anuluj
Pokazywanie wyników dla 
Zamiast tego wyszukaj 
Czy miało to oznaczać: 

10% wadium - na licytację

Kategorie
kupujący
kupujący 1122
inne
inne 216
Statusy
new
Nowy pomysł
Pomysł oczekuje na formalną weryfikację
113
needs_info
Wymaga uzupełnienia
Poprosiliśmy autora pomysłu o uzupełnienie go
118
investigating
Weryfikowany
Allegro sprawdza, czy pomysł jest możliwy do wykonania
268
accepted
Zaakceptowany
Pomysł został zaakceptowany i przekazany do realizacji
137
declined
Odrzucony
Pomysł nie będzie mógł zostać zrealizowany...
1251
delivered
Zrealizowany
Pomysł został wdrożony i jest już widoczny w Allegro!
602

10% wadium - na licytację

Caly_1
#9 Pomysłodawca

Chodzi o ukrócenie praktyk tych wszystkich dowcipnisiów, którzy licytują "dla zabawy" lub jako konkurencja z innego konta, wygrywają licytację a potem nie płacą za towar. Powoduje to straty czasowe i finansowe po stronie sprzedawcy. Jest nieuczciwe

w stosunku do innych licytujących, i w sumie po stronie Allegro też, bo prowizji z tego nie ma a godzi w dobre imię  platformy.

Zdają sobie bardzo dobrze sprawę że Allegro nie wyciąga wobec nich konsekwencji, na pewno nie automatycznie, a jeśli nawet to może być to konto do "zadań specjalnych", zwykle martwe, rzadko używane, w każdym razie blokada jego ich "nie zaboli". Najgorsze co im się może przydarzyć to ewentualna interwencja moderatora z Allegro, o ile sprzedawca będzie chciał coś jeszcze przez Allegro oferować.

W każdym razie, na dzień dzisiejszy, łatwość z jaką można dokonywać takich fałszywych licytacji w stosunku do potencjalnych zysków lub konsekwencji  (tj. ich braku)- jest ogromna i wręcz zachęca do takich zabaw. 

Proponuję wprowadzenie znanego i sprawdzonego rozwiązania w postaci wadium, czyli zastawu za licytowaną kwotę, np. 10% sumy. 

Mogłoby to działać tak, że w momencie wystawiania aukcji, można by aktywować wymagalność wadium. Środki można by blokować

z posiadanych na koncie allegro, lub  jako doładowanie w postaci mikropłatności. Wielkość tego wadium - proponowane 10% - odzwierciedlałoby krotność,  maksymalnej  możliwej do zaoferowania kwoty przez licytującego, czyli. np. przedmiot jest z grubsza wart dla licytującego 100pln . W związku z tym , aby wziąć udział a w aukcji wymagane byłoby aby wpłacił jakąś kwotę , stanowiąca procent , z przedziału : obecna cena minimalna do maksimum jakie zamierza zaoferować za przedmiot. Przyjmijmy że wpłaciłby np. 15pln.  Dawało by mu to możliwość zalicytowania do maksymalnej kwoty 150 pln . W przypadku  wygrania licytacji, kwota byłaby mu automatycznie zwracana tylko w momencie uiszczenia opłaty za wylicytowany przedmiot . Chyba nie trzeba dodawać że inni licytanci dostawaliby również automatyczny zwrot.  W przypadku _braku_wpłaty_  - wpłacone wadium stanowiłoby rekompensatę za utracony czas i może nawet spadek wartości oferowanego przedmiotu oraz w jakiejś części mogłaby pokryć koszty manipulacyjne obsługi transakcji przez Allegro. 

Myślę że taki mechanizm odstraszyłby nieuczciwą konkurencję, dowcipnisiów i przyciągnąłby tylko osoby poważnie zainteresowane ofertą. 

Osobiście nie widzę powodu, dla którego osoba która wbija się na kilkadziesiąt sekund przed końcem, oferuje najwyższą kwotę, o czym wiadomo po kilku minutach i nawet nie napisze informacji do sprzedającego o przyczynie dla której nie dokonuje od razu wpłaty za przedmiot. W blisko 100% przypadków to są typowe zagrywki oszustów, którym chodziło o coś innego aniżeli kupno tego przedmiotu.  

