Zastanawiam się jak to działa. Kupujący zgłasza reklamację która ja odrzucam bo problem który zgłasza nie występuje. Allegro mówi nie martw się możesz skorzystać z programu ochrony kupujących i zwraca kupującemu wpłatę. Czyli można coś kupić na allegro. Po pewnym czasie zgłosić reklamację coś wymyślając. Sprzedawca ją oczywiście odrzuci i allegro odda pieniądze. Czyli zjem jabłko i mam jabłko 🙂 Po prostu nie rozumiem takiego szybkiego oddawania pieniędzy przez allegro skoro kupujący nie ma racji.
@eddiemaiden tylko w praktyce. I niby to indywidualne decyzję AOK
W teorii w większości przypadków trzeba zgłosić zawiadomienie na policję.
@eddiemaiden każdy wniosek o rekompenstę w ramach Allegro Ochrona Kupujących jest rozpatrywany indywidualnie, więc nie jest tak, że jeśli sprzedający odrzuca reklamację, to kupujący otrzyma zwrot z Allegro Ochrona Kupujących.
Aż mi się przypomniał niedawny wątek gdzie sprzedający opisał sytuację w której kupująca zgłosiła reklamację na brak czegoś co w ogóle nie stanowiło treści oferty (jakieś rurki do pompki akwarium których nie było ani w opisie ani na zdjęciach w ofercie sprzedaży).
Kupująca dostała pełną rekompensatę z AOK a sprzedający negatywa którego Allegro nie chciało usunąć.
nie jest tak, że jeśli sprzedający odrzuca reklamację, to kupujący otrzyma zwrot z Allegro Ochrona Kupujących.
@la_nika jest zupełnie inaczej, przynajmniej u nas w takich wypadkach - wypłacacie zwrot z aok bez obciążenia sprzedawcy mimo, że roszczenie nie istnieje bo towar jest sprawny
Czy reklamacje składane przez kupujących są analizowane przez allegro, czy nie macie wglądu ?
Cześć @agdnoe, posiadamy wgląd do przebiegu dyskusji lub reklamacji.
Czy masz problem z toczącą się dyskusją/reklamacją?