anuluj
Pokazywanie wyników dla 
Zamiast tego wyszukaj 
Czy miało to oznaczać: 

Sprzedaż karty graficznej a zwrot

Idź do rozwiązania
WorldTechIT
#8 Zapaleniec#

Witam.

Mając zwykłe konto na allegro sprzedałem, kartę graficzną jako przedsiębiorca (prowadzę salon komputerowy) za kwotę 8180zł. Z kupującym kontaktowałem się. Był zdecydowany i nie chciał faktury. Wystawiłem paragon, dołączyłem do paczki i wysłałem do klienta. Po 12 dniach kupujący przysyła mi formularz odstąpienia od zakupu bez podania przyczyny i prosi o szybki zwrot pieniędzy. Wszystko zgodnie z prawem, ale rynek kart graficznych w dobie koparek to porażka. Ta karta na dzień dzisiejszy kosztuje 6600zł najtańsza na allegro. W ciągu 10 dni potaniała ponad 1500zł. Jeżeli to przyjmę to będę bardzo dużo stratny. Jeżeli to przyjmę to otrzymam używaną kartą, którą będę musiał sprzedać na minusie.

Znalazłem podpunkt na allegro taki:  

W przypadku prawidłowo złożonego oświadczenia o odstąpieniu od umowy, możesz odmówić przyjęcia zwrotu towaru, jeśli dotyczy to umowy: w której cena lub wynagrodzenie zależy od wahań na rynku finansowym, nad którymi przedsiębiorca nie sprawuje kontroli, i które mogą wystąpić przed upływem terminu do odstąpienia od umowy.

Druga sprawa:

Z pomocą w interpretacji zakresu możliwego korzystania z rzeczy przychodzą organy takiej jak Prezes UOKiK, czy Komisja Europejska, które w swoich publikacjach doprecyzowały, że konsument odstępujący od umowy może korzystać z towaru tylko tak, jak robiłby to w sklepie stacjonarnym. Jest to zatem bardzo korzystna wiadomość dla sprzedawców internetowych, ponieważ wynika z niej, iż przed dokonaniem zwrotu, podobnie jak w sklepie stacjonarnym, większość towarów można jedynie obejrzeć i przetestować w sposób mocno ograniczony

UOKiK w poradniku Przepisy Konsumenckie dla Przedsiębiorców podaje, iż na konsumencie spoczywa obowiązek sprawowania pieczy nad towarem do czasu jego zwrócenia. Po otrzymaniu produktu może zatem sprawdzić czy jest kompletny, nie posiada wad, jest zgodny z opisem, jego funkcjonowanie –ale tylko tak, jak robiłby to w sklepie stacjonarnym.

Ustawa z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta zawiera przepisy prawne, nakładające na konsumenta odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy zwróconej po odstąpieniu od umowy. Zgodnie z art. 34 ust. 4 ww. ustawy, Konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy będące wynikiem korzystania z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy. W przypadku bowiem gdy konsument zwraca towar nadmiernie zużyty, uszkodzony lub zniszczony, to sprzedawca ma prawo obciążyć go kwotą odszkodowania z tego tytułu.Odstąpienie w takim przypadku jest nadal skuteczne, klient może bez podania przyczyny zwrócić towar nawet zupełnie zniszczony, a sklep nie może tego zakwestionować. W takiej sytuacji kupujący nie odzyska jednak sumy równowartości zakupu, kwota zostanie pomniejszona o wartość zniszczeń

Z powyższego wynika, że otrzymaną kartę graficzną może sprawdzić tylko tak jakby mógł to zrobić w sklepie - czyli odpieczętować, obejrzeć. Bez uruchamiania. W żadnym sklepie stacjonarnym klient kupujący kartę graficzną, która jest oryginalnie zapakowana nie sprawdza na miejscu jak działa, jak na niej gry działają ani jak kopie kryptowaluty. 

