anuluj
Pokazywanie wyników dla 
Zamiast tego wyszukaj 
Czy miało to oznaczać: 

Straciłem pieniądze - sprawa absurdalna.

nayas
#7 Wielbiciel

Kupiłem monitor przez allegro. Paczka przyszła cała, zaznaczam cała. Rozpakowałem monitor wieczorem, matryca cała, wszystko elegancko wygląda. Podłączam a tam czaśnięty ekran. Od razu zrobiłem zwrot przez allegro zaznaczając w zwrocie:

„Towar uszkodzony, ale paczka jest cała

Po uruchomieniu monitora widoczne jest uszkodzenie matrycy (rozlanie/pęknięcie wewnętrzne). Zewnętrznie paczka oraz monitor nie noszą śladów uszkodzeń. Usterka ujawnia się dopiero po włączeniu urządzenia.”

Zapakowałem wszystko przyjechał kurier i wziął paczkę. Odzywa się sprzedający, że monitor został uszkodzony podczas transportu. Przesyła zdjęcia paczki poprzecieranej, jak to w transporcie. W jednym miejscu lekko pęknięty karton, monitor i tak jest w styropianie zabezpieczony.

Zrobiłem dyskusje ze sprzedającym w sporze przesłałem zdjęcia monitora przed uruchomieniem i po uruchomieniu gdzie widać wadę. Reklamacja rozpatrzona negatywnie. Produkt uszkodzony w transporcie. Odbiorca nie dopełnił obowiązków przy odbieraniu przesyłki. Sprzedawca nie oddaje pieniędzy.

Zrobiłem zgłoszenie do ochrony allegro a allegro odpisało tak:

W przypadku uszkodzeń w transporcie terminowe zgłoszenie szkody jest obowiązkiem kupującego, który pozwala na pociągnięcie firmy kurierskiej do odpowiedzialności. Ponieważ procedura ta została zamknięta przez przewoźnika z powodu spóźnienia, nie mamy podstaw ani narzędzi prawnych, aby wypłacić Panu rekompensatę lub zmusić sprzedającego do zwrotu pieniędzy. Bardzo mi przykro z tego powodu, jednak nie mogę uznać Pana wniosku o zwrot pieniędzy za zasadny.

Przecież to są jakieś kpiny. W jaki sposób jako odbiorca miałem stwierdzić uszkodzenie matrycy monitora podczas odbioru przesyłki, skoro wada była widoczna dopiero po podłączeniu urządzenia do zasilania i jego uruchomieniu? Paczka była odebrana, monitor nie posiadał widocznych uszkodzeń zewnętrznych, a problem ujawnił się dopiero po uruchomieniu. Zwrot został zgłoszony tego samego dnia - dokładnie opisując przyczynę zwrotu.

Pieniędzy nie ma, monitora nie ma. Miałem trzymać kuriera za rękaw i podłączyć monitor przy kurierze jak nie miałem obiekcji co do paczki. Normalnie ręce opadają. Dziecko na komunie dostało pieniądze na monitor a od 2 tyg. czeka bo takie cyrki.

oznacz moderatorów
49 ODPOWIEDZI 49

nayas
#7 Wielbiciel

Dodam jeszcze, że mam podejrzenie, że sprzedający sklep specjalnie wysłał mi uszkodzony towar, gdyż ma kilka negatywny komentarzy, gdzie ludzie wypisują, że prawdopodobnie dostali używaną część. Najgorsze jest to, że paczka była cała a uszkodzenie ujawniło się dopiero po podłączeniu monitora do zasilania i jego uruchomieniu. Właśnie dlatego od razu w ten sam dzień zrobiłem zwrot jako otrzymanie uszkodzonego towaru niezgodnego z umową. A tu allegro mi wpycha, że miałem zgłosić szkodę przewoźnikowi a jak miałem to zrobić, gdy monitor i paczka były całe. 

oznacz moderatorów

kostas11
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

@nayas wszystko przebiegło zgodnie z prawem 😞 Ignorantia iuris nocet

A jak udowodnisz że Ci nie spadł i szybko odesłałeś ? poniżej masz podstawę prawną i jak postępować na przyszłość 🙂

