anuluj
Pokazywanie wyników dla 
Zamiast tego wyszukaj 
Czy miało to oznaczać: 
Highlighted

O tym kto powinien płacić za błędy/oszustwo drugiej strony

Idź do rozwiązania
#7 Wielbiciel#

Zamowilem nowy Powerbank w tej firmie pomimo 3% zlych komentarzy (wowczas wydawalo mi sie ze proporcja 97-3 jest jeszcze ok). Po otrzymaniu przesylki natychmiast zorientowalem sie ze sprzedano mi sprzet uzywany. Powerbank byl zwrotem innego klienta allegro na co mam niepodwazalne dowody (takze jego personalia i przebieg reklamacji). Historia jest krotka.

1. ZAPRZECZANIE - nigdy nie robimy takich rzeczy ale sprawdzimy to

odpowiedz klienta - mam dowody ze sprzet jest zwrotem, chce odzyskac pieniadze

2. PRZYZNANIE SIE, PRZEPROSINY, TLUMACZENIE, ROZDYSPONOWANIE DALSZEGO PRZEBIEGU SPRAWY

podobno pracownik odlozyl zwrot na półke z nowymi i dlatego trafila do mnie, mam odeslac powerbank na swoj koszt jesli chce odzyskac pieniadze

---

co to oznacza? klient ponosi koszty drugiej przesylki natomiast firma ktora sprzedaje zwroty jako nowe wychodzi z problemu bez jakichkolwiek obciazen finansowych (ba, moze nawet jeszcze zarobic jezeli zwroci klientowi wylacznie koszt urzadzenia bez kosztow pierwszej przesylki - do tego momentu jeszcze nie dobrnelismy bo reklamacja jest w toku, sprzedawca zaczal milczec)

tego rodzaju przerzucanie wszelkich kosztow na klienta powoduje ze sprzedawca moze praktycznie bez konsekwencji sprzedawac inny towar niz oferuje, mozna jedynie wystawic negatywny komentarz, poza tym sprzedawca nauczony doswiadczeniem zacznie sie po prostu lepiej maskowac i kolejny klient moze juz sie nie zorientowac ze nie kupil nowego fabrycznie sprzetu, generalnie nie da sie ukryc ze finansowo to wydajniejsza taktyka niz informowanie klienta o rzeczywistym stanie sprzetu lub ewentualnie zaoferowanie mu upustu jesli zgodzilby sie go kupic, kazdy orze jak moze

 

reasumujac, nie wiem czy to byl ludzki blad czy zostalem celowo oszukany, nie ulega natomiast watpliwosci ze nie kupilem tego co zamawialem, koszty sa relatywnie niewielkie ok.100zl, bede żył, [choc odsylka stala sie mocno problematyczna gdyz sprzet zostal juz wywieziony za granice i tam dopiero zostal rozpakowany i ujawniono jego nature:), oficjalny zagraniczny transfer przekroczy wartosc paczki], kto wie, byc moze nawet sprzet nie jest uszkodzony a jedynie byl tymczasowo uzywany przez poprzedniego wlasciciela, tylko ze to malo istotne dla glownego watku, pewnie taki temat juz tu byl ale mi osobiscie ten temat posluzy jako prywatne naglosnienie

 

a wiec co sadzicie o metodzie przerzucania 100% kosztow na klienta? czy udowodniona wina sprzedawcy nie powinna sie oznaczac dla niego takze finansowej odpowiedzialnosci?

Highlighted

Odp.: ConnerMedia - o tym kto powinien placic za bledy/oszustwo drugiej strony

Idź do rozwiązania
#19 Nestor#

@Ciernisty81 mylisz zwroty z reklamacją 😞 

Poczytaj KC i UoPK 

Jeśli klient zwrócił towar bo ma takie prawo to nie jest używany towar i podlega ponownej sprzedaży co innego jak reklamował jako wadliwy 🙂

________
Κώστας
Odpowiedz
Ładowanie...
Highlighted

Odp.: ConnerMedia - o tym kto powinien placic za bledy/oszustwo drugiej strony

Idź do rozwiązania
#21 Demiurg#

@Ciernisty81 Jeśli kupiłeś nowy, a otrzymałeś używany i Twoja reklamacja została przyjęta, to sprzedawca ma obowiązek wymienić Ci sprzęt na nowy lub oddać całą wpłatę i koszt odesłania. Przy wymianie odsyła nowy na swój koszt i oddaje Ci pieniądze za odesłanie. Tego się domagaj, jeśli będzie problem, napisz tu ponownie. Na Allegro można wystawić przedmiot "po zwrocie" - jest taki parametr do zaznaczenia. Nowy to mam być nowy.

