Autoryzacja nie powiodła się.
Odśwież stronę i spróbuj jeszcze raz.
Ponad miesiąc temu zrobiłem zwrot przez allegro delivery, paczka nie dotarła ani do mnie ani do adresata. Sprawa zgłaszana poprzez dyskusje, reklamacje dostawy i formularz kontaktowy. Brak zwrotu pieniędzy brak paczki a kolejny pracownik allegro pisze żebym zwrócił się do dpd chociaż paczka była obsługiwana przez przewoźnika allegro.
@michalkosiorek podaj proszę numer przesyłki lub zamówienia, sprawdzę to.
A002U02197 do przesyłki włożyłem niewłaściwy towar dlatego ustaliłem z adresatem że jej nie przyjmie a paczka wróci do mnie. Tak się stało ale paczka pomimo statusu nie wróciła do mnie w czasie gdy rzekomo została dostarczona ja byłem na wyjeździe. Początkowo obsługa nie dała się przekonać ale po kilu dniach dostałem informację że odnaleziono paczkę na magazynie allegro. Poproszono mnie o adres destynacji właściwej który podałem. Potem przez kilka tygodni nie miałem odpowiedzi aż nagle pracownik allegro przysłał link do trackingu paczki dpd który został nadany znowu do tego samego adresata. Kontaktowałem się ponownie z adresatem czy tym razem odebrano paczkę ale dostałem negatywną odpowiedź. Paczka została nadana 1 października a dziś mamy 12 listopada a paczki nie ma ani u mnie ani u adresata.
W przesyłce znajdował się towar z zamówienia c59d1f20-9b6b-11f0-9d66-3d00eb1ccfed. Natomiast został wysłany do sprzedawcy towaru 1165aee0-9b9e-11f0-b1e3-b7ce882fc700 któremu zwrot wysłałem już indywidualnie inpostem
@michalkosiorek dzięki za informację. Sprawdziłam to i widzę, że sprawa jest procesowana w korespondencji 54622595. Dzisiaj została założona interwencja, ze swojej strony także poprosiłam o pilne wyjaśnienie losów przesyłki.
Dostałem informację o przyznaniu rekompensaty przez allegro w wysokości 51,98 zł co jest wartością za towar z zamówienia 1165aee0-9b9e-11f0-b1e3-b7ce882fc700 tenże odesłałem inpostem i zwrot przyznał mi sprzedawca. W zagubionej w paczce znajdował się towar za 340,50 zł z zamówienia c59d1f20-9b6b-11f0-9d66-3d00eb1ccfed przecież to widać w historii mojego konta, zrzuty przesłałem pracownikom allegro procedującym zgłoszenie ale brak jest reakcji.
@michalkosiorek poczekaj proszę na odpowiedź w sprawie nr 54622595, sprawa jest wyjaśniana.
Ile to będzie trwać? Po takim okresie paczka i tak uznawana jest za zaginioną. Dostałem jakiś szczątkowy zwrot pieniędzy plus bonus więc wygląda że allegro przyznaje się do zagubienia paczki ale odmawiacie mi pełnej rekompensaty.
@michalkosiorek Proszę Cię kontynuuj korespondencję w zgłoszeniu 54622595. Nasi doradcy pomogą w wyjaśnieniu tej sprawy.
Nie pomogą bo doradca uznał że sprawa jest zamknięta
"Dzień dobry,
przewoźnik odpowiada do wartości towaru, który powinien znajdować się w danej przesyłce.
Potwierdzam, że prawidłowa zawartość przesyłki była poszukiwana na naszych magazynach i kontaktowaliśmy się z potencjalnym odbiorcą poszukiwanej zawartości. Niestety przesyłki nie odnaleźliśmy.
Życzę spokojnego dnia."
Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi
Jeżeli chodzi o zaginiecie przesyłki, to za zaginioną uznaje się przesyłkę, która nie została doręczona do adresata w ciągu 30 dni od dnia nadania (§ 9 ust 18 regulaminu Allegro Delivery).
Natomiast reklamację z tytułu zaginięcia można zgłosić nie wcześniej, niż po upływie tego terminu (§ 6 ust. 2 pkt 2 Rozporządzenia w sprawie reklamacji usługi pocztowej (Dz.U. 2019 poz. 474)).
Jeżeli chodzi o odszkodowanie za utraconą przesyłkę, to wynosi ono równowartość utraconych rzeczy (§ 14 ust 9 pkt 1 regulaminu), ale nie więcej niż zadeklarowana wartość przesyłki (art 88 ust 4 pkt. 2 ustawy prawo pocztowe (Dz.U. 2012 poz. 1529)). Co ważne ustawa i rozporządzenie mają pierwszeństwo nad regulaminem.
A w skrócie dostaniesz tylko te 51,98 zł plus koszty przesyłki, bo na więcej nie pozwala prawo.