Przywołany powyżej przepis art. 545 § 1 k.c. nawiązuje do - wyrażonej w art. 354 k.c. - konieczności współdziałania wierzyciela i dłużnika w wykonaniu zobowiązania. Ponadto wskazuje on na obowiązki sprzedawcy i kupującego związane z wykonaniem umowy sprzedaży, w szczególności, gdy przedmiot umowy jest dostarczany przez przewoźnika. Z przedmiotowej regulacji wynika, że w tym ostatnim przypadku kupujący jest obowiązany do zbadania przesłanej mu rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy przesyłkach tego rodzaju oraz do dokonania wszelkich czynności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności przewoźnika, gdyby w czasie przewozu nastąpił ubytek lub uszkodzenie rzeczy, co może polegać np. na sporządzeniu protokołu reklamacyjnego, opisującego stwierdzone nieprawidłowości. Dodatkowo należy zaznaczyć, że z chwilą wydania rzeczy sprzedanej przechodzą na kupującego korzyści i ciężary związane z rzeczą oraz niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy (art. 548 § 1 k.c.). Dochowanie przez kupującego wspomnianych aktów staranności jest niezbędne, aby sprzedawca mógł dochodzić ewentualnych roszczeń od przewoźnika. W myśl art. 74 ustawy z dnia 15 listopada 1984r. Prawo przewozowe (Dz. U. z 2000r. nr 50, poz. 601 t.j.), jeżeli przed wydaniem przesyłki okaże się, że doznała ona ubytku lub uszkodzenia, przewoźnik ustala niezwłocznie protokolarnie stan przesyłki oraz okoliczności powstania szkody. Przewoźnik wykonuje te czynności także na żądanie uprawnionego, jeżeli twierdzi on, że przesyłka jest naruszona (ust. 1). Jeżeli po wydaniu przesyłki ujawniono ubytek lub uszkodzenie nie dające się z zewnątrz zauważyć przy odbiorze, przewoźnik ustala stan przesyłki na żądanie uprawnionego zgłoszone niezwłocznie po ujawnieniu szkody, nie później jednak niż w ciągu 7 dni od dnia odbioru przesyłki (ust. 3). Natomiast w świetle art. 76 ustawy, przyjęcie przesyłki przez uprawnionego bez zastrzeżeń powoduje wygaśnięcie roszczeń z tytułu ubytku lub uszkodzenia, chyba że:

1) szkodę stwierdzono protokolarnie przed przyjęciem przesyłki przez uprawnionego,

2) zaniechano takiego stwierdzenia z winy przewoźnika,

3) ubytek lub uszkodzenie wynikło z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa przewoźnika,

4) szkodę nie dającą się z zewnątrz zauważyć uprawniony stwierdził po przyjęciu przesyłki i w terminie 7 dni zażądał ustalenia jej stanu oraz udowodnił, że szkoda powstała w czasie między przyjęciem przesyłki do przewozu a jej wydaniem.

W doktrynie podnosi się, że niewykonanie przez kupującego obowiązku zbadania rzeczy zgodnie z § 2 art. 545 k.c. wywołuje dwa negatywne dla niego skutki, mianowicie: po pierwsze – daje sprzedawcy możliwość podniesienia zarzutu, ze uszkodzenie lub zniszczenie rzeczy nastąpiło po jej wydaniu, a więc już po przejściu ryzyka przypadkowego zniszczenia lub utraty rzeczy na kupującego i po drugie – pozwala sprzedawcy zwolnić się od odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę w takim zakresie, w jakim niezbadanie rzeczy spowodowało utrudnienie lub uniemożliwienie mu dochodzenia roszczeń od przewoźnika bądź ubezpieczyciela.

