą tylko prosić i doradzić. 

A co do Allegro Ochrona Kupujących, to nie jest to żadne ustawowe świadczenie, lecz dobrowolne świadczenie wypłacane przez Allegro, a jego wypłata jest uznaniowa. AOK nie obejmuje gesy uszkodzeń w transporcie, bo za to odpowiada przewoźnik.

Ps. Kupując na Allegro jest się klientem sprzedawcy, a nie Allegro. Analogicznie kupując coś w sklepie stacjonarnym, jest się klientem tego sklepu, a nie właściela budynku w którym ten sklep ma swój lokal. 

oznacz moderatorów

_Likos_
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

@Client:47467100  Cóż ja na Twoim miejscu bym sobie uprościł życie bez zbędnych przepychanek

1) złożyłbym reklamacje w firmie kurierskiej

2) prawdopodobnie reklamacja zostałaby odrzucona z powodu złego zabezpieczenie przesyłki

3) na tej podstawie dopiero składałbym reklamacje do sprzedawcy ( przy jasnym wskazaniu przez przewoźnika że przesyłka była źle zabezpieczona sprzedawcy trudno byłoby taką reklamacje odrzucić

Oczywiście Twoje obecne postepowanie jest jak najbardziej zgodne z obowiązującym prawem lecz jak widzisz prowadzi to do zupełnie niepotrzebnych przepychanek i zrzucania odpowiedzialności.

oznacz moderatorów

Client:47467100
#1 Nowicjusz

Dziękuję Panom za opinie, ale trzymajmy się faktów, a nie teorii o 'upraszczaniu sobie życia' kosztem własnych praw.

Do @pecela: Analogia do właściciela budynku i sklepu jest całkowicie nietrafiona. Właściciel kamienicy nie pobiera prowizji od każdej transakcji w sklepie i nie promuje się hasłami o 'Gwarancji Bezpiecznych Zakupów'. Allegro jako operator platformy narzuca Sprzedawcom regulamin i czerpie zyski z każdej złotówki, którą wpłacam. Skoro mediatorzy ignorują Art. 548 § 3 Kodeksu Cywilnego, to nie 'doradzają', tylko legitymizują łamanie ustawowych praw konsumenta pod szyldem Allegro. Twierdzenie, że 'za szkody odpowiada przewoźnik', to w relacji z konsumentem kompletna nieprawda. To Sprzedawca odpowiada przed kupującym za stan towaru do momentu jego wydania. To, czy Sprzedawca odzyska pieniądze od kuriera, jest jego wewnętrzną sprawą biznesową, która mnie jako klienta w ogóle nie dotyczy.

Do @Likos: Cieszę się, że przyznaje Pan, iż moje działanie jest w 100% zgodne z prawem. Jednak rada, bym poświęcał swój czas na 30-dniowy proces reklamacyjny w DPD, z którym nie mam żadnej umowy, jest absurdalna. To Sprzedawca zawodowo zajmuje się handlem i to na nim spoczywa ryzyko uszkodzenia towaru do momentu wydania go klientowi. Przerzucanie tego obowiązku na kupującego to nie jest 'uproszczenie', tylko zwykła spychologia.

To, co Panowie nazywają 'zbędną przepychanką', jest dla mnie walką o elementarne zasady i pieniądze, których nie mam zamiaru nikomu podarować tylko dlatego, że mediatorom nie chce się czytać własnego regulaminu (Art. 11.1).

Czy w związku z powyższym, któryś z Moderatorów Allegro mógłby łaskawie zabrać głos w tym temacie i odnieść się merytorycznie do ignorowania przepisów Kodeksu Cywilnego przez Państwa pracowników w dyskusji ID: 6ecd87a9-09e8-4402-a59f-11ecf388f621? Czy oficjalne stanowisko Allegro to 'radzenie' klientom, by rezygnowali ze swoich praw?

oznacz moderatorów