Zamowilem niecaly miesiac temu przesylke do paczkomatu, ktora nie zdarzylem odebrac i wrocila do sprzedawcy. Nastepnie zamowilem przedmiot jeszcze raz. Do dzis niemoge odzyskac pieniedzy od sprzedawcy a na dodatek straszy mnie kosztami mafazynowania. Czy juz ktos mial taki problem z sprzedawca?
@przemas404 czy odstąpiłeś od zakupu tego produktu? Samo nieodebranie przesyłki nie jest z tym równoznaczne i zgodnie z prawem towar należy nadal do Ciebie, jeżeli takiego odstąpienia nie było.