__________
Κώστας
oznacz moderatorów

nayas
#7 Wielbiciel

Chyba nie czytasz, ze zrozumieniem. Paczka była cała. Monitor cały. Wada pojawia się po uruchomieniu urządzenia. Zdjęcia monitora zrobione przed uruchomieniem i po. Widać piękną czerń monitora a po włączeniu rozlany ekran. Zgłosiłem towar jako niezgodny z umową i odesłałem go do sprzedającego. Wszystkie moje działania zostały podjęte w dobrej wierze. A Allegro mi wyskakuje, że miałem zgłosić szkodę przewoźnikowi! jaką szkodę? jak szkody żadnej nie było. Paczka była w dobrym stanie, bez zastrzeżeń monitor również wygląda idealnie. Zdjęcia są! Do jasnej ch... po prostu wychodzę z siebie.

oznacz moderatorów

RED
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

prawo przewozowe jest jasne w tym temacie

oznacz moderatorów

nayas
#7 Wielbiciel

Nadal nie rozumiem co ma prawo przewozowe do tego, że paczka dotarła do mnie w stanie idealnym. Proszę znaleźć na monitorze uszkodzenie.

monitor1.jpg

Monitor po włączeniu

monitor2.jpg

Zwrot do sprzedającego na allegro tego samego dnia

zwrot.png

Przecież jakbym widział uszkodzenie monitora i paczki to bym pierwsze co zrobił to zgłosił. Nie róbcie zemnie wariata.

oznacz moderatorów

marcus0015
#10 Popularyzator

Popełniłeś błąd, po którym powinieneś nauczyć się, że kupowanie dużej elektroniki na Allegro jest bardzo ryzykowne. Najlepiej zrobić to stacjonarnie lub przez wyspecjalizowane sklepy, mające podpisane umowy z zaufanymi kurierami. Tutaj miałeś sprzęt warty tysiące doręczany przez jakieś DPD, gdzie paczki są rzucane, kopane i kto wie co jeszcze. Ja kiedyś otrzymałem fotel biurowy z wygiętą metalową nóżką... Więc to, że paczka była względnie cała nie wyklucza wcale tego, że w transporcie rzucono w nią czymś małym i ciężkim, co spowodowało duże punktowe uszkodzenie monitora, nawet pomimo styropianu na bokach.

oznacz moderatorów

nayas
#7 Wielbiciel

Miałem karte prezentowa do allegro wiec kupiłem. Pierwszy i ostatni raz. To są żarty. 

oznacz moderatorów

Crow_Empire
#15 Entuzjasta

@nayas  niestety, jaki cyrk, takie i małpy. Z jednej strony kurierzy odmawiają sprawdzenia przesyłki, gdy nie ma widocznych uszkodzeń opakowania, a z drugiej ktoś inny Ci każe spisywać protokół. Kurier się śmieje, gdy chcesz sprawdzić paczkę, mówi, że nie ma obowiązku i się żegna odjeżdżając z cynicznym uśmieszkiem na twarzy. Inna sprawa taka, że gdyby monitor był odpowiednio zabezpieczony i oznakowany, to pewnie do usterki by nie doszło. Koło się zatacza.

 

Tutaj miałeś reklamować uszkodzenie u przewoźnika, ale nie wiedziałeś o tym, nikt Ci też o tym nie powiedział, ani Allegro, ani sprzedający.

Mówią niektórzy, często używając łacińskiej maksymy że nieznajomość prawa szkodzi, ale prędzej, czy później sami wpadają ze swoją niewiedzą w jakiejś dziedzinie.

 

Takich rzeczy Panie Szanowny się nie kupuje w sieci, możesz sobie kupić stary monitor za stówkę, czy starego laptopa, ale nie drogie rzeczy...

Każdy pilnuje swojego tyłka, gdyby to był monitor za stówkę, to Allegro oddałoby Ci te pieniądze i jeszcze przeprosiło za niedogodności 🙂

 

Udaj się do Rzecznika Praw Konsumenta w swoim mieście i porozmawiaj z nim przekazując dokładnie całą sprawę i dokumentacje. To Cię nic nie będzie kosztowało, poza straconym czasem. RPK może dostrzec w tej sprawie wyjście korzystne dla Ciebie.

