Kupiłam perfumy, były z folią uszkodzoną na zgrzewie. więc dokonałam zwrotu Sprzedający odliczył od kwoty zwrotu 30% twierdząc, że niby ja część zużyłam, co mijało się z prawdą. Allegro stanęło po stronie sprzedającego. Czuję się okradziona. Nie chodzi o pieniądze, tylko sam fakt. Gdybym kupowała perfumy dla siebie może nie miałoby ti znaczenia, ale kupowałam na prezent i nie ładnie dać, jak widać, że było coś kombinowane przy opakowaniu.
@dariasmyk1 poinformowałeś o tym fakcie sprzedawcę od razu po odebraniu paczki i wysłałaś zdjęcia przedstawiające naruszona folie?
Tylko zrobiłam zwrot - teraz wiem, ze to był błąd.
@dariasmyk1 Było złożyć reklamację. Teraz już nic z tym nie zrobisz.
Zgadza się, tylko pozbawiłam się złudzeń, że mam wsparcie Allegro, jak mnie ktoś oszuka.
@dariasmyk1 Nikt Cię nie oszukał. Nieznajomość prawa szkodzi.
Miał prawo. Zwrot dotyczy produktu pełnosprawnego, czyli formalnie to ty uszkodziłaś tą folię (takie jest prawo, za stan zwracanego produktu odpowiada kupujący).
Trzeba było zgłosić reklamację, a nie zwrot.
Teraz to wiem, tylko nie wiedziałam, że nie mam wsparcia Allegro.
Wsparcie masz, ale nie w przypadku, kiedy coś kupujesz, otwierasz zabezpieczone opakowanie, a następnie odsyłasz.
A klikając zwrot, oświadczyłaś, że produkt był zgodny z opisem i odsyłasz go w nienaruszonym stanie (czyli takim, jakim powinien być wg opisu oferty). A że jak sama pisałaś, produkt miał uszkodzone opakowanie, to niestety zgodnie z twoim oświadczeniem o zwrocie, poszło to na twój rachunek (takie jest prawo i Allegro nie ma tu nic do gadania, za wszelkie niezgłoszone szkody w zwracanym produkcje odpowiada kupujący).
Nie ma potem żadnej możliwości zmienić oświadczenia o zwrocie, takie oświadczenie jest ostateczne.
Rozumiem, nie przyszło mi do głowy żeby robić raban. Normalnie nie miało by to dla mnie znaczenia, tylko dziwię się postawie allegro, że nie wnikało tylko przyznało rację sprzedającemu. Może ważny jest ten co zostawia prowizję od sprzedaży, a kupującego mają gdzieś. Nie ukrywam, że jestem zniesmaczona. Rekalmacja do Allegro to fikcja.
@dariasmyk1 Ty jesteś z tych co myślą, że kupują na Allegro i reklamacje należy składać do Allegro🤔
Poprosiłam o pomoc w dyskusji, ale zawiodłam się, pisali bzdury. Nie zaproponowali żadnego rozwiązania, Sprzedający postawił mnie przed faktem, a allegro powiedziało, że niema na sprzedającego żadnego wpływu i to jest poniżej 100 zł więc nie ma znaczenia. Zapytałam się, że do 100 zł można mnie oszukiwać, powyżej to nie, to mnie zignorowali.
@dariasmyk1 nie znasz przepisów a taka nieznajomość zwykle szkodzi.
Przepisów które dają tobie jako konsumentowi bardzo dużą ochronę tylko właśnie trzeba je znać.
Sprzedający postawił Cię przed faktem bo miał do tego pełne prawo - tak samo jak Ty miałaś pełne prawo do skorzystania z reklamacji ale tego nie zrobiłaś.
Allegro nie ma prawa do podważania decyzji sprzedającego.
@dariasmyk1 zweryfikowałam Twoją dyskusję ze sprzedającym i nie było błędu w naszych wypowiedziach. Odesłałaś towar w ramach odstąpienia od zakupu, nie informując o żadnych wadach produktu, nie zgłaszając reklamacji.
Sprzedający (zgodnie z prawem) pomniejszył zwrot, z uwagi na to, że użyłaś perfum (nawet jeżeli były to tylko dwa psiknięcia). W dyskusji wszystko wyjaśniliśmy, stanowisko sprzedającego też było jasne a działanie uargumentowane. Nie ma tu mowy o żadnym oszustwie, sprzedający działał w ramach przysługującego mu prawa.
Za decyzję reklamacyjną odpowiedzialny jest sprzedający a nie Allegro - bo Allegro nie jest sprzedającym to najważniejsze!
Natomiast nie widzę na Twoim koncie żadnej dyskusji - podaj proszę numer zamówienia lub numer oferty, której temat dotyczy.
Szkoda mojego w Twojego czasu. Sprzedający wykorzystał, że nie zareagowałam, że produkt jest otwarty, tylko go odesłała, nie zrobiłam zdjęcia, nie wiedziałam potrzeby reklamacji, jeżeli odesłałam. Kiedyś oszust był przestępcą, dzisiaj jest biznesmenem. Gdyby się jakoś skontaktował to zrezygnowała bym ze zwrotu i kupiła u niego jeszcze jedne, bo taki miałam plan, ale podjął decyzję za mnie. Kwota nie ma znaczenia, ale sam fakt. jestem oburzona tylko stwierdzeniem Allegro, że do 100 zł to nie jest oszustwo. Mam inne zdanie.
https://allegro.pl/moje-allegro/zakupy/dyskusje/bc526a9d-0c0d-4d09-92f2-55c2ff9cdfd6
@dariasmyk1 po ponad 30 latach w branży kosmetycznej jakoś nie chce mi się wierzyć w to wszystko co piszesz ,
@mdrogeria @Syrena_zT już wyżej wyjaśniła - niby kupione na prezent, niby przyjechały otwarte ale psiknęła sobie 2 razy 😉
@dariasmyk1 sprzedawca i tak jest na tym do tyłu, bo takich otwartych używanych perfum już na Allegro nie sprzeda, nawet za 1 zł.
@Health___Beauty po mojemu próba ,, delikatnego rozfoliowania i zamknięcia tak ,żeby sprzedawca nie zauważył ,, nie powiodła się , przeklęta szelestka pękła i co teraz ...., a udam greka i zrobię awanturę , a allegro i tak stanie po mojej stronie , a tu co ? ... , a ZONK
@mdrogeria no niestety takie są skutki wieloletniego prokonsumenckiego podejścia Allegro.