Autoryzacja nie powiodła się.
Odśwież stronę i spróbuj jeszcze raz.
Witam, zapewne wiele razy problem był opisywany ale chciał bym podzielić się swoim problemem,
kilka lat temu założyłem działalność i stworzyłem z grafikiem Miniatury dla atrakcyjności aukcji, wiadomo dobra miniatura robi robotę, obecnie borykam się z problemem wykorzystywania tej miniatury oraz tekstu kopiowanego 1 do 1 z moich aukcji, uderza to w moją reputację która budowałem kilka lat nie uzyskując ani 1 negatywnego komentarza na kilka tys sprzedanych aukcji, obecnie mam problem z osobami które świadomie oraz nieświadomie używają tej dokładnie miniatury twierdząc że mają ją z Google, gdzie tekst aukcji którą wystawiają jest również skopiowany z mojej aukcji w całości..
Allegro zazwyczaj umywa ręce twierdząc że mają odpowiednie narzędzia które nie dopatrują się wykorzystywania zdjęć bez mojej zgody... kiedy ja swoją miniaturę ręcznie robiłem i dobierałem tło kolor i znaki, i jako jedyny i pierwszy wystawiłem z niej aukcje na Allegro 3 lata temu.
@fragtour Możesz to zgłosić do Allegro tu; https://allegro.pl/pomoc/kontakt?kategoria=9cac1ea5-38cd-4d58-92a4-2953cc1aad26&subjectId=41ea0914-0...
Allegro umywa ręce, twierdzą że ich narzędzia które mają służyć weryfikacji nie stwierdzają nieprawidłowości w działaniu tego sprzedającego, i temat zamknięty...
fragtour jeśli tworzę fotkę samodzielnie umieszczam prawie niewidoczny znaczek . Nie dalej jak 2 tygodnie temu zobaczyłem swoją fotkę u innego sprzedawcy i zgłosiłem fakt tam gdzie trzeba załączając ową fotkę ze wskazaniem dla mnie jako twórcy widocznego znaczka .Oferta pirata zostala usunięta wraz z upomnieniem .
@mdrogeria Piraci to kiedyś pływali po Karaibach, teraz od czasu do czasu kręcą się w okolicach Somalii😏
"Pożyczanie" fotek to nie piractwo, tylko zwykłe złodziejstwo.
PS To ten znaczek jest "prawie niewidoczny" czy jednak widoczny? Pytam, bo się pogubiłem.
"złote myśli" xyz96: "Sprzedawcy zawsze byli, są i będą moimi wrogami na AG."😄
Knowhere tylko ja wiem gdzie on jest , trzeba się dobrze przyjrzeć żeby go zobaczyć
Przecież Allegro tu działa, co ustawa mu narzuca, w ochronie praw osób trzecich. Czyli takich, co na Allegro nie działają a ich np. zdjęcia ktoś opublikuje na Allegro. Tu strona ma obowiązek takie treści usuwać. W przypadku gdy włąsciciel praw majątkowych do dzieła sam je publikuje na portalu, to KAŻDY inny uzytkownik ma prawo z nich korzystać. Taką zgodę wyraża każdy zakładający konto. De facto, zeby uniemożliwić innym korzystanie z treści, to trzeba by zlikwidować konto. Innej drogi raczej nie ma.
@the-foe "W przypadku gdy włąsciciel praw majątkowych do dzieła sam je publikuje na portalu, to KAŻDY inny uzytkownik ma prawo z nich korzystać." - coś pokręciłeś, bo skoro byłoby to prawdą, to po co allegro narzędzia służące do znakowania fotek tak, żeby można było ustalić ich właściciela i usunąć je w przypadku, gdy czyjeś fotki zostały wykorzystane przez złodzieja?
"złote myśli" xyz96: "Sprzedawcy zawsze byli, są i będą moimi wrogami na AG."😄
Te narzędzia Allegro opiera się pewnie na metadanych i to pewnie tylko działa wtedy, jeżeli ktoś zrobi tylko kopiuj wklej bez użytku jakiegoś programu graficznego.
Ostatnio mamy sporo takich indycentów, zwkłaszcza z nowo powstałymi kontami. Ktoś tworzy 10 nowych kont i wystawia produkty z naszymi zdjęciami i opisami. W takich sytuacjach mamy standardową regułkę, coś w stylu "Sprawa zostanie zgłoszona do allegro lub na policję. W przypadku nie zastosowania się do naszej prośby wystawimy o usunięcie zdjęć wystawimy fakturę za użytkowanie tych fotografii, 300 zł za sztukę". W magiczny sposób zdjęcia szybko są usuwane, a raz nawet jeden gość chciał je odkupić. Gorzej jak to są aukcje wystawione z pliku, wtedy nic nie zrobisz
Nie tylko Allegro ma coś za uszami, Tu jest wprawdzie najgorzej, Ale niedawno znalazłem swoją wizytówkę w Panoramie Firm z zamieszczonym zdjęciem niewiadomego pochodzenia.
Tylko czekać, aż ktoś się upomni.
To nie moje. Wysłałem do nich skargę i cisza. Wygląda tak:
Takie czynności mogą być niezgodnę z prawem, ze względu, ze naruszają prawa do dysponowania Twoimi prawami autorskimi przez Allegro.
Użytkownik wyraża zgodę na wykonywanie autorskich praw osobistych do Treści przez Allegro.pl oraz oświadcza, że nie będzie wykonywał tych praw w stosunku do Allegro.pl oraz podmiotów, którym Allegro.pl udzieli dalszych zgód na korzystanie z Treści.
Przecież wyraziłeś na to zgodę, patrze 5.5 regualminu Allegro. Rozwiązanie jest proste: wypowedz Allegro regulamin i zlikwiduj konto.