 

oznacz moderatorów

speed070689
#9 Pomysłodawca

W pierwszej części masz absolutną rację – realia wyglądają dokładnie tak, jak opisujesz. Kurierzy uciekają, nie chcą czekać na otwieranie paczek bez uszkodzeń zewnętrznych, a systemy korporacyjne żyją w swoim alternatywnym świecie, żądając od ludzi rzeczy niemożliwych w rygorystycznych terminach. Bardzo trafna uwaga z Rzecznikiem Konsumentów na końcu – to jedyna realna droga na ten moment.

Muszę jednak sprostować dwie kwestie, które opisałeś, bo wprowadzają autora wątku w błąd:

"Tutaj miałeś reklamować uszkodzenie u przewoźnika" – Otóż nie, to nie był obowiązek kupującego. Konsument nie jest stroną umowy z firmą kurierską, bo nie on płacił kurierowi za nadanie paczki i nie on wybierał przewoźnika z poziomu bazy firm transportowych. Stroną umowy jest sprzedawca. To sprzedawca ma ubezpieczenie i to on ma prawny oraz biznesowy obowiązek dochodzić odszkodowania od kuriera. Przerzucanie tego na klienta to nielegalna, choć niestety powszechna praktyka sklepów. Zgłoszenie szkody ukrytej przez klienta miało być jedynie aktem staranności, by pomóc sprzedawcy, a nie przejęciem jego obowiązków.

"Takich rzeczy się nie kupuje w sieci..." – W dobie, gdy przez internet kupuje się samochody, sprzęt medyczny za miliony i zaawansowaną elektronikę przemysłową, ten argument po prostu nie broni się w 2026 roku. Prawo konsumenckie w Polsce i UE zostało napisane tak dobrze właśnie po to, by bezpiecznie kupować w sieci wszystko. Problem nie leży w miejscu zakupu, tylko w tym, że sprzedawca i Allegro ignorują art. 548 § 3 Kodeksu Cywilnego. Gdyby sklep zastosował się do prawa, oddałby pieniądze w 3 dni, a autor wątku nie musiałby teraz marnować czasu.

Dobrze, że wspomniałeś o Rzeczniku Konsumentów. Autorze wątku – pakuj dokumenty, screeny z dyskusji i idź do RPK. Urzędnik szybko wytłumaczy sprzedawcy i Allegro, że ich wewnętrzne procedury kurierskie stoją niżej niż polski Kodeks Cywilny.

oznacz moderatorów

speed070689
#9 Pomysłodawca

Kolego, Twój komentarz w żaden sposób nie pomaga autorowi wątku, a jedynie zdejmuje odpowiedzialność z podmiotów, które złamały prawo.

Pisanie, że kupowanie elektroniki na Allegro to błąd, to czysty mit. Czy kupisz monitor na Allegro, czy w dużym, "wyspecjalizowanym" sklepie internetowym, to dokładnie ten sam kurier z DPD czy innego DHL-u odbierze go z magazynu, rzuci na tę samą sortownię i przewiezie tym samym autem. Sklepy stacjonarne też nie mają własnych fabryk na zapleczu – ich towar przyjeżdża dokładnie takimi samymi tirami i na takich samych paletach, często traktowany jeszcze gorzej podczas rozładunku.

Różnica polega na tym, że duże i szanujące się sklepy znają prawo (art. 548 § 3 KC) i bez dyskusji oddają klientowi pieniądze za uszkodzoną w transporcie matrycę, a potem same szarpią się z ubezpieczycielem kuriera. Tutaj autor trafił na sprzedawcę-beton i leniwego pracownika supportu Allegro, który bezmyślnie zamknął dyskusję.

