Allegro Lokalnie staje się miejscem, gdzie kwitnie handel nielegalnymi kopiami materiałów objętych prawem autorskim. Kursy online, e-booki, narzędzia cyfrowe, licencjonowane programy, gry — wszystko to można znaleźć wystawione za grosze przez osoby, które nie mają żadnych praw do ich dystrybucji.
Co robi Allegro? Przeważnie nic. Zgłoszenia naruszeń pozostają bez odpowiedzi, a konta sprzedających działają dalej. W efekcie uczciwi twórcy tracą dochody, a oszuści spokojnie zarabiają na cudzej pracy.
To nie tylko łamanie prawa – to systemowe wspieranie kradzieży. Brak kontroli i reakcji ze strony platformy sprawia, że Allegro Lokalnie aktywnie przyczynia się do rozpowszechniania pirackich treści.
przyklad który obserwuje już od dłuższego czasu….
Niestety, ale w większości przypadków jest to legalne. Prawo unijne pozwala na odsprzedaż zakupionego oprogramowania, bez względu na postanowienia licencyjne (oczywiście mowa o odsprzedaży oryginalnego produktu). Nie ma tu znaczenia, czy produkt jest fizyczny, czy cyfrowy.
A jeżeli chodzi o zgłoszenia, to prawo wymaga, aby zrobił to podmiot uprawniony. Dopóki właścicielowi praw autorskich nie przeszkadza sprzedaż kopii jest de jure legalna. W przypadku gry ze screena zgłoszenie musi pochodzi od Cenegi (polski dystrybutor) lub Rockstar Games (wydawca).
W tym przypadku jest to masowy handel (masowe rozpowszechnianie), a dam sobie rękę uciąć, że sprzedawca nie oddaje procentu dla producenta. Z tego co zdążyłem się zorientować to właściciel musi zrzec się prawa własności intelektualnej - a takowego nie znalazłem.
@Client:124251910 zapewniam, że wskazany wyżej formularz działa i moja koleżanka widzę, że wyczerpująco odpowiedziała.
Przykro mi, że masz takie obserwacje, natomiast na nie wpływu już nie mamy.
@Client:124251910 Zapewniam, że każde zgłoszenie ofert naruszających zasady jest weryfikowane. Jeśli weryfikacja potwierdzi nieprawidłowości, podejmujemy odpowiednie działania.
Oferty do weryfikacji możesz zgłaszać pojedynczo przez link widoczny pod opisem lub zbiorowo przez formularz. Jednorazowo możesz zgłosić do 1000 ofert. Każda nasza interwencja musi mieć konkretne podstawy, dlatego zawsze wyczerpująco uzasadnij swoje zgłoszenie.
Gdyby podany przez Panią formularz działał w jakikolwiek sposób to zapewne bym nie napisał posta. Pochyliłem się nawet nad tematem i położyłem swoje pieniądze by wykupić i wylicytować dwa produkty celem zgłoszenia - w zamian zostały nałożone na mnie ograniczenia. Brawo Allegro!
Guzik prawda. Dwa tygodnie temu zgłosiłem kradzież moich praw autorski. I zero reakcji ze strony Allegro. Zero odpowiedzi, jakiejkolwiek informacji co z tym robicie. W moim przypadku sprawa jest prosta. Złodziej narusza moje prawa autorskie sprzedając bez zezwolenia reprinty moich prac rysunkowych. Zgłosiłem z wyszczególnieniem każdej jedne pracy. I co ? i nic. Dalej złodziej [edytowano] ma moje prace w ofercie, a ja tracę pieniądze przez Waszą ignorancję. Ale wysilę się na sfinalizowanie tej sprawy w sądzie, a Allegro pozwę o współudział w złodziejskim procederze.
Po raz drugi zgłaszam do Allegro kradzież moich praw autorskich z wyszczególnieniem każdej oferty, a jest tego sporo. Brak jakiejkolwiek reakcji, brak informacji.
