Ma ktoś może sposób na takie postępowanie Allegro wobec sprzedawców?
Nagminnie zgłaszam do obsługi brak odbiorów przesyłek nadawanych w punkcie nadawczym. Do tej pory kończyło się to na wykluczeniu zgłoszonych przesyłek z terminowości. Ostatnio jednak pojawił się dużo większy problem. Klient zakupił towar 13.02.2026, przesyłka została nadana w punkcie (przed godziną graniczną). Towar zgodnie z przewidywaną datą doręczenia powinien być u klienta 14.02.2026. Kurier łaskawie w punkcie się nie pojawił i nie odebrał nadanych paczek. 14.02.2026 klient wystawił mi negatywną ocenę wraz z komentarzem (pozaznaczał wszystkie możliwe opcje - nieterminowe doręczenie, niekompletne zamówienie, nieoryginalny produkt, niemiła obsługa, brak odpowiedzi na wiadomość itd itd). Sprawę zgłosiłem na Allegro w celu usunięcia niesłusznie wystawionej oceny. Jakie było moje zdziwienie gdy pracownik Allegro odmówił usunięcia twierdząc, że nie widzi podstaw. Złożyłem dodatkowo reklamację na brak odebrania przesyłki przez kuriera. Kolejne zdziwienie - reklamacja została odrzucona, pracownik Allegro wskazał, że zgodnie z regulaminem Allegro Delivery kurier UWAGA - nie ma obowiązku terminowego odbioru nadanych przesyłek.
Normalnie cyrk na kółkach. Jako sprzedawca nie mam wpływu na pracę kurierów, nie mam wpływu na wyświetlane informacje o przewidywanym terminie doręczenia przesyłek, a zostaję obciążony wszystkimi możliwymi konsekwencjami i nie mam prawa się odwołać.
Teraz klient zgłosił dodatkowo zwrot produktu więc zostanę obciążony dodatkowo kosztami zwrotu.
Ponieważ otrzymałeś od nas mailowo precyzyjną odpowiedź, pozwolisz, że nie będę jej tu powielał. Jeśli potrzebujesz doprecyzowanie, kontynuuj proszę rozmowę mailowo,
Chętnie poznam zdanie innych sprzedawców
Jeżeli chodzi o odrzucenie reklamacji na brak odbioru, to niestety ale Allegro ma tu rację. Usługa kurierska ma jedynie gwarantowany termin doręczenia (dla Allegro Delivery jest to do 3 dni roboczych, po warunkiem nadania do godziny granicznej), a nie odbioru z punktu nadania. A o ile przesyłka została doręczona w gwarantowanym w regulaminie usługi terminie, to reklamacja na opóźnienie musi być odrzucona jako bezzasadna.
I teraz jak przesyłka została nadana 13 lutego (piątek), to zgodnie z regulaminem usługi powinna być doręczona do 18 lutego. Reklamacje z tytułu opóźnienia w doręczeniu można zaś najwcześniej 19 lutego (§ 6 ust 2 pkt 3 Rozporządzenie w sprawie reklamacji usługi pocztowej). Co ważne minimalne terminy kiedy można zgłaszać reklamację do przewoźnika, nie mogą być zmienione w regulaminie przewoźnika.
I niech tak jest, nie mam nic przeciwko regulaminowi, tylko niech samo Allegro go przestrzega i stanie po stronie sprzedawcy w takiej sytuacji gdy ewidentnie wina nie jest po jego stronie. Rozumiem jeśli to ja bym przesyłki nie nadał w terminie, ale gdy obrywam za coś co nie jest moją winą to delikatnie mówiąc nie jest fair.
Niestety, to jest "standard" przesyłek Allegro ONe bądź Allegro Delivery. Sam tego doświadczam. W miastach może jest inaczej, ale na wsi - to np. w poniedziałek DPD potrafi przyjechać nawet przed 10:00. I powie, że potem już nie przyjedzie, bo ma taka trasę.
Kolejna sprawa - jest zima. Miałem sytuacje, że kurier np. InPost nie przyjechał odebrać przesyłek. Kilkadziesiąt sztuk. Powód - zakopał się w zaspie śniegowej dojeżdżając do klienta, zanim go wyciągnęli - minęło kilka godzin i nie odebrał przesyłek. I co mam zrobić z tymi wszystkimi zamówieniami? Allegro zalicza je oczywiście na "minus".