Ryzykiem nie jest kupowanie na Allegro. Ryzykiem jest odpuszczenie walki, gdy prawo stoi w 100% po Twojej stronie. Autor wątku nie popełnił żadnego błędu – błąd popełniły algorytmy i procedury, które teraz trzeba po prostu rozbić oficjalnym odwołaniem i pomocą Rzecznika Konsumentów.

oznacz moderatorów

AnnaG-Antyki
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

Niby ten sam kurier ale nie zawsze ta sama dostawa. Podam przykład - kupię telefon na Allegro będzie jak mówisz. Kupiłam telefon w orange. Owszem przywiózł go ten sam kurier DPD. W czym była różnica? A w tym, że zadzwonił przed dostawą i zapowiedział, ze bez kodu nie wyda. Paczki z Allegro często zostawiają na progu i tyle. Ta nawet nie jechała na pace tylko w szoferce, tak dbał o mój telefonik xD

__________
(Allegro dzieli użytkowników, by rządzić). (Dzień bez awarii to dzień stracony).
oznacz moderatorów

speed070689
#9 Pomysłodawca

Kolego Kostas, rzucasz łacińskimi sentencjami o ignorancji prawnej, a sam prezentujesz podręcznikowy przykład braku podstawowej wiedzy o polskim prawie konsumenckim. Wkleiłeś długi, skopiowany z internetu wywód dotyczący ogólnych zasad Kodeksu Cywilnego, kompletnie ignorując fakt, że w tej sprawie mamy do czynienia z relacją Przedsiębiorca – Konsument.

W polskim prawie konsument jest pod szczególną ochroną i przepisy, które przytoczyłeś, działają w tej sytuacji zupełnie inaczej, niż myślisz. Oto dlaczego Twój wywód jest błędny:

1. Przekręciłeś art. 548 Kodeksu Cywilnego

Zacytowałeś art. 548 § 1 k.c., który mówi o ogólnym przejściu ryzyka. Celowo czy przez przypadek pominąłeś art. 548 § 3 k.c.? Przepis ten został stworzony specjalnie dla konsumentów i stanowi tzw. ius cogens (przepis bezwzględnie obowiązujący).

Jasno mówi on, że przy sprzedaży konsumenckiej ryzyko przypadkowego uszkodzenia rzeczy przechodzi na kupującego dopiero z chwilą jej wydania. Jeśli matryca pękła w transporcie, to towar NIE ZOSTAŁ prawidłowo wydany (bo był uszkodzony w drodze), a więc ryzyko i strata leżą w 100% po stronie sprzedawcy.

2. Obowiązek zbadania rzeczy? Nie przy zakupach konsumenckich!

Powołujesz się na art. 545 § 2 k.c. i twierdzisz, że niewykonanie obowiązku zbadania rzeczy rodzi negatywne skutki dla kupującego. To bzdura.

W polskim prawie obowiązek zbadania rzeczy pod rygorem utraty uprawnień (tzw. akty staranności) istnieje wyłącznie w obrocie profesjonalnym (między firmami – B2B) na mocy art. 563 k.c. Konsument NIE MA ustawowego obowiązku badania przesyłki przy kurierze, ani rozpakowywania jej w jego obecności pod groźbą utraty praw do reklamacji.

3. Prawo Przewozowe i mityczne "7 dni"

Sam zacytowałeś art. 76 pkt 4 Prawa Przewozowego, który idealnie potwierdza rację kupującego! Przepis ten mówi, że przy szkodzie ukrytej (niewidocznej z zewnątrz), roszczenia NIE WYGASAJĄ, jeśli uprawniony w terminie 7 dni zażądał ustalenia stanu paczki.

Kupujący napisał wyraźnie: zgłosił sprawę TEGO SAMEGO DNIA. Spełnił więc warunek z ustawy. To, że sprzedawca lub jego broker zawalili procedury i nie potrafili w terminie dogadać się z kurierem, to jest ich problem biznesowy, a nie wina klienta.

4. "Jak udowodnisz, że Ci nie spadł?" – Od tego jest domniemanie wady!

Pytasz: "A jak udowodnisz, że Ci nie spadł?". Otóż konsument nic nie musi udowadniać na starcie. Zgodnie z art. 556[2] Kodeksu Cywilnego (oraz aktualnymi przepisami o prawach konsumenta w ustawie), jeżeli wada fizyczna została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego.

