Sprzedalem pierwszy przedmiot - lampy za 400 zł. Kupujący zwrócił towar bez podania przyczyny. Wszystko ok z towarem, chciałem zrobić zwrot, ale pokazuje mi że dostępnych środków mam jakieś 310 zł. Czy allegro pobiera prowizję za niezrealizowana sprzedaż? Czy teraz będę musiał dopłacić xd żeby zwrócić klientowi pieniądze?
Tak i nie. To taki kolejny z serii dziwnych pomysłów utrudniających życie. Kwotę na prowizję blokują sekunde po opłaceniu zamówienia, jednak oddają ją dopiero po zrobieniu zwrotu/ anulowania. Opcje masz 2:
Musisz podczas robienia zwrotu wpłacić te 400zł, wtedy po zwrocie oddadzą prowizję i będziesz mógł ją sobie wypłacić. Możesz najpierw wypłacić te 310 i poczekać aż Ci wpłynie to mniej będziesz musiał dołożyć lub zrobić to od razu.
Jak sprzedajesz więcej rzeczy to czasami po prostu czeka się aż ktoś zapłaci za inny towar ...
W każdym razie ogranij to, nie grzeb się zbytnio. Masz na zwrot 14-dni. A jak portal uzna, że migasz się od zwrotu (klient założy dyskusję itp) to potem bardzo ciężko odblokować, czasem jest to wręcz niemożliwe.
Konto do wypłat masz chociaż zweryfikowane? Bo jak nie to kilka dni to zajmie...
Mam zweryfikowane konto do wypłat, czyli musze dokonac wpłaty, zrobic zwrot i wtedy allegro zwroci mi prowizje tak? Nie wyplacalem tych 310 zł
Tak.