anuluj
Pokazywanie wyników dla 
Zamiast tego wyszukaj 
Czy miało to oznaczać: 

Allegro lokalnie - wygrałem aukcję, sprzedawce twierdzi, że nie bo ją odwołał, o co chodzi.

waljo
#2 Obserwator#

Allegro lokalnie - zakupiłem przedmiot, otrzymałem informację, że wygrałem aukcję. Po chwili od sprzedawcy otrzymałem komunikat, że był zmuszony odwołać aukcję i ostatecznie według niego jej nie wygrałem i stwierdził żebym nie płacił za przedmiot. Czytałem, że w Allegro lokalnie nie ma możliwości wcześniejszego odwołania aukcji bez informacji (na to też powoływał się sprzedający), że ktoś kto dał najwyższą ofertę jest jej "chyba" wygranym. Odwołanie aukcji odbyło się dwie minuty po tym jak otrzymałem wiadomość, że ją wygrałem. Zgłosiłem sprawę do konsultantów, od których otrzymałem informację (od trzech), że jednak aukcję wygrałem i mam wpłacić za nią pieniądze. Nie rozumiem mechanizmu jaki stosuje Allegro lokalnie, niby wygrałem, ale jednak nie. Co w takim przypadku można zrobić, płacić, czy nie. Jest, to kompletnie dla mnie nie zrozumiałe. W takim przypadku każda aukcja wygrana jest w sumie traktowana jako przegraną, a to czy otrzyma wygrana osoba towar, to zależy tylko i wyłącznie od sprzedającego, co więcej chyba nie ponosi on żadnych konsekwencji z tego powodu. Najbardziej na tym traci kupujący, bo do momentu otrzymania towaru nie wie, czy go otrzyma, bo nie wiadomo jakie będzie ostateczne zdanie sprzedającego. Bareja, by tego nie wymyślił. Kompletna paranoja. Czy potrafi mi ktoś odpowiedzieć, co w takim przypadku mam zrobić, czy akcję wygrałem, czy nie, płacić za towar, czy nie. Jak zakończyć całą procedurę zakupu skoro jest ona formalnie rozpoczęta z warunkami dostawy itd. Najgorsze jest, to że konsultanci chyba nie do końca potrafią udzielić konkretnych odpowiedzi z zasugerowaniem rozwiązań i wyjaśnieniem tematu. Jest tylko schematyczna odpowiedź, że wygrałem i mam zapłacić. Oj, coś tu nie do końca jest OK.  Proszę o jakąś odpowiedź może kogoś, kto miał podobną sytuację. Do jutra mam zapłacić pieniądze i nie wiem co robić. Pozdrawiam

oznacz moderatorów
15 ODPOWIEDZI 15

xyz96
#21 Demiurg#

@waljo Sprzedawca wprowadza Cię w błąd. On niczego nie może odwołać po zakończeniu aukcji. Jeśli masz info od Allegro, że licytacja wygrana, możesz płacić i domagać się wydania towaru.

Gdyby nawet zakończył licytację przed czasem, wygrywa ją osoba najwyżej licytująca w tym momencie.

Pewnie cena w licytacji była za niska, dlatego sprzedawca chce teraz się wykręcić od finalizacji, ale została zawarta prawnie wiążąca umowa, więc zapłać i domagaj się wysyłki.

oznacz moderatorów

waljo
#2 Obserwator#

Właśnie chyba nie. Gdzieś w regulaminie pisze, że transakcja jest dopiero finalizowana w momencie dokonania zapłaty, czyli do tego czasu sprzedający i kupujący mogą się "dogadać". Można chyba nie zapłacić i w tedy cała transakcja się kończy. Po drugie jak zapłacę i sprzedający mi nie wyśle towaru, to co?. Z tego, co widzę Allegro chyba nie ma wpływu na tego typu problemy. Kilka dni temu zakupiłem towar i sprzedająca poinformowała, że towaru nie ma i cisza, korespondencja ze sprzedającą fatalna - zdawkowe dwa sms-y. Allegro poprosiło o wypełnienie ankiety w programie ochrony kupujących. I to tyle, sprzedający dalej sprzedaje rzeczy i ma się dobrze. Nie wiem co robić. Myslałem, że w takich przypadkach sprzedający jest zawieszony w możliwości sprzedaży, ale chyba tak to nie działa.

oznacz moderatorów

Client:44052296
#16 Inspirator#

No właśnie. Nawet jak zapłacisz to on Ci nie wyśle będzie chciał Ci oddać pieniądze. Masz jeszcze możliwość iść do sądu i domagać się wywiązania z umowy kupna - sprzedaży.
Zostaje jeszcze dyskusja, ale skończy się na tym, że sprzedawca zobowiąże się do oddania pieniędzy

oznacz moderatorów

waljo
#2 Obserwator#

Allegro lokalnie, chyba trzeba traktować jako rodzaj tablicy ogłoszeń. ktoś kupuje, ktoś sprzedaje. Konsekwencji z nie wysłanych rzeczy zakupionych prawdopodobnie nikt nie ponosi. Allegro pobiera prowizje od uczciwych sprzedawców. Nieuczciwi dalej po nim hasają robiąc w trąbę kupujących i całą resztę.  Do sądu? o 50 zł?, musiałbym być bardzo zdesperowany, ale na razie nie jestem.  Jak najdalej od sądów. Jest pytanie, czy nie będę miał jakiś problemów w związku z tym, że nie wpłacę należności, to jest ciekawe. Otrzymałem normalne komunikaty, że mam wpłacić pieniądze, że sprzedawca czeka na wpłatę - generowane przez automat. Jak, to wszystko traktować?.

oznacz moderatorów

xyz96
#21 Demiurg#

Dużo masz wątpliwości przy tak prostej sprawie i niskiej kwocie transakcji. Może najlepiej zacznij od zapoznania się z regulaminem Lokalnie; https://allegro.pl/regulamin/zalacznik/13

oznacz moderatorów

Knowhere
#21 Demiurg#

@waljo "Jest pytanie, czy nie będę miał jakiś problemów w związku z tym, że nie wpłacę należności, to jest ciekawe." - nie powinieneś mieć, tym bardziej że sprzedający pisze żebyś nie wpłacał pieniędzy.

