Drodzy,
założyłam ten wątek, mając nadzieję, że znajdzie się tutaj ktoś, kto będzie mógł doradzić mi co mam zrobić w następującej sytuacji:
Kupiłam przedmiot na klasycznym Allegro (nie na Allegro Lokalnie) i chciałam dokonać zwrotu. Sprzedający odmówił mi zwrotu, zasłaniając się regulaminem dotyczącym higieny i ochrony zdrowia (zwrot dotyczył produktu kosmetycznego). Odpisałam więc, że produkt jest fabrycznie zapakowany w kartonik, który jest odpowiednio zabezpieczony przez producenta, więc uważam ten argument za bezzasadny. Wtedy Pani stwierdziła, że jest osobą prywatną, a informacja o zwrocie była umieszczona w ofercie. Pani owszem sprzedaje jako osoba prywatna, ale informacji o braku możliwości dokonania zwrotu nie było w ofercie, a Pani działalność ewidentnie wygląda na cykliczną sprzedaż nastawioną na zysk (ponad 50 ofert samych nowych przedmiotów). Mam więc przypuszczenia, że jest to osoba, która powinna mieć nierejestrowaną działalność gospodarczą, a co się z tym wiąże powinna respektować zwroty w ciągu 14 dni (w przypadku umowy zawartej na odległość).
Czy jest coś, co mogłabym w tym przypadku zrobić (poza zgłoszeniem sprawy do Urzędu Skarbowego, ponieważ dla mnie to ostateczność), by dociekać swoich praw?
Dodam, że otwierałam dyskusję dwa razy i kontaktowałam się w tej sprawie z Allegro, ale oni mają związane ręce. Kontaktowałam się też z Inspekcją Handlową, ale niestety jeśli Pani twierdzi, że nie jest przedsiębiorcą, to ja według prawa nie jestem konsumentem, więc ta instytucja mi nie pomoże.
Ja również (teraz już bez emocji) spojrzałam na to z innej perspektywy i uważam, że nie tyle jest bezzasadny, co niepotrzebny (w końcu to nowy użytkownik, a niektórzy uzależniają swoją decyzję o zakupie od liczby ocen i treści komentarzy). Nie mogę go już tak po prostu usunąć (edytować też można tylko raz), ale przeczytałam, że mogę napisać w tej sprawie do Allegro i zamierzam to uczynić.
Dziękuję za konstruktywną krytykę, wszystkie celne sugestie i poświecony czas.
Na pewno wyciągnę z tego wszystkiego odpowiednie lekcje.
@a_karolinaa Twój charakter najlepiej pokazuje zaznaczenie "brak reakcji na wiadomość:" gdzie sama tutaj przyznałaś, że sprzedawca Ci odpisał. 🙃
Tak, to z pewnością pokazuje mój charakter. 🙂
Pomijając wszystko: oznaczyłam to w momencie, w którym (dokładnie tak jak sugeruje ten zwrot) nie otrzymywałam odpowiedzi na moje wiadomości i prośby.
Ale dziękuję za profesjonalną i bez wątpienia celną opinię psychologiczną. Z pewnością jest ona najbardziej potrzebna w tej sprawie.
Kontakt z Allegro przebiegł bardzo sprawnie i komentarz został już usunięty. Jak pisałam wcześniej skontaktowalam się też ponownie ze sprzedającą, by posypać głowę popiołem i w odpowiedzi otrzymałam wiadomość, w kórej Pani wyjaśnia mi dlaczego nie chciała przyjąć zwrotu (zawiodła się na kupujących, ponieważ ktoś odesłał jej w jakimś stopniu zniszczony produkt). W kwestii charakteru działalności podziękowała mi za zwrócenie na to uwagi i wspomniała, że skonsultuje to z doradcą, ponieważ wcześniej nie miała pojęcia o tym, że prowadząc zorganizowaną sprzedaż nastawioną na zysk warto mieć (na początek) nierejestrowaną działalność gospodarczą.
Doszłyśmy między sobą do porozumienia jednocześnie przyznając się do błędu.
Dlaczego o tym pisze? Ponieważ być może pokaże to komuś, że jeśli nie idzie się w zaparte i pokusi się o odrobinę refleksji (wysłuchując cierpliwie konstruktywnych komentarzy) to z każdej sytuacji można wybrnąć i z każdym można znaleźć nić porozumienia.
Myślę, że najlepiej podsumują to słowa Harariego:
„Dzisiaj największą siłę i moc na świecie ma rozmowa. Dzisiaj rozmową możemy zacząć piękną przyjaźń i zakończyć wielki konflikt. Tylko musimy mieć chęć wysłuchania drugiego człowieka”.
Z tym pozytywnym zakończeniem Państwa zostawiam i jeszcze raz dziękuję każdemu, kto poświecił swój czas, by wyrazić swoją konstruktywną opinię i uświetnił tę żywą dyskusję swoją wypowiedzią.
Pozdrawiam serdecznie i życzę Państwu wszystkiego dobrego.
@a_karolinaa Ocena wystawiona sprzedającemu wcale nie jest "paskudna" 🙂
no wcale 🙂