6 Komentarze
az1rael
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

wadium wnosi się do znanej ceny zamówienia więc od czego te 10% by miało być liczone? to już lepiej zrobić tak by informować kolejnego licytującego przez portal że pierwszy nie opłacił i towar jest jego jak wpłaci kasę jaką zaproponował w licytacji w np 24h

Caly_1
#9 Pomysłodawca

Przecież dałem przykład: 10% procent  ceny jaką z grubsza zamierza zaoferować za przedmiot . Dobrze żeby sobie trochę dodał za swoje powiedzmy " niezdecydowanie" . Poinformowanie następnego na liście wygrywających powinno być w ogóle planem "B" . Kiedyś tak było , a teraz to nawet ciężko się skomunikować bo wszystko poukrywane (jedynie pierwszy ostatni znak) i trzeba wertować w inny sposób.  Toż sprzedający do kupującego(nie wspominając następnego na liście) nawet nie ma "wyślij wiadomość" jedynie "skopiuj e-mail _pośrednika_, jakim jest Allegro - nie wiadomo czy dostarczono".

br.
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

@az1rael   @Caly_1 Kwota wadium zawsze liczona jest od  ceny wywoławczej, więc wyliczenie nie powinno stanowić dla Allegro problemu.  Na  Allegro  wiele licytacji rozpoczyna się od kwoty 1 zł więc  nie ma innej możliwości,  kwota wadium nie powinna  być niższa niż 1 zł.  Odpowiednia kwota powinna być  zabezpieczona na koncie  licytującego Allegro Finanse, albo jako  pozostałość  poprzedniej sprzedaży albo jako wpłata.  

Natomiast nie  widzę sensu  ustalania kwoty wadium jako procent od ceny jaką chciałby sprzedający osiągnąć.  Nigdzie nie słyszałem o takim zwyczaju, tym bardziej że ujawnienie takiej kwoty zdradzałoby plany sprzedającego a to  zniechęci wielu licytujących.

Ale pomysł jest bardzo dobry,  byłby korzystny zarówno dla Allegro jak i dla wystawiających licytacje.

Caly_1
#9 Pomysłodawca

Też nie słyszałem. Wpadło mi po prostu do głowy po kolejnym "jajcarzu" i kompletnym braku przeciwdziałania czy automatycznego wsparcia sprzedających w tego typu sprawach - przez Allegro. Odpowiedz typu: ze mogę po iluś tam dniach dostać zwrot (ba , jest to wspaniałomyślnie nazwane rabatem!) i wznowić to żadna odpowiedź. Zwrot kosztów należy się jak psu zupa, tu chodzi o zadośćuczynienie strat czasowo-finansowych i eliminację takich sytuacji na przyszłość .   

Nigdzie nie sugeruję by zdradzać wysokość wpłacanej kwoty sprzedawcy! To ma być znane tylko Allegro poza tym może wprowadzać w błąd, jak w.w. przykładzie gdzie mowa jest o wycenianej maksymalnej wartości przedmiotu 100pln co sugerowałoby 10pln wpłaty podczas gdy licytujący dla własnego komfortu mógłby wpłacić 15pln - nigdy nie wiadomo do końca jaką podejmie decyzję. To licytujący od początku bierze na siebie odpowiedzialność i wycenia ile jest  dla niego warte. Na jakim koncie będzie to blokowane to już mniejsza o to, ważne by w ogóle było zabezpieczone, by żartownisie mieli świadomość że te pieniądze stracą  jeśli nie wywiążą się ze swoich zobowiązań.   

Jasne że kwota minimum powinna być ustalona, z tym że jeśli to miała być wywoławcza 1 złotówka (czy inna śmieszna kwota) to wciąż by się opłacało konkurencji wywalić taką aukcję w kosmos. Z tąd rozwiązanie z procentem. Wchodząc na aukcję większość z licytantów wie ile zamierza dać maksymalnie za dany przedmiot, robi swoje rozeznanie. Wyliczenie czy wpłata %wadium własnego szacunku, nie powinno być dla nikogo problemem.    

Pupil_Admina
#2 Obserwator

@Caly_1 Wyborny pomysł, milordzie. Jestem cały za, ale pod jednym warunkiem - sprzedawca, któremu już po zamknięciu aukcji nagle zepsuł się towar (czyt. sprzedał go drożej gdzie indziej) zapłaci zwycięzcy aukcji 10% wylicytowanej ceny w ramach zadośćuczynienia za stracony czas. Zgodzisz się, że to byłby uczciwy układ?

Caly_1
#9 Pomysłodawca

W sumie czemu nie. Powinno działać w dwie strony. Skoro w czasie trwania licytacji nic się nie działo, jest jej koniec i się towar niby "zepsuł" to śmierdzi to tak samo wałkiem jak w.w brak wpłaty. Ludzie są nieodpowiedzialni i myślą że mogą się bawić czyimś kosztem. Oczywiście należałoby wziąć poprawki na sytuacje ekstremalne (np: zdarzają zdarzenia losowe, wypadki, niemożność wysyłki, czy pytania o szczegóły przedmiotu które nie padły w czasie trwania a sprzedaży a są niezgodne z wyobrażeniem kupującego ... )  ale to wobec sprzedawców z dobrą reputacją i powinny być dobrze udokumentowane. Miałem już podobną sytuację jako kupujący i tam w ogóle nie było" ani przepraszam ani pocałuj mnie w d... " tylko jakoś na drugi dzień że  "sprzedawca zwrócił wpłatę" , także znam temat.

oznacz moderatorów