Kolejny babol - przecież te informacje podane przez Allegro są sprzeczne ze sobą. A potem zdziwienie, że Kupujący mają pretensje o czas dostawy, Sprzedający o czas wysyłki i jakość....
i oni weszli na giełdę....
eeeeeeeeeeeeeeeeeehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh