anuluj
Pokazywanie wyników dla 
Zamiast tego wyszukaj 
Czy miało to oznaczać: 

Allegro Ochrona Kupujących żądają ode mnie zgłoszenia „przestępstwa”, którego nie było!

k-kari
#10 Popularyzator

Mam pytanie do zespołu Allegro, ponieważ mam poważne wątpliwości co do działania programu Allegro Ochrona Kupujących.

Złożyłem wnioski w ramach programu o numerach 793371-1768920025 oraz 479181-1768917431.

Sprawy dotyczyły reklamacji z tytułu rękojmi, które sprzedawcy odrzucili wyłącznie dlatego, że zakupu dokonano na jednoosobową działalność gospodarczą (spółka SC), mimo że w takich przypadkach prawa z rękojmi przysługują identycznie jak konsumentom. Odrzucenie nastąpiło bez jakiegokolwiek innego merytorycznego uzasadnienia i bez realnego zapoznania się ze sprawą.
Reklamacje zostały złożone zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa:
- rękojmia obowiązuje 24 miesiące,
- przedsiębiorca na prawach konsumenta (JDG) ma takie same uprawnienia jak konsument,
- mimo to sprzedawcy powoływali się na 12-miesięczną gwarancję, choć reklamacje dotyczyły rękojmi, a nie gwarancji.

W odpowiedzi Allegro poinformowało mnie, że mam zgłosić sprawę na policję, cytuję:
„Proszę, aby zgłosił Pan sprawę na policję. Informację, jak złożyć zawiadomienie znajdzie Pan tutaj:
https://allegro.pl/pomoc/dla-kupujacych/allegro-protect/jak-zlozyc-zawiadomienie-o-przestepstwie-AVm...

Mam wrażenie, że w ten sposób Allegro wprowadza mnie w błąd i stawia w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ w sprawie nie doszło do żadnego przestępstwa. Są to klasyczne spory cywilnoprawne, a nie sprawy karne.
W związku z tym mam kilka pytań do Allegro:
1) Dlaczego w ramach Allegro Ochrony Kupujących żądają Państwo ode mnie złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, skoro żadne przestępstwo nie miało miejsca?
2) Jakie konkretnie przestępstwo miałbym zgłosić?
3) Sprzedawcy w tych sprawach to duzi sprzedawcy działający na Allegro. Czy Allegro nie chroni w ten sposób dużych podmiotów, podczas gdy wobec mniejszych sprzedawców program działa zupełnie inaczej?
4) Czy Allegro bierze odpowiedzialność za to, że kupujący, stosując się do takich zaleceń, może złożyć fałszywe zawiadomienie o przestępstwie?
5) Dlaczego w przypadku drobnych kwot Program Ochrony Kupujących często działa sprawnie, a przy wyższych kwotach pojawia się warunek zgłoszenia sprawy na policję?

Pragnę zaznaczyć, że policja nie zajmuje się:
- błędną interpretacją przepisów o rękojmi,
- odmową uznania reklamacji,
- sporami cywilnoprawnymi między kupującym a sprzedawcą.

Na koniec pytanie zasadnicze:
Czy Allegro Ochrona Kupujących jest realnym programem ochrony, czy jedynie narzędziem selektywnego rozpatrywania spraw i zabezpieczania interesów wybranych sprzedawców?

Dodatkowo chcę jasno zaznaczyć, że nieuzasadnione żądanie zgłoszenia sprawy na policję odbieram jako celowe utrudnianie postępowania i faktyczną odmowę wypłaty rekompensaty w ramach Programu Ochrony Kupujących. Pracownik Allegro z góry musi wiedzieć, że w opisanej sytuacji nie doszło do żadnego przestępstwa, a więc takie zawiadomienie nie zostanie przyjęte przez policję. W mojej ocenie jest to działanie świadome i celowe, mające na celu zamknięcie sprawy oraz uniknięcie wypłaty środków z programu, a nie realną pomoc kupującemu.

Bardzo liczę na publiczną, merytoryczną odpowiedź Allegro, ponieważ temat dotyczy nie tylko mnie, ale każdego kupującego i sprzedającego, który zaufał hasłu „bezpieczne zakupy”.

oznacz moderatorów
6 ODPOWIEDZI 6

Sa_nova
Moderatorka Allegro Gadane
Moderatorka Allegro Gadane

Cześć, @k-kari! Na forum nie rozpatrujemy wniosków o rekompensatę z programu Allegro Ochrona Kupujących. Dlatego najlepiej kierować wszelkie wątpliwości, w kontynuacji korespondencji. Widzę, że nasi doradcy udzielili już Tobie odpowiedzi na pytania w sprawie wniosku. 

Zgodnie z regulaminem "W szczególnych przypadkach, gdy decyzja o przyznaniu rekompensaty Kupującemu budzi wątpliwości, na prośbę Spółki Kupujący jest zobowiązany do przedstawienia potwierdzenia złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa na jego szkodę przez Sprzedającego organom ścigania". 

   Sandra
   Moderatorka
oznacz moderatorów

k-kari
#10 Popularyzator

@Sa_nova Rozumiem, że forum nie służy do rozpatrywania wniosków, ale mój wpis nie dotyczy rozpatrzenia konkretnej sprawy, tylko sposobu działania programu Allegro Ochrona Kupujących.