oznacz moderatorów
57 ODPOWIEDZI 57
xyz96
#21 Demiurg#

@WorldTechIT 

Nie słuchaj tutaj rad kupujących, którzy chcą abyś oddał całość kwoty,

Nie słuchaj tutaj rad sprzedawców, którzy nakłaniają Cię do działań bezprawnych, niezgodnych z Ustawą konsumencką. Jeśli posłuchasz tych rad, Allegro może nałożyć Ci ograniczenia na konto, a to już będzie dla Ciebie znacznie większy problem.

oznacz moderatorów
WorldTechIT
#8 Zapaleniec#

Szczerze, sprzedaję bardzo rzadko na allegro. Nie wiem czy 20 aukcji na rok. Na sprzedaży tych wszystkich rzeczy nie zarobiłem tyle co teraz stracę gdy oddam mu całość za tę kartę. Nie zostawię tak sytuacji, gdyż to jest jawne oszustwo i działanie na szkodę drugiej osoby. Dlaczego kupujący nie oddał karty od razu po zakupie skoro mu nie pasowała tylko po kilku dniach? Prowadzę salon komputerowy. Działam w pełni legalnie. Nikogo niczym nie oszukałem ani nikt nie ucierpiał. Pan nic nie stracił. Kupując wtedy kartę była to najniższa cena na allegro.  

oznacz moderatorów
xyz96
#21 Demiurg#

Dlaczego kupujący nie oddał karty od razu po zakupie skoro mu nie pasowała tylko po kilku dniach?

Dlatego, że ma takie prawo.

oznacz moderatorów
_Likos_
#16 Inspirator#

@WorldTechIT  niestety sprzedaż na odległośc rządzi sie swoimi prawami

Jełsli kupujący nie zainstalował karty ( lub nie bedziesz w stanie tego udowodnić) to tylko skorzystał ze swoich praw wynikających z ustawy konsumenckiej.

Być może po prostu juz w dniu kiedy kupił ceny zaczeły spadać. Odczekał kilka dni aby sprawdzić czy to chwilowe czy tez nie i jak sie okazało że ceny mocno spadły to odstąił od umowy. Jeśłi nie przekroczył terminów nic nie poradzisz. Możesz jedynie swojego dostawce o promocje w celu wyrównania strat prosic.

Jełsi natomiast udowodnisz że kupujący montował karte wówczas masz prawo obiżyc wartośc zwracanej kwoty proporcjonalnie do utraty wartości.

Moim zdaniem jełsi bedziesz obniżał wartość to mozesz wziąć pod uwage spadek cen w okresie kiedy kupujący dysponował/ użytkował przedmiot

oznacz moderatorów
A3dam
#12 Orędownik#

@_Likos_ 
Kupujący nie miał wpływu na rynkowy spadek cen podobnych produktów.

@WorldTechIT 
Nawet jeżeli doszło do przekroczenia przez Kupującego zakresu sprawdzania przedmiotu to możesz potrącić co najwyżej tylko tyle o ile działania Kupującego obniżyły jej wartość (w najlepszym dla Ciebie przypadku: różnica pomiędzy dzisiejszą ceną nowej karty, a dzisiejszą ceną karty "używanej" 12 dni ) - czyli prawdopodobnie o grosze.

oznacz moderatorów
_Likos_
#16 Inspirator#

@A3dam  oczywiście że konsument nie ma wpływu na ceny lecz:

Chodzi o wycene przedmiotu i o to ile stracił na wartości po przez użytkowanie i tak:

czy przedmiot jesteśmy w stanie w jakikolwiek sposób przywrócić aby go sprzedać jako nowy ???? W związku z tym stracił na wartości a jego status to "używany"

Wiec dla prawidłowej wyceny wartości przedmiotu należy : odnależć kilkanascie - kilkadziesiąt ofert z danym przedmiotem i sprawdzic cene używanego przedmiotu w dniu odstąpienia od umowy.

Na tej podstawie wypłacić klientowi zwrot.

Nie ma innej możliwości wyceny wartości produktu .

oznacz moderatorów
pinsplash
#21 Demiurg#

@A3dam @_Likos_  jak była używana do "kopania walut" to wydajność mogła spaść dosyć drastycznie.

