Miałem przykre doświadczenie ponad rok temu z przesyłką przekierowaną w InPost z dostawy domowej na odbiór w paczkomacie. Moja decyzja o przekierowaniu została zaakceptowana przez InPost, po czym w okolicach oczekiwanej dostawy do paczkomatu kurier przekazał wiadomość, że paczka jest za duża i dostawa odbędzie się następnego dnia do domu. Odpowiedzialnością za zaistniałą sytuację obciążył nadawcę, firmę Kopier, ale oni się bronią, że o niczym nie wiedzą. Tak czy owak poniosłem straty w czasie, energii, nerwach, musiałem zarezerwować dodatkowy termin na odbiór w domu, zamiast sobie pobrać z paczkomatu w dogodnym dla mnie momencie. To jest skandal, bo tego problemu można było uniknąć na wielu etapach:
1) sprzedawca Allegro powinien podawać wymiary przesyłek na stronie produktu,
2) w momencie przekierowania InPost powinien był sprawdzić rozmiar paczki u nadawcy i nie zgodzić się, skoro była za duża na skrytkę,
3) w momencie stwierdzenia problemu przy paczkomacie kurier powinien był zadzwonić, poinformować o problemie, i spytać czy jestem teraz w domu gotów na odbiór.
Zamiast tego kłamstwo i zmarnowane moje zasoby.
Jakie są wasze doświadczenia, mieliście podobne sytuacje ?