Dzień dobry,
mam sytuację, w której jeden użytkownik wysyła po kilka wiadomości dziennie w tej samej sprawie (dotyczącej powiązania oferty z katalogiem). Sprawa została już zgłoszona do Allegro i jest w trakcie weryfikacji, jednak klient ponawia wiadomości typu „.”, „proszę odpiąć ofertę”, „wyjaśniacie to już 3 dzień” itd.
Jak wiadomo, Allegro uzależnia wskaźniki jakości sprzedaży od czasu odpowiedzi, co w praktyce wymusza reagowanie na każdą wiadomość – nawet jeśli nie wnosi nic nowego do sprawy.
Jak radzicie sobie z takimi sytuacjami?
Czy istnieje możliwość ograniczenia nadużywania Centrum Wiadomości w przypadku uporczywego wysyłania ponagleń bez nowych informacji?
Nie chodzi o unikanie odpowiedzialności – sprawa jest w toku – ale o sytuację, w której sprzedawca musi nieustannie odpowiadać na powtarzające się, wyimaginowane zarzuty, aby nie pogorszyć swoich statystyk.
Będę wdzięczny za praktyczne wskazówki.
Liczy się pierwsza odpowiedź w ciągu danego dnia, resztę *******
Nie w ciągu dnia tylko ogólnie w danej wiadomości. Starym klientom od Itemek nieraz nieodpisuję, bo gadamy w grze i punktacja nie spadła. Dobrze to sprawdzać na salcesonie, bo na poczcie nigdy nie wiadomo co jest nową wiadomością, a co dorzucili do starych... I można się wpakować na minę... Allegro jakśs to tak dziwnie robi, że czasem kilka różnych wiadomości łączy w jedną rozmowę, coś tam jeszcze pokasuje. Ni chu potem nie wiadomo o czym była rozmowa ale trwa od miesiecy. A potem nagle się okazuje, że od starego klienta jest nowa wiadomość (a resztę wcieło). Człowiek przyzwyczajony, ze wysłane- odebrane - do zapomnienia, a tu Allegrowa mina...
Doprecyzowując: do jakości sprzedaży liszczy się WYŁĄCZNIE odpowiedź na wiadomości które w Sales center mają u góry "Pytanie o przedmiot". Jeżeli tego nie widzisz, nie musisz odpowiadać wcale.