_______
BRÓSLI
oznacz moderatorów
Knowhere
#21 Demiurg#

@pinsplash "jak była używana do "kopania walut" to wydajność mogła spaść dosyć drastycznie" - że jak?😏

______________

"złote myśli" xyz96: "Sprzedawcy zawsze byli, są i będą moimi wrogami na AG."😄

oznacz moderatorów
A3dam
#12 Orędownik#

@_Likos_ 
Nie chodzi o wycenę przedmiotu, ale o określenie o ile zmniejszyła się wartość przedmiotu z powodów za które odpowiada Kupujący.
Jeżeli (przykładowo - bo nie znamy stanu faktycznego) Kupujący 12 dni temu nabył kartę za 8kPLN, położył ją (nie używał) na półce, a 12go dnia zdecydował się odstąpić od umowy kupna (bez podania powodu) to wiedząc, że na dzień odstąpienia takie nowe (nieużywane) produkty "chodzą" np. po 6kPLN - uważasz za zasadne (zgodne z przepisami) potrącenie Kupującemu 2kPLN ??😀

oznacz moderatorów
_Likos_
#16 Inspirator#

@A3dam  jeśłi kupujacy odstępując od umowy zwraca przedmiot nieużywany wówczas otrzymuje całą wpłaconą kwotę.

Natomiast jeśłi produkt był używany i stracił na wartości należy to wycenić zgodnie z utraconą wartością.  Ponieważ kupujący uzytkując produkt powinien liczyc sie z jego utrata wartości w tym utratą stanu z "nowy" na "używany" to przedmiot ten należy wycenić zgodnie z wartością używanego przedmiotu w dniu zwrotu. Ponieważ nie ma ijnnej możliwości

To jest poniekąd decyzja kunsumenta nie sprzedającego

Jeśli przedmiot byłby nieraruszony i nie utraciłby wartości wówczas konsumentowi nalezy sie cała wplacona kwota niezależnie od wahań cenowych gdyż wówczas ryzyko lezy po stronie sprzedającego.

Takie jest moje zdanie

oznacz moderatorów
A3dam
#12 Orędownik#

@_Likos_ 

Nie można obciążyć Kupującego kwotą "za całokształt" utraconej wartości przedmiotu, w okresie gdy był jego posiadaczem - ale tylko w takim zakresie w jakim można przypisać odpowiedzialność (określoną zapisami ujętymi w stosownych przepisach) Kupującemu.

oznacz moderatorów
_Likos_
#16 Inspirator#

@A3dam  oczywiście z tym że nie ma innego sposobu rzetelnego ustalenia wartości przedmiotu .

Skoro przedmiot ze stanu "nowy" robi sie przedmiotem "używanym" wówczas jedyną metodą jest wyznaczenie utraty wartości na podstawie średniej ceny rynkowej.

Natomiast to konsument w takim przypadku doprowadza do utraty wartości.

Ponieważ zaś prawa własności zostają przeniesione w dniu złożenia odstąpienia od umowy należy wziąc cene rynkową własnie z tego dnia

oznacz moderatorów
A3dam
#12 Orędownik#

@_Likos_ 
Proszę Cię, abyś przeczytał (ze zrozumieniem) co napisałem.
Nigdzie (ani w mojej wypowiedzi, ani w obowiązujących przepisach) nie ma informacji o rzetelnym ustaleniu wartości przedmiotu, ale ew. o ustaleniu (rzetelnie co rozumie się samo przez się) wartości zmniejszenia wartości (tylko tej w części całkowitego zmniejszenia wartości zwracanej rzeczy za którą odpowiada Kupujący na mocy obowiązujących przepisów).

oznacz moderatorów
_Likos_
#16 Inspirator#

@A3dam  znalazłem na szybko:

Szacowanie zmniejszenia wartości rzeczy

Wysokość kwoty odszkodowania powinna zostać ustalona w oparciu o porównanie wartości rzeczy nowej z wartością rzeczy odesłanej, obliczonej z uwzględnieniem nadmiernego stopnia zużycia. Można tego dokonać porównując ceny podobnego, używanego towaru na portalach aukcyjnych.

