Przed chwilą otrzymałem taką o to wiadomość:
Pozytywnie rozpatrzyliśmy wniosek z Allegro Ochrona Kupujących. Kupujący otrzymuje zwrot pieniędzy: X PLN.
Wiadomość dla sprzedającego
Zwrot pokrywa Allegro Ochrona Kupujących. Zapewniamy, że nie oczekujemy spłaty tej kwoty.
Wiadomość dla kupującego
Pieniądze w ciągu 3-7 dni roboczych trafią na konto lub kartę, z których opłacono zakup. W mejlu znajdziesz informacje o zwrocie.
Czy ja to dobrze rozumiem, że ja otrzymuje zwrot, sprzedający nie musi go spłacać w dodatku nie muszę tego odsyłać?
Dokładnie tak, dobrze to rozumiesz.
Czy masz jeszcze jakieś wątpliwości do wniosku z Allegro Ochrona Kupujących?
Nie mam więcej pytań poza tym. Jest to dziwne, że dostałem uszkodzony przedmiot a allegro zobowiązało się pokryć koszty, jednocześnie nie obciążając sprzedawcy, który wysłał towar niezgodny z opisem.
Tak działa ten program.
Mi kilka dni temu kupujący też zgłosił reklamację - źle zamontował koła do miksera (nie nasmarował ich smarem - co dodatkowo udowodnił przesyłając zdjęcia) - koła po 2 użyciach zostały zniszczone.
A na aukcji wyraźnie napisałem, że trzeba je nasmarować, jakim smarem i co się stanie, gdy ich się nie nasmaruje.
Ja reklamację rozpatrzyłem negatywnie - bo to była wina kupującego, że zniszczył sobie koła.
Same koła kosztowały 16 zł - a Allegro zwróciło kupującemu koszt całego zamówienia + koszt wysyłki - razem prawie 40 zł. Teraz czekam jeszcze na negatywa od kupującego.