______________

"złote myśli" xyz96: "Sprzedawcy zawsze byli, są i będą moimi wrogami na AG."😄

oznacz moderatorów

xyz96
#21 Demiurg#

@waljo Nie będziesz miał żadnych problemów na pewno, niezależnie od tego, co Ci napisał sprzedawca. Zgodnie z regulaminem Lokalnie, transakcja nieopłacona w ciągu 5 dni jest uznana za niebyłą, a umowa kupna jest rozwiązywana.

oznacz moderatorów

xyz96
#21 Demiurg#

@waljo Jeśli wiesz lepiej, to po co pytasz?

Na Allegro lokalnie zawiera się umowy warunkowe, a warunkiem jest zapłata za towar w ciągu pięciu dni. Masz wygraną aukcję, sprzedawca niczego nie ma prawa po wygraniu odwołać. Płacisz i domagasz się wydania rzeczy.

oznacz moderatorów

waljo
#2 Obserwator#

https://spolecznosc.allegro.pl/t5/kupuj%C4%85cy-o-allegro-lokalnie/odwo%C5%82anie-oferty-na-licytacj...

Link do podobnego tematu.

Osobiście myślę, że sprzedający nie przewidział takiej sytuacji, że przy odwołaniu aukcji wygrywa najwyższa w danym momencie oferta i teraz chce się z tego jakoś "wymigać", bo cena za towar jest bardzo atrakcyjna dla kupującego. Jednak osoba wygrywająca w takim przypadku jest na przegranej pozycji. Trzeba by iść do sądu, a sprzedający i tak nie wyda "niby" wylicytowanego towaru i co mu zrobię - nic. Domagać się, to ja mogę, tak jak w przypadku drugiej transakcji, gdzie mam mieć zwrócone pieniądze przez allegro. Jak u Barei w jednym z filmów "Pana płaszcza nie mam i co mi pan zrobi" . lata mijają, a cytaty ciągle żywe. Ale do konkretów płacić, czy dać sobie spokój. Sprzedawca uporczywie twierdzi, że towaru mi nie wyda i już.

oznacz moderatorów

Knowhere
#21 Demiurg#

@waljo "Ale do konkretów płacić, czy dać sobie spokój." - masz jakiekolwiek wątpliwości, mimo że "Sprzedawca uporczywie twierdzi, że towaru mi nie wyda i już."? Chcesz jeszcze się szarpać z odzyskaniem kasy?

______________

"złote myśli" xyz96: "Sprzedawcy zawsze byli, są i będą moimi wrogami na AG."😄

oznacz moderatorów

vonNogay
#14 Krzewiciel#

Można płacić i domagać się wydania rzeczy ale sprzedawca zawsze może tak odpisać 😉

196390489_10159958723583606_5324702482623023811_n.jpg


Winne takich sytuacji jest również allegro, oferty w przypadku braku zapłaty kupującego (albo zapłaty zwykłym przelewem) się automatycznie odnawiają, o czym wielu użytkowników nie wie (bo kto by tam czytał zasady i regulaminy).

---------------
oznacz moderatorów

waljo
#2 Obserwator#

No właśnie, to jest sedno problemu, który allegro nie potrafi rozwiązać, albo nie chce. Ciekawe jakie konsekwencje spotkały sprzedającego. Zawieszenie w prawie do sprzedaży i kupnie na kilka miesięcy może ostudziłoby, co niektórych sprzedawców i kupujących oczywiście.

oznacz moderatorów

waljo
#2 Obserwator#

Mój sprzedający twierdzi, że oddał towar do zegarmistrza - pytanie po co jak go sprzedawał.

oznacz moderatorów

vonNogay
#14 Krzewiciel#

Najlepiej jakby na "lokalnie" był po prostu system komentarzy.. ale Allegro się na wprowadzenie takiej potrzebnej funkcji nie decyduje. Oni wg mnie chcą, aby "lokalnie" było takim gorszym dla kupujących serwisem, w którym takie sytuacje mają miejsce. Kupujący ma do transakcji tam podchodzić z niepewnością i starać się z robić zakupy na zwykłym allegro, które jest priorytetem i do niego chcą "przywiązywać" klienta.

---------------
oznacz moderatorów

waljo
#2 Obserwator#

Bardzo trafna uwaga. Też tak sądzę. Pytanie, po co utrzymywać taki stan rzeczy. Ale z systemem nie wygramy, musiałby nikt tam nie sprzedawać, ani kupować. Komentarzy też brakuje, już tego nie rozumiem, prosta rzecz i identyfikuje potencjalnych krętów.  Chyba dam sobie z człowiekiem "siana". tylko miałbym kłopoty zamiast radości. Pierwszy raz mam taki kuriozalny przypadek. Jedno jest pewne - zakupy na "lokalnie" trzeba stawiać wielki znak zapytania i trzeba bardzo głęboko się zastanowić przed kupnem. Wszystko obarczone jest wielkim ryzykiem i sporymi problemami. Taką widocznie politykę uprawia allegro.

oznacz moderatorów