@the-foe " Przecież wyraziłeś na to zgodę, patrze 5.5 regualminu Allegro..."
A to nie szkodzi:
"...na podstawie art. 84 kodeksu cywilnego uchylam się od skutków prawnych oświadczenia woli..."
I można to zrobić w każdej chwili.
A zmiany w regulaminie w trakcie trwania umowy:
"Odnośnie rzekomego istnienia klauzuli modyfikacyjnej w regulaminie:
Uprawnienie do jednostronnej zmiany treści umowy nie upoważnia, by konsument stał przed ryzykiem arbitralnych zmian, co jest wystarczające dla przyjęcia, iż Allegro narzuca sprzedawcom nowe warunki bez podstawy prawnej i zgody drugiej strony umowy."
Ee...Chyba wypowiedz umowę. Regulamin wypowiedzieć? Rozumiem, że przejęzyczenie.
@DECO-MASTER uchylenie sie na podstawie art 84 KC moim zdaniem bedzie nieskuteczne
art 84
§ 2. Można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny).
Czyli jeżeli klikasz że zapoznałeś sie z regulaminem i go akceptujesz to znaczy że nie działasz pod wpływem błędu. No bo jeśłi "nie żłożyłbys takiego oświadczenia woli" to nie powinieneś akceptowac regulaminu
@_Likos_ No właśnie temu służy art. 84, by nie być bezsilnym, nawet w sytuacji, gdy podpiszesz umowę i zgodnie z podpisem zgodziłeś się na jej warunki, ale w chwili jej podpisania nie byłeś świadomy jej postanowień. Tego nie da się zastosować w sytuacji, gdy umowa jest powiązana z Twoją działalnością np.:
Sprzedajesz rowery i w związku z tym nie uchylisz się od umowy z producentem czy hurtownikiem rowerów. Jeśli jednak sprzedajesz rowery, a jakaś firma zaproponuje Ci korzystne warunki reklamy/współpracy itp., to już nie jest Twoja branża, i nie jesteś specjalistą. Masz prawo nie zrozumieć jakichś szczegółów. Wtedy działasz pod wpływem błędu, bo naciskali, czarowali, gwarantowali...
@DECO-MASTER ergo: sprzedajac w internecie powinieneś doskonale wiedzieć że nalezy zapoznać sie z regulaminem dostawcy usługi. ( regulamin allegro)
Jeśłi tego nie robisz a jednoczesnie sie "podpisujesz " że sie z tym zapoznałeś - sam dzialasz na swoją niekorzyśc i nie może to być poczytywane za bład nieświadomości danego faktu
W niektórych firmach kurierskich wsród towarów zakazanych znajdują sie płyny powyżej 0,5l czy tez w ogóle płyny. I teraz jesli wysyłasz taki płyn ( nie daj Boże toksyczny) to czy w przypadku kiedy on sie rozszczelni to możesz sie powołać na art 84 kc?? No bo przecież nie wykonujesz zawodowo usług kurierskich
Moim zdaniem bedzie to nieskutreczne
Podobnie jest w przypadku z tego wątku.
@_Likos_ Nawiązując do mojego postu ze zdjęciem (Panorama Firm), Miałem kiedyś taki incydent. W trakcie rozmowy telefonicznej bezmyślnie zgodziłem się na umowę, bo w rozmowie co kilka sekund pojawiało się słowo "reklama". W ciągu 3-4 dni zgłosiłem odstąpienie od umowy. Według ich regulaminu przysługiwał mi tylko 1 DZIEŃ na odstąpienie. Przez 24 godziny nie powinienem nic robić, tylko analizować, konsultować, regulamin zawarty w umowie? I co ty na to?
Tak na marginesie zgodziłem się nawet polubownie na zapłacenie pierwszej faktury ( fakt, że są wyjątki i tutaj się zgodziłem), ale po otrzymaniu od nich informacji, że odstąpienie mi nie przysługuje, złożyłem reklamację. Takie postanowienia są niezgodne z prawem.
Nie wszystkie regulaminy mamy brać za pewnik, nie wszystkie regulaminy muszę doskonale rozumieć. Przykład z materiałami niebezpicznymi nie jest dobry. Nie muszę wiedzieć co przewoźnik lubi przewozić. Muszę wiedzieć, że nie wolno mi niebezpiecznych materiałów wysyłać. Lub mam wiedzieć jak je zabezpieczyć.
@DECO-MASTER myśle że zawarcie umowy podczas kilkuminutowej rozmowy a sprzedaż ciągła przez internet to jednak zdecydownie różne sytuacje.
Gdzie szanse na zapoznanie sie z regulaminem jednej i drugiej usługi są zupelnie różne.
I o ile zastosowanie art 84 zdaje sie być zasadnym w przypadku własnie pojedynczych transakcji, szybko zawieranych umów z kontrahentem z którym nie masz na co dzień do czynienia o tyle myśle że jesli codziennie korzystasz ze wspołpracy/ umowy z jakimś kontrahentem wówczas jednak powołanie sie na błąd/ niedoczytanie regulaminu itp byłoby nieskuteczne
Wyjatkiem moglaby byc sytuacja jeśli błąd nastąpiłby bardzo krótko po zmianie zapisów w regulaminie lecz i to by było trudne ponieważ zawsze przed zmianą allegro informuje o planowanych zmianach i można sie znimi zapoznać
@_Likos_ Tak, to prawda, że to różne sytuacje i o wiele trudniej jest udowodnić, że jest się gamoniem po miesiącach, ale nie ma jakiegoś terminu na "oświecenie".😆
A co do zmian w regulaminie, to już wyżej napisałem. Informowanie o zmianach nie jest żadną wymówką.