https://business.trustedshops.pl/blog/odszkodowanie-od-kupujacego/

I o tym własnie pisalem. Różnica w cenie miedzy przedmiotem nowy a używanym

W momencie zakupu prawa własności sie zmienieją i to konsument jest wlaścicielem. W momencie zwrotu prawa własności znów przechodzą na sprzedającego dlatego też cene przedmiotów używanych nalezy przyjąc z dnia w którym to konsument zadeklarował zwrot. Wówczas to sprzedający staje sie z powrotem włascicielem rzeczy o obniżonej juz wartości

oznacz moderatorów
A3dam
#12 Orędownik#

@_Likos_

Ręce opadają. Możemy porównywać ceny produktów (nowego) i takiego w którym doszło do zmniejszenia wartości z powodów dla których odpowiada Kupujący w tym samym dniu (dniu odstąpienia od Umowy przez Kupującego i przejścia własności na Sprzedawcę). Tak obliczona różnica (o ile jest przeprowadzona rzetelnie) może ew. stanowić kwotę odszkodowania (potrącenia) zwracanej Kupującemu kwoty przez sprzedawcę odejmowanej od ceny transakcji.
Sam przyznałeś, że jeżeli Kupującemu nie można przypisać odpowiedzialności za zmniejszenie rzeczy (kupujący oddaje nowy produkt który przeleżał się na półce prawie 2 tygodnie) to oddawana jest cena transakcji pomniejszona o zero (to zero to jest różnica pomiędzy ceną nowej karty na dzień odstąpienia od umowy, a ceną karty w stanie w którym została zwrócona (czyli też nowym) na dzień odstąpienia od umowy), a nie cena transakcji pomniejszona o wartość przedmiotu (w tym przypadku załóżmy że nowego) w dniu odstąpienia.

oznacz moderatorów
Knowhere
#21 Demiurg#

@WorldTechIT "Dlaczego kupujący nie oddał karty od razu po zakupie skoro mu nie pasowała tylko po kilku dniach?" - zapewne dlatego, że tyle czasu zajęło mu przejście gry pod którą ją kupił😏

______________

"złote myśli" xyz96: "Sprzedawcy zawsze byli, są i będą moimi wrogami na AG."😄

oznacz moderatorów
exoryna
#14 Krzewiciel#

@WorldTechIT 

Dlaczego kupujący nie oddał karty od razu po zakupie skoro mu nie pasowała tylko po kilku dniach?

 

yhm, bo takie prawo dali mu rządzący.

Przecież on jeszcze może ją trzymać 14 dni po tym jak odstąpi od umowy. I też wszystko zgodnie z prawem.

oznacz moderatorów
exoryna
#14 Krzewiciel#

@WorldTechIT 

Jeżeli to przyjmę to będę bardzo dużo stratny. Jeżeli to przyjmę to otrzymam używaną kartą, którą będę musiał sprzedać na minusie.

 

Ale dlaczego "jezeli to przyjme"? Przeciez ty nie masz wyboru. Odstapienie od umowy to czynnosc jednostronna. Ze strony kupujacego wychodzi oswiadczenie, że odstępuje i cześć. Sprzedawca nic nie ma do gadania. Może ewentualnie pomniejszyć zwracaną kwotę.

Skąd wiesz ile czasu sprzęt był używany? Jeszcze nic nie otrzymałeś. Może wcale nie używał.

Moim zdaniem należy się kupującemu zwrot ceny, którą ci wpłacił (za dostawę do niego także również też). To co najmniej tyle. Bo jeśli klient nie został powiadomiony, że buli za odesłanie to również ta kwota mu się należy. Nie ma linka do aukcji, więc nie wiadomo.

Takie sa uroku handlu w necie z konsumentami. Gdybyś firmie sprzedał ten towar to gadka byłaby inna.

 

oznacz moderatorów
terazauto
#13 Ambasador#

@exoryna - gadka byłaby inna, ale negatyw taki sam albo większy 🙂

oznacz moderatorów
gjs-sklep
#8 Zapaleniec#

Cześć,

Mam podobną sytuację, kupujący zdecydował się na zgłoszenie zwrotu dopiero po 13 dniach, jestem ciekaw jak zakończyła się Twoja sprawa?

 

Pozdrawiam

oznacz moderatorów