Powołują się Państwo na regulamin, jednak w tej sprawie nie doszło do żadnego przestępstwa – jest to zwykły spór cywilnoprawny dotyczący rękojmi. Allegro doskonale o tym wie, a mimo to żąda ode mnie zgłoszenia przestępstwa, które z góry nie zostanie przyjęte przez policję.

W praktyce wygląda to jak celowe stawianie niewykonalnego warunku tylko po to, aby nie wypłacić rekompensaty. To nie jest realna ochrona kupującego, tylko mechanizm celowy, zniechęcenie mnie, uniemożliwiająca mi skorzystania z programu. 

Zwracam też uwagę, że nie odnieśli się Państwo do żadnego z moich pytań, a jedynie odesłali do regulaminu. To niestety potwierdza moje wątpliwości co do faktycznego działania programu.

Czy Allegro Ochrona Kupujących ma chronić kupujących, czy tylko dobrze wyglądać w hasłach marketingowych?

oznacz moderatorów

Syrena_zT
Moderatorka Allegro Gadane
Moderatorka Allegro Gadane

@k-kari Allegro Ochrona Kupującychjest jak najbardziej realnym programem z któego skorzystało już wielu naszych kupujących. Tak jak pisaliśmy, "W szczególnych przypadkach, gdy decyzja o przyznaniu rekompensaty Kupującemu budzi wątpliwości, na prośbę Spółki Kupujący jest zobowiązany do przedstawienia potwierdzenia złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa na jego szkodę przez Sprzedającego organom ścigania". Nie jest to niewykonalny warunek i nie ma on na celu chronienia sprzedającego, bo też w żaden sposób by go to nie ochroniło. 

   Alicja
   Moderatorka
oznacz moderatorów

k-kari
#10 Popularyzator

@Syrena_zT Proszę nie wprowadzać w błąd. Odrzucenie reklamacji nie jest przestępstwem.

Żądanie zgłoszenia „przestępstwa”, które nie miało miejsca, jest
niemożliwe do spełnienia i może w praktyce narazić mnie na odpowiedzialność karną.

Powtarzanie regulaminu zamiast merytorycznej odpowiedzi wygląda na celowe utrudnianie wypłaty rekompensaty. Allegro Ochrona Kupujących
nie chroni kupującego, a stawia warunki nierealne do spełnienia.

Chcę konkretnej odpowiedzi:
jakie przestępstwo miałbym zgłosić i na jakiej podstawie?
-> "Sprzedawca odrzucił moja reklamacje, bez podstawy, panowie policjanci zamknijcie go w więzieniu." Bądźcie poważni, celo utrudniacie, program to ściema pod marketing! 

oznacz moderatorów

kovek
#12 Orędownik

@k-kari mialem bardzo podobną sprawę do twojej. W sumie mała kwota bo 160 złotych. Po doświadczeniach z innymi platformami byłem w szoku że ktoś mnie wysyła na policję. Na allegro konto od 20 lat, tysiące kupionych rzeczy i pierwszy raz miałem problem ze sprzedającym. Dopiero jak któryś raz z rzędu dopytałem jakie mam przestępstwo zgłosić z wyszczególnieniem paragrafów to wypłacono mi bez kolejnych zbędnych pytań kasę. Nie tak to powinno działać. Dział obsługi AOK w ogóle nie czyta ze zrozumieniem tego co pisze kupujący (zgłaszający) i sprzedający. 

oznacz moderatorów

k-kari
#10 Popularyzator

@Syrena_zT @Sa_nova 

Byłem dziś na policji. Policja odmówiła przyjęcia zawiadomienia, bo odrzucenie reklamacji nie jest przestępstwem, tylko sporem cywilnym. Od początku to pisałem, że to nie jest sprawa karna -  mimo to Allegro uparcie żąda zgłoszenia „przestępstwa”, które nie istnieje.

Sprzedawca odrzucił reklamację tylko dlatego, że zakup był na JDG. Tymczasem zgodnie z art. 385⁵ Kodeksu cywilnego, jako jednoosobowy przedsiębiorca w tej sprawie mam prawa konsumenta, więc wyłączenie rękojmi w ofercie nie powinno mieć zastosowania.

Allegro doskonale wie, że:
- to spór cywilny, a nie przestępstwo,
- policja nie zajmuje się odrzuceniem reklamacji,
- żądanie zgłoszenia sprawy karnej jest nierealne do spełnienia.

Mimo to Allegro celowo stawia absurdalny warunek, który z góry nie może zostać spełniony -  wszystko po to, aby uniknąć wypłaty rekompensaty z programu Allegro Ochrona Kupujących.
To nie wygląda na ochronę kupujących!

Allegro świadome zniechęca, przerzucanie odpowiedzialności i szukanie pretekstu do odmowy.

Jeśli Allegro chce być wiarygodne, powinno przestać odsyłać ludzi na policję w sprawach, które nigdy nie były i nie będą przestępstwami - i zacząć realnie chronić kupujących, a nie tylko zasłaniać się regulaminem.

oznacz moderatorów