Allegro dobrze wie że tam był towar inny niż przypisany bo pytałem o możliwość przekierowania paczki już w dniu nadania na co otrzymałem odpowiedź negatywną ale z czasem w toku dostałem zapytanie na jaki adres przesłać odnalezioną paczkę więc jednak się taka opcja istniała. Prawda jest taka że allegro nie chce oddać pieniędzy żeby zminimalizować swoje starty wynikające ze swoich błędów. To że nadałem niewłaściwy towar nie oznacza że można mnie z niego okraść. Ją za tę pomyłkę zapłaciłem nadając na własny koszt zwrot drugiemu sprzedawcy. Korzystając z inpostu też zdarzały mi się pomyłki krzyżowe ale każda sprawa została rozwiązana. Tutaj miałem do czynienia z z półtora miesiąca fatalnej jakości procedowaniem całego zdarzenia, ze słabą komunikacją wewnętrzną i zewnętrzną. Większość z pracowników (a łącznie udzielało się chyba kilkunastu) sprawiała wrażenie swoimi odpowiedziami jakby w ogóle nie zapoznała się z wątkiem sugerując mi np kontakt z dpd. Insynuowano mi że odebrałem przesyłkę albo że ją dostarczono odbiorcy po czym zmieniano wersję zdarzeń. Formułki "w trosce o najwyższą jakość obsługi" itp. stosowane w odpowiedziach brzmią niezwykle cynicznie w obliczu zaistniałych zdarzeń i tego jak mnie potraktowano.
Jeżeli chodzi o przekierowanie lub wycofanie przesyłki, to masz takie prawo na podstawie art 18 ustawy prawo pocztowe. Są to czynności, jakie operator pocztowy wykonuje na mocy ustawy (nie ma tu znaczenia, czy ma taką usługę w cenniku lub regulaminie).
Co do zwrotu za utraconą przesyłkę, to nie mogą ci oddać więcej, niż było podane jako jej wartość, bo ustawa na to nie zezwala. Allegro nie może tego w żaden sposób przeskoczyć.
I bardzo ważne. Zgłosiłeś oficjalną reklamację z poziomu WzA lub przez https://allegro.pl/pomoc/last-mile/zloz-reklamacje? W Allegro Delivery reklamację składa się do Allegro, bo to Allegro jako operator pocztowy ponosi wyłączną odpowiedzialność za przesyłkę. Nie mogą oni składać w twoim imieniu reklamacji do swojego podwykonawcy (np do DPD), ani uzależniać swojej decyzji od decyzji swojego podwykonawcy.
Z pierwszego akapitu wynika że pracownik allegro celowo lub przez swoją niewiedzę wprowadził mnie w błąd.
Co to znaczy nie mogą? Grożą im pozwy ze stron organów państwowych ponieważ dopatrzą się takiej kwoty w tak potężnej firmie? Jeśli tak, to już mają kłopoty bo allegro przyznało mi 20 zł w formie kuponu ponad wartość przesyłki ( w opinii allegro) za moje cierpienie. Domniemam w takim razie że albo są niekonsekwentni albo mogą przyznawać bonusy o nielimitowanej wartości.
Jedyną nie możnością jakiej się tu dopatruję to ograniczenia systemu reklamacyjnego który automatycznie łączy generowanie korekt do utraconych przesyłek z systemem zakupowym tak aby szeregowy pracownik nie wyprowadzał dowolnych kwot z firmy. Jednak w takich przypadkach jak ta sprawę kieruje się wyżej i osoba z uprawnieniami może zlecić wypłatę wyższej kwoty. Podejrzewam że tu zabrakło woli a przeważyła chęć jak najszybszego zakończenia sprawy żeby się przypadkiem za bardzo nie wysilić koniecznością kontaktu z przełożonymi.
Sprawę zgłaszałem formularzem reklamacyjnym allegro delivery, formularzem kontaktowym, otworzyłem dyskusję ze obydwoma sprzedającymi żeby poinformować ich o zaistniałej sytuacji oraz prowadzę wątek tutaj. To chyba wszystkie możliwe kanały. Zwrot był nadany poprzez alegrobox natomiast ok. dwa tygodnie temu pracownik allegro podał mi link do trackingu dpd informując, że przesyłka trafiła do odbiorcy (ponownie tego niewłaściwego chociaż w korespondencji na pytanie gdzie przekazać odnalezioną paczkę podałem już adres prawidłowy) co jednak nie było prawdą. Przesyłka nie trafiła do żadnego ze sprzedawców z którymi cały czas byłem w kontakcie. Wynika z tego że allegro delivery w pewnym momencie posiłkowało się zewnętrzną firmą kurierską która też zagubiła paczkę. Wyjątkowy pech. W decyzji reklamacyjnej jednak nie pojawił się już wątek dpd tylko informacja że w strukturach allegro nie odnaleziono paczki. Sprzedający do którego wysłałem drugi zwrot na własny koszt, zwrócił mi kwotę 51,98 co znaczy że ten towar nie mógł być w zaginionej paczce bo inaczej tej kwoty od sprzedającego bym nie dostał.