To sprzedawca musiałby udowodnić (np. powołując biegłego sądowego), że monitor opuścił jego magazyn sprawny, a uszkodzenie mechaniczne powstało z winy klienta po otwarciu paczki. Poprzecierany karton, o którym pisał autor, jest niemal bezpośrednim dowodem na to, że paczka ucierpiała w transporcie z winy przewoźnika.

Podsumowanie dla autora wątku:

Nie słuchaj takich "porad". Sprzedawca i Allegro idą po linii najmniejszego oporu, bo łatwiej spławić jednego klienta, niż kłócić się z ubezpieczycielem kuriera. Prawo stoi za Tobą. Walcz o swoje w odwołaniu z POK i u Rzecznika Konsumentów.

oznacz moderatorów

AnnaG-Antyki
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

Papier od przewoźnika był Ci potrzebny po to, by mieć na piśmie, że to wina złego zapakowania przez sprzedawcę. Wiadomo, że przewoźnik taką reklamację odrzuci. Jednak najprawdopodobniej wskaże w niej na winę sprzedawcy i wtedy masz podkładkę... Tak nie masz nic.

__________
(Allegro dzieli użytkowników, by rządzić). (Dzień bez awarii to dzień stracony).
oznacz moderatorów

speed070689
#9 Pomysłodawca

To co piszesz, to czysta teoria, która w realiach sporów z przewoźnikami nie ma miejsca. Żadna firma kurierska w oficjalnej odmowie reklamacji nie wpisze wprost: "Odrzucamy, bo to wina sprzedawcy, który źle zapakował paczkę". Dlaczego? Ponieważ kurier musiałby wtedy udowodnić przed sądem, że przeprowadził profesjonalną ekspertyzę wytrzymałościową opakowania. Kurierzy odrzucają reklamacje z automatu, pisząc ogólnikową formułkę: "Szkoda powstała z przyczyn niezależnych od przewoźnika" albo "Brak uszkodzeń opakowania zewnętrznego świadczy o prawidłowym wykonaniu usługi".

Po drugie – i najważniejsze – autor wątku ma najważniejszą podkładkę, jakiej potrzebuje: polskie prawo.

Zgodnie z Kodeksem Cywilnym to sprzedawca ma udowodnić klientowi, że uszkodzenie mechaniczne matrycy powstało z winy kupującego po odebraniu paczki. Poprzecierany i pęknięty karton, o którym pisał autor, w połączeniu z faktem, że zgłosił wadę wewnętrzną natychmiast po uruchomieniu sprzętu tego samego dnia, to dla każdego sądu i Rzecznika Konsumentów jasny sygnał, że towar ucierpiał w drodze.

Klient nie musi bawić się w detektywa i zbierać "papierków", w których kurier oskarża sklep. To sklep ma prawny obowiązek oddać pieniądze, a potem samemu bujać się z przewoźnikiem i udowadniać mu, że paczka była zapakowana pancernie. Przestańmy zdejmować odpowiedzialność z przedsiębiorców i przerzucać ją na konsumentów.

oznacz moderatorów

drekenzes
#19 Nestor ⭐

@nayas Protokół szkody to podstawa, nie jest on w żaden sposób obowiązkowy, ale musisz mieć jakiś papier by udowodnić swoją rację, tzw. dupochron... Uszkodzenia transportowe wykryte po rozpakowaniu zgłaszasz w ciągu 7 dni do firmy transportowej, zawsze jakąś odpowiedź otrzymasz i już choćby Allegro ma tez na czym oprzeć wypłatę z ochrony kupujących.

Idź do rzecznika praw konsumenta ze wszystkimi dowodami co masz, może cos wymyśli i ci pomoże.

__________
Przed upadkiem idzie pycha; a przed ruiną wyniosłość ducha
oznacz moderatorów

speed070689
#9 Pomysłodawca

Z tym "dupochronem" masz rację – w polskich realiach im więcej papierów wygenerujesz, tym łatwiej rozmawia się z urzędnikami czy sądem. Protokół szkody ukrytej zawsze warto spisać (nawet online po fakcie), żeby nikt nie zarzucił konsumentowi złej woli.