Odpowiedz
Ładowanie...
Highlighted

Odp.: ConnerMedia - o tym kto powinien placic za bledy/oszustwo drugiej strony

Idź do rozwiązania
#7 Wielbiciel#

nigdy wczesniej nie mierzylem sie z takim problemem (jesli kiedys cos raz zwrocilem to z pewnoscia na wlasny koszt)

 

@kostas11 

dlaczego zwrot nie oznacza ze sprzet byl uzywany? a skad mam wiedziec co robil z nim i jak dlugo poprzedni wlasciciel?, skad mam wiedziec ze nie wpadl mu np. do wody? nawiasem piszac plastikowe wewnetrzne półotwarte pudelko w ktorym spoczywal powerbank jest mocno uszkodzone, dziecko? pies? na pewno nie da sie zrobic takich dziur przy samym otwieraniu paczki, zreszta zadam retoryczne chyba pytanie - majac do wyboru zakup sprzetu calkowicie nowego albo zwrotu za taka sama cene kto zgodzilby sie na wziecie zwrotu?

 

@xyz96 

sprzedawca przyznal juz ze sprzet jest zwrotem ale to chyba nie jest jeszcze tozsame z przyjeciem reklamacji? zaznaczam ze w aukcji okreslono przedmiot jako w 100% nowy i wlasnie taki kupowalem, nie ma zadnego zaznaczenia ze chodzi o zwrot (dodam ze na aukcji wystawiono kilkaset sztuk wiec bezsprzecznie musi chodzi o nowe)

 

dziekuje za informacje o obowiazkach sprzedawcy w kwestii kosztow przesylki, zmienilem juz narracje w sporze, teraz domagam sie zwrotu 100% kosztow odeslania sprzetu

Odpowiedz
Ładowanie...
Highlighted

Odp.: ConnerMedia - o tym kto powinien placic za bledy/oszustwo drugiej strony

Idź do rozwiązania
#21 Demiurg#

@Ciernisty81 

To jest uznanie reklamacji. Sprzedawca przyznał, że nie dostarczył sprzętu nowego, tylko po zwrocie, a więc wydał sprzęt, który mógł być używany przez poprzedniego nabywcę. Nie bez powodu Allegro udostępnia parametr „nowy” i „po zwrocie”. To nie jest to samo. Po uznanej reklamacji sprzedawca na własny koszt wymienia sprzęt na zgodny z opisem lub zwraca wpłatę, oddając w obu przypadkach kupującemu koszt odesłania sprzętu.

Odpowiedz
Ładowanie...
Highlighted

Odp.: ConnerMedia - o tym kto powinien placic za bledy/oszustwo drugiej strony

Idź do rozwiązania
#15 Entuzjasta#

@xyz96 piszesz bzdury

sprzęt po zwrocie w obrocie prawnym jest uznawany jako nowy, gdyż Kupujący go tylko testował do czego ma prawo

Sprzedawca ma święte prawo sprzedać sprzęt po takim testowaniu jako nowy

i nie jest to oszustwo

ba wg ustaw finansowych fiskus uznaje towary używane jako nowe jeżeli mają mniej niż 6 miesiecy od nabycia

a uokik twierdzi że można zwracać produkty bez opakowania

a jeżeli ja piszę bzdury to poproszę o paragraf z ustawy konsumenckiej i kodeksu cywilnego

ale jeżeli Kupujący ma dokumenty, że produkt był reklamowany i naprawiany to już inna historia

chyba, że sprzęt okazał się sprawny i zwrócony zaraz po zakupie

 

i nie ma w obrocie prawnym czegoś takiego jak "po zwrocie"

jest towar nowy, używany, naprawiany, po reklamacji

 