Zadziej [edytowano] dalej w najlepsze ma moje prace w swojej ofercie , a Allegro ma mnie w nosie i nic z tym nie robi, kolaborując w złodziejskim procederze.
Michał.
Jak masz dowody na to, że ktoś narusza twoje prawa autorskie, to złoż zawiadomienie do prokuratury.
Samo stwierdzenie że to twoje, to za mało, musisz mieć jakiś dowód. A zgłoszenie w stylu on ma taki sam przedmiot jak ja, to za mało.
Dowodem jest mój podpis pod tą pracą. Ale przede wszystkim ja nie zgłaszałem takiego samego przedmiotu "jak ja mam", tylko kradzież praw autorskich. Jestem twórcą, autorem tego co oferuję nielegalnie sprzedający. Podpis pod nim jasno o tym świadczy i to w polskim prawie autorskim jasno określa własność, w przeciwieństwie do prawa obowiązującego W USA gdzie też sprzedaje swoje prace, więc znam temat. Łatwo mogę też wykazać że są one w mojej ofercie na mojej stronie autorskiej. Prace te były też publikowane w wielu miejscach gdzie jestem podany jako autor. 75 lat po mojej śmierci nikt nie ma prawa do ich rozpowszechniania oprócz moich spadkobierców. Jeżeli zespół Allegro nie zna obowiązującego w Polsce prawa autorskiego to lepiej by było żeby nie wspierał tego rodzaju działalności. Ale przede wszystkim moderatorzy powinni rozwiązywać takie problemy, a nie wykazywać się biernością i sprzyjać okradanym na portalu autorom. Oczywiście, że pójdę z tym do prokuratury, w której wykaże też bierność i opieszałość pracowników Allegro. Zgłaszam to już od 2 tygodni. Osoba którą wam zgłosiłem sprzedaje też prace innych autorów których też powiadomiłem o tym procederze.
W związku z tą odpowiedzią, moim postem i moimi zgłoszeniami kradzieży praw autorskich mam pytanie : Czy ID sprzedającego [edytowano]
nielegalnie sprzedającego moje prace zostanie mi wydane, czy ma się o nie zwrócić kancelaria adwokacka ?
Ewentualnie na jaki adres korespondencyjny kierować pisma. Sprytnie utrudniacie taką procedurę nie podając nigdzie adresów siedziby firmy. Chyba kancelaria prawna nie będzie się komunikować z firmą Allegro przez forum "Gadane". Mają swoje sposoby, ale może chociaż tego nie będziecie utrudniać.
@Client:47145354 był na serwerze przypadek że gość wysłał na adress allegro pismo przedprocesowe poleconym z potwierdzeniem odbioru i allegro odebrało i bez otwierania odesłało więc spodziewaj się że kancelaria zostanie olana
Przecież ID tego sprzedawcy samemu podałeś (jest to [edytowano]).
A adres IP może być wydany wyłącznie na wniosek prokuratury lub sądu. Poza tym i tak nic ci on nie da, bo małe szansa na to że gość ma biznesowy internet ze stałym publicznym IP, bo takie łączę kosztuje nawet kilkaset złotych na miesiąc.
A jak gość jest za NAT-em operatorskim, to IP które widzi należy do dostawcy, a nie użytkownika końcowego. Dopiero na podstawie nakazu i szczegółowych danych kiedy były połączenia z adres IP Allegro (we wniosku musi być adres IP z którym było połączenie oraz dokładny czas połączeń, z dokładnością do 1 sekundy). Te dane Allegro udostępni policji na podstawie nakazu prokuratora. Ale spodziewaj się umorzenia, bo często nie ma możliwości zidentyfikować klienta w sieci danego ISP, a prokuraturze się nie chce występowały do Allegro o niezbędne dla ISP dane do identyfikacji połączenia i tym samym klienta przez ISP.