Jak to możliwe, że do dzisiaj Allegro nie wymaga od sprzedawcy zamieszczania w dziale parametry - kraju pochodzenia produktu, a tym samym zmusza kupującego do marnowania dodatkowego czasu na zadawanie takich pytań przez formularz i czekania na odpowiedź? Co również marnuje czas sprzedającego na odpowiedzi i generuje koszty, przy zwracaniu przesyłek niezadowolonych klientów z kraju pochodzenia ujawnionego dopiero po dostawie.