Odpowiedz
Ładowanie...
Highlighted

Odp.: ConnerMedia - o tym kto powinien placic za bledy/oszustwo drugiej strony

Idź do rozwiązania
#21 Demiurg#

@RED Sprzęt po zwrocie, testowany, macany, sklepy nazywają różnie - czasem jest to określane jako towar powystawowy i zazwyczaj produkty takie są sprzedawane odpowiednio taniej z tego właśnie powodu. Niestety, niektórzy próbują sprzedawać takie produkty jako nowe i jeśli klient zauważy, że były używane, powstaje problem.  Jeżeli kupujący nabywa rzecz nową, to ma być rzecz nowa, bez żadnych śladów użytkowania, bez jakichkolwiek oznak, że ktoś już z przedmiotu korzystał, w fabrycznym opakowaniu, często zafoliowana, z kompletem dokumentów, instrukcji itp. Ja i zapewne wiele innych osób tak to rozumie, nawet jeśli dla Ciebie są to bzdury. Nie mam na to paragrafów.

Odpowiedz
Ładowanie...
Highlighted

Odp.: ConnerMedia - o tym kto powinien placic za bledy/oszustwo drugiej strony

Idź do rozwiązania
#17 Koryfeusz#

@xyz96 @RED Nie spierajcie się, bo obaj macie rację, a wszystko zależy od rodzaju towaru i stanu w jakim został odesłany. Kupiłam wędkę. Wyjęłam z pokrowca, wzięłam do ręki i źle mi leżała. Rękojeść zbyt gruba. Odesłałam. Sprzedawca ma prawo ją sprzedać jako nowiusieńką, bo nie była nawet rozkładana. Nie musi zaznaczać żadnego "po zwrocie". Moja koleżanka kupiła nożyce dla leworęcznych. Wyjęła z blistra i też jej nie leżały jak trzeba. Zwróciła. Takie nożyce nadal są nowe, ale już bez opakowania i pewnie powinny być sprzedawane jako "po zwrocie".

Ula

Ula
Odpowiedz
Ładowanie...
Highlighted

Odp.: ConnerMedia - o tym kto powinien placic za bledy/oszustwo drugiej strony

Idź do rozwiązania
#12 Orędownik#

I tu masz rację , zależy od towaru . Kupując np tarcze hamulcowe , czy ma znaczenie jeśli ktoś zwrócił bo sobie nie sprawdził nr fabrycznego i okazały się niewlaściwe ?. Jeśli sprzedawca informuje , że opakowanie będzie zastępcze lub uszkodzone ???

Przykład . Kupiłem Laptop jako powystawowy , a otrzymuję nówkę bez jakichkolwiek śladów. Najprawdopodobniej nie odpalany / żadnych śladów na łączach , wszyskie kabelki w zgrzajej fabrycznie folii . 

Powystawowy więc drążę dalej iii .... jest . W opisie procesor AMD A10-9600P natomiast obok klawiatury naklejka Intel Core i -5.

Dobra nie odpalam i piszę do sprzedawcy . Sprzedawca bardzo szybko odpisuje ,,proszę odpalić laptop i sprawdzić jaki procesor jest faktycznie ,, i przy okazji dowiedziałem się że jest po zwrocie i jak wrócił nie sprawdzali zawartości ,, W ofercie sprzedawca zaznaczyl ,że może nosić nieznaczne ślady użytkowania .

Okazuje się ,że wszystko jest ok i podejrzewam , że powodem zwrotu była owa naklejka .

Poprzedni kupujący pewnie podejrzewając inny procesor bez wnikania odesłał i nie podał powodu zwrotu .

 

Odpowiedz
Ładowanie...
Highlighted

O tym kto powinien płacić za błędy/oszustwo drugiej strony

Idź do rozwiązania
#13 Ambasador#

@mdrogeria  "podejrzewając inny procesor" 

To jaki w końcu procesor siedział tam fizycznie?

Odpowiedz
Ładowanie...
Highlighted

O tym kto powinien płacić za błędy/oszustwo drugiej strony

Idź do rozwiązania
#12 Orędownik#

glenmoranghie ostatecznie taki jak w opisie , pogadaliśmy sobie ze sprzedawcą i to on zasugerował , że zwrot był pewnie przez ową naklejkę , która sugerowała inny.

do czego zmierzam , towar po zwrocie nie zawsze należy uznawać jako używany .

Odpowiedz
Ładowanie...
Highlighted

O tym kto powinien płacić za błędy/oszustwo drugiej strony

Idź do rozwiązania
#13 Ambasador#

@mdrogeria  "do czego zmierzam , towar po zwrocie nie zawsze należy uznawać jako używany." 