Nie masz jednak racji w kwestii Allegro i POK. Program Ochrony Kupujących nie został stworzony po to, żeby czekać na decyzje firm kurierskich. Allegro to nie ubezpieczalnia transportowa. POK ma chronić kupującego w sytuacji, gdy sprzedawca odmawia spełnienia swojego ustawowego obowiązku (w tym przypadku zwrotu gotówki za towar uszkodzony w transporcie, co nakazuje art. 548 § 3 KC).

Przerzucanie odpowiedzialności przez Allegro i pisanie: "nie wypłacimy, bo kurier zamknął procedurę" to zwykłe spychanie problemu na klienta. Allegro doskonale wie, że sprzedawca łamie prawo, nie oddając kasy. Powinni wypłacić POK, a potem sami ściągnąć tę kwotę ze sprzedawcy (mają do tego pełne prawo i narzędzia windykacyjne).

Rada z pójściem do Rzecznika Praw Konsumenta jest w dziesiątkę. Rzecznik nie musi nic "wymyślać" – on po prostu otworzy Kodeks Cywilny, zobaczy datę zgłoszenia wady przez autora (ten sam dzień) i wyśle do Allegro oraz sklepu pismo, po którym szybko skończą się wymówki o kurierach.

oznacz moderatorów

speed070689
#9 Pomysłodawca

1. Dlaczego Allegro i sprzedawca nie mają racji (Twoje argumenty prawne)

To jest tzw. "szkoda ukryta" (art. 76 ust. 1 pkt 4 Prawa Przewozowego). Prawo jasno mówi, że jeśli uszkodzenia nie dało się zauważyć z zewnątrz przy odbiorze, konsument ma 7 dni od odebrania paczki na zgłoszenie szkody przewoźnikowi i żądanie spisania protokołu szkody. Napisałeś, że zrobiłeś zwrot/zgłoszenie tego samego dnia, więc zmieściłeś się w terminie idealnie.

Odpowiedzialność za transport (art. 548 § 3 Kodeksu Cywilnego). Jako konsument odpowiadasz za rzecz dopiero od momentu jej prawidłowego wydania. Jeżeli matryca pękła w transporcie, to ryzyko to do momentu wręczenia Tobie paczki ponosi wyłącznie sprzedawca. To sprzedawca jest stroną umowy z kurierem (on ją nadawał) i to on powinien się sądzić z firmą kurierską, a nie przerzucać ten problem na Ciebie.

Nie masz obowiązku testować monitora przy kurierze. Prawo nie nakazuje posiadania przy sobie przedłużacza i sprawdzania sprzętu RTV pod prądem na klatce schodowej lub przed domem.

2. KROK po KROKU: Co musisz teraz zrobić?

KROK 1: Protokół szkody "wsteczny" (Masz na to czas!)

Nawet jeśli monitor fizycznie pojechał już z powrotem do sprzedawcy, Ty jako odbiorca możesz wejść na stronę firmy kurierskiej, która dostarczyła paczkę (np. DPD, DHL, InPost) i zgłosić szkodę ukrytą online. Masz prawo żądać spisania protokołu szkody.

W opisie wpisujesz dokładnie to samo: "Opakowanie zewnętrzne idealne, brak śladów uderzenia. Uszkodzenie wewnętrzne matrycy (szkoda ukryta), widoczne dopiero po podłączeniu do prądu".

Wyślij ten protokół w dyskusji. Nawet jeśli kurier go odrzuci – Ty dopełniłeś formalności, a sprzedawca dostaje dokument do swojej walki z kurierem.

