Autoryzacja nie powiodła się.
Odśwież stronę i spróbuj jeszcze raz.
Sprzedałem prywatnie na allegro lokalnie używany wertykulator ogrodowy. Kupujący poużywał go trochę i stwierdził że włącznik się zacina (wysłałem sprawny, ale mniejsza o to). Kupujący założył dyskusję w której opisał problem, ale z racji tego że nie używam allegro na co dzień, nie widziałem informacji o rozpoczętej dyskusji. Minął mój czas na odpowiedź i skończyło się na wypłacie środków z allegro protect. Zorientowałem się że była taka sytuacja dopiero gdy zaczęto prowadzić działania windykacyjne wobec mnie. Skontaktowałem się z kupującym z prośbą o zwrot towaru. Odpisał na kilka wiadomości, ale ostatecznie kontakt się urwał i nie odpowiada na wiadomości moje ani pracownika allegro mimo że je odczytuje.
Co mogę zrobić w takiej sytuacji? Jestem bez przedmiotu a muszę oddać za niego pełną kwotę. Allegro spycha temat i mówi że sam mam to załatwić z kupującym - tylko jak skoro nie odpowiada?
@Client:92878588 cóż tutaj ( przy wypłacie a AP) teorie są różne.
Moim zdanie wypłata z allegro protect jest formą odszkodowania i nie rozwiązuje zawartej między Toba a kupującym umowy sprzedazy. Niezależnie od wypłaty AP w świetle prawa produkt pozostaje własnością kupującego.
No ale to tylko moje zdanie a w tej kwestii teorie są różne.
Zauważ że nawet allegro nie twierdzi że kupujący ma obowiązek Ci zwrócić przedmiot lecz abyście to załatwili między sobą z kupującym.
To byłoby całkowicie bez sensu i pozostawiało furtkę do nadużyć. Kupujący z automatu jest na wygranej pozycji bo ma i przedmiot i zwrot pieniędzy.
Od pracownika allegro dostałem taką informację:
"Kupujący otrzymał pełen zwrot przez Allegro Protect. Doliczyliśmy tę kwotę do Pana rachunku Allegro, dlatego że nie wypowiedział się Pan w dyskusji.
Teraz, ma Pan prawo oczekiwać od kupującego zwrotu towaru, z tego powodu, że otrzymał zwrot, a Pan został, tak jak Pan to opisał bez towaru i bez pieniędzy."
Czy taką sytuację mogę zgłosić na policję? Cały czas prowadzone są wobec mnie działania windykacyjne i nie wiem co robić ..
Nie wiem czy właściwie to określę, ale w obecnym stanie rzeczy mamy do czynienia z wyłudzeniem. To zaś podlega pod właściwy paragraf. Należy więc "kupującego" poinformować drogą telefoniczną (sms?) o wszczęciu działań (zgłoszenie na policję?) adekwatnych do zaistniałej sytuacji.
To Allegro powinno zdecydować, to oni wypłacają rekompensatę z AP a nie rozwiązano umowy kupno- sprzedaż.
Przecież czytasz że alegro odpisało mu żeby spadał na drzewo!
@amibis @LEW433 @_Likos_ jak to by działało jako odszkodowanie - rekompensata to nie powinien być tym obciążany sprzedawca, a tak mamy dziwy twór, nawet nie wiadomo co to jest, nie ma zasad wypłaty, raz dostają, inni nie dostają, inni mają przedstawić dowody naprawy, jedni dostają 30 %, myślę że jak by zajął się tym papuga to by allegro poległo 😞
Czemu kupujący @Client:92878588 nie naprawił lub wymienił włącznika, i nie odstał z Protect za naprawę, tylko całość za zakup ? Czemy ma sam walczyć o odzyskanie towaru, przecież towar sprzedał nie jest jego właścicielem, ma kasę od kupującego, to allegro mu z niewiadomych przyczyn doliczyło jakąś kwotę ?
Mamy i to od lat, więc i kupujący korzystają i sprzedający wiedzą że istnieje, akceptujemy regulamin Allegro.
Od allegro otrzymałem jeszcze taką informację:
"W sytuacji jeśli Kupujący nie odpowiada na Pana oraz nasze próby kontaktu, zachęcam do skierowania sprawy na drogę sądową lub do odpowiednich organów. "
Jakie dalsze kroki powinienem wykonać aby mieć szansę na odzyskanie środków? Muszę w końcu oddać środki z allegro protect bo firma windykacyjna straszy skierowaniem sprawy do sądu. Czy zgłosić kupującego na policję? Czy muszę go w odpowiedni sposób poinformowac aby mieć podkładkę? Jak to ugryźć aby mieć szansę na odzyskanie środków?
ale poczytaj sobie wątki tutaj gdzie kupujący ma i towar i pieniądze.