Jako wyłącznie kupujący, zgadzam się z tym. 
Np. kupiłem trochę części elektronicznych, w tym wtyczki. Sprzedawca wysłał inne wtyczki niż były na zdjęciu. Skontaktowałem się ze sprzedawcą, ale on nie widział problemu mimo ewidentnej niezgodności towaru z opisem, cwaniak cholerny i arogant. Wkurzyłem się i zwróciłem cały zakup bez podania przyczyny mimo że tylko z wtyczkami był problem, reszta była OK. Zatem "dzięki" cwaniakowaniu nie sprzedał nic. Ale mimo to że ten towar pochodzi ze zwrotu, to wciąż jest nowy i nie widzę powodu by go nie sprzedawać jako nowy. Tylko zachowanie sprzedawcy sprawiło że więcej od niego nic nie kupię. 
Kupiłem to samo od kogoś innego, obsługa i kontakt na bardzo dobrym poziomie.

Odpowiedz
Ładowanie...
Highlighted

Odp.: ConnerMedia - o tym kto powinien placic za bledy/oszustwo drugiej strony

Idź do rozwiązania
#7 Wielbiciel#

jestem jeszcze w stanie zrozumiec ze mozna sprzedawac zwroty, natomiast nie wierze ze wszystkie i ze ten proceder moze sie odbywac bez jakiegokolwiek informowania klienta o historii produktu

zalozmy ze kupujesz krzeslo, nawet laik bedzie w stanie ocenic jego stan techniczny, natomiast zwroty elektroniki to juz inna bajka

przepraszam bardzo ale przykladowo bateria AA, nawet akumulatorek, po 5 miesiacach uzytkowania bedzie juz tylko wrakiem, i fiskus uznaje taka baterie za nowa bo nie minelo pol roku?, a podkreslam ze zakupionym towarem byl Powerbank czyli wlasnie bateria, w takich przypadkach uzytkowanie musi zmniejszac zywotnosc a co za tym idzie jakosc towaru, nie ma opcji zeby ustawa nie regulowala takich kwestii, cytat o fiskusie musi byc wyjety z jakiegos kontekstu dla jednorazowego poparcia swojego punktu widzenia ale jest zdecydowanie nieadekwatny do rzeczy bedacej przedmiotem sporu

 

po drugie, sprzedawca wystawia 500 sztuk danego towaru, 499 klientow dostanie calkowicie nowy sprzet a jednemu trafil sie zwrot, oczywiscie wszyscy placili po tyle samo, co to jakies losowanie? jestem przekonany ze ,,nabywca'' zwrotu zdecydowanie wolalby dostac nowy sprzet, zwlaszcza ze wlasnie takie informacje o nim otrzymywal, to musi byc bez watpienia naruszenie praw konsumenta

 

podrzuce przyklad, nie z Polski, ze Szwecji ale innego nie mam, chcialem kupic sluchawki w sklepie, sprzedawca przyniosl mi z zaplecza dokladnie ten sam model tylko ze tekturowe pudelko bylo lekko wgniecione z boku, powiedzial ze to efekt transportu i jesli kupie to otrzymam upust cenowy 25%, gdyby sluchawki w srodku mi sie z jakiegos powodu nie spodobaly to oczywiscie moge je zwrocic

 

z historii tej wyplywa taki fakt ze ten sklep posiadal osobne miejsce na rzeczy ktore nie byly w 100% nowe lub nawet ,,nie sprawialy takiego wrazenia'' , dodam jeszcze ze w moim sporze sprzedawca tlumaczyl sie ze pracownik pobral przez przypadek moj powerbank z PÓŁKI ZWROTÓW, powstaje zatem retoryczne pytanie - po co sprzedajacym osobne miejsce na takie rzeczy skoro podobno jakies ustawy pozwalaja im traktowac je nowe?

 

na koniec dodam ze moj spór o powerbank zostal juz zakonczony, sprzedawca zaproponowal mi upust 50% a poniewaz to maly deal wiec zaryzykowalem i zgodzilem sie, jesli sprzet jest prawie nieuzywany to zyskam, jesli wyeksploatowany to strace, na odsylce stracilyby obie strony

 

 

 

Odpowiedz
Ładowanie...