KROK 2: Oficjalne Odwołanie w Allegro Ochronie Kupujących (POK)

Pracownik Allegro, który odpisał Ci tę bzdurę, poszedł na łatwiznę. Napisz oficjalne odwołanie od decyzji POK. Użyj tych słów:

"Składam odwołanie od odmownej decyzji POK. Stanowisko Allegro narusza art. 548 § 3 Kodeksu Cywilnego. Towar został uszkodzony przed momentem jego skutecznego wydania konsumentowi (szkoda ukryta w transporcie). Zgłoszenie wady (rozlanie matrycy) nastąpiło w dniu zakupu, czyli z zachowaniem 7-dniowego terminu z art. 76 Prawa Przewozowego. Przerzucanie na konsumenta odpowiedzialności za brak wglądu w procedury między sprzedawcą a jego przewoźnikiem jest bezprawne. Brak fizycznego posiadania towaru wynika z faktu, że odesłałem go w ramach procedury zwrotu Allegro, a sprzedawca bezprawnie odmawia zwrotu środków. W przypadku ponownej odmowy, sprawa zostanie skierowana do UOKiK oraz Miejskiego Rzecznika Konsumentów z wnioskiem o rażące naruszenie praw konsumenta przez platformę Allegro oraz sprzedawcę."

KROK 3: Uderz do Rzecznika Konsumentów (Darmowa i skuteczna pomoc)

Znajdź w swoim mieście Miejskiego Rzecznika Konsumentów (działa przy każdym urzędzie miasta lub starostwie powiatowym). Możesz opisać sprawę mailowo. Rzecznicy uwielbiają takie sprawy, bo są prawnie banalne do wygrania. Gdy Rzecznik wyśle oficjalne pismo z pieczątką urzędu do sprzedawcy (lub do Allegro), "beton" mięknie w 48 godzin.

Podsumowanie

Nie daj sobie wmówić, że to Twoja wina. Zrobiłeś wszystko idealnie. Monitor był uszkodzony fabrycznie lub kurier rzucił paczką tak nieszczęśliwie, że styropian wytrzymał, a siła uderzenia (naprężenie) rozwaliła matrycę od środka. Za to odpowiada ubezpieczenie przewoźnika albo sprzedawca.

Pisz odwołanie do POK i postrasz ich Rzecznikiem oraz UOKiK-iem. Na Allegro Gadane moderatorzy też to czytają – niech ktoś z administracji otworzy oczy i pomoże człowiekowi, zamiast chronić wadliwy system!

Jeśli pracownik Allegro odrzuca wniosek z POK, twierdząc, że: "nie wypłacimy, bo spóźniłeś się z procedurą kurierską", to Allegro samo wprowadza w błąd i działa niezgodnie z polskim prawem konsumenckim. Żaden wewnętrzny regulamin korporacji (nawet pośrednika) nie może sankcjonować ani wspierać bezprawia. Odmawiając ochrony w sytuacji, gdzie prawo konsumenckie stoi w 100% za klientem, Allegro staje się współwinne patologii i naraża się na zarzut stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów (za co UOKiK może nałożyć na nich gigantyczne kary).

oznacz moderatorów

nayas
#7 Wielbiciel

Dziękuję za radę. Tak zrobię. Wszystko opiszę i wydrukuje zdjęcia oraz screeny. Nie mam nic do stracenia.

oznacz moderatorów

pecela
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

@speed070689

Do przesyłek kurierskich nie stosuje się Prawa Przewozowego, a Prawo Pocztowe.

A co do UOKiK-u to nie zajmuje się on sprawami indywidualnymi. A z Allegro Ochrony Kupujących są wykluczone są uszkodzenia w transporcie, do tego nie jest to samo świadczenie ustawowe, lecz wewnętrzne Allegro i w pełni dobrowolne. To że Allegro wypłaca odszkodowania w ramach AOK, to tylko i wyłącznie ich dobra wola, a nie prawny obowiązek.

 

@nayas

Zgodnie z prawem pocztowym (art 87 ust 6 ustawy Prawo pocztowe) masz 7 dni na zgłoszenie rozczarowania do przewoźnika, jeżeli opakowanie przesyłki nie zostało uszkodzone. W tym czasie musisz też spisać protokół szkody (zgodnie z rozporządzeniem powinien być on dołączony do zgłoszenia reklamacji), ale tu uwaga, w Allegro Delivery nie ma jako tako protokołu szkody.

Bardzo ważne jest zgłoszenia do właściwego przewoźnika. Np Allegro Delivery to osobna firma kurierska, nawet jak inny przewoźnik realnie doreczał przesyłkę. 

oznacz moderatorów