Cześć, proszę o poradę, jak rozwiązać sprawę. Inpost zgubił moją przesyłkę w połowie marca, z oferty 50695088-b659-442d-8add-6b441acebe7a. Ja jestem stroną sprzedającą. Kupujący oczekuje, że to ja złożę reklamację do Inpostu i będę walczyć o zwrot pieniędzy. Czy tak to powinno wyglądać? Ewidentnie zawinił przewoźnik (mam korespondencję z Inpostem, że próbowali szukać paczki, ale to już 2,5 miesiąca minęło) i nie chcę robić Kupującemu pod górkę, ale czy to zadanie powinno spoczywać na mnie? Jeśli tak, to czy powinnam kontaktować się bezpośrednio z Inpostem, czy Allegro pośredniczy w takich sytuacjach? Czy powinnam wypełnić najpierw jakieś zgłoszenie? Nie miałam jeszcze takiej sytuacji. Dziękuję za pomoc.
@marta_tmb Dopytuję odpowiedni zespół czy możemy pomóc w tej sprawie. Dam znać, kiedy dostanę odpowiedź.
@marta_tmb Proszę Cię o kontakt w tej sprawie przez formularz. Doradcy pomogą w złożeniu reklamacji u przewoźnika. Jeśli paczka nie dotarła do klienta, złożenie reklamacji leży po stronie nadawcy. Mam nadzieję, że sprawę uda się wyjaśnić w krótkim czasie.
@marta_tmb z tego co widzę nie prowadzisz firmy więc nie chroni kupującego ustawa konsumencka a Ty odpowiadasz za towar do momentu nadania - wydania przewoźnikowi, napisz to kupującemu niech złoży reklamację bo towar prawnie już wydałaś 😄
Co innego jak być firmę prowadziła to wydanie następuje w momencie odebrania przez kupującego i tu Ty być składała reklamacje 🙂
Tu masz podstawę prawną i wyrok https://orzeczenia.wroclaw-srodmiescie.sr.gov.pl/content/$N/155025500004003_VIII_C_001729_2015_Uz_20...
W pierwszej kolejności należy zważyć, że zgodnie z art. 535 k.c. przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę. Zgodnie z art. 544 § 1 k.c. jeśli rzecz sprzedana ma być przesłana przez sprzedawcę do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia świadczenia, poczytuje się w razie wątpliwości, że wydanie zostało dokonane z chwilą, gdy w celu dostarczenia rzeczy na miejsce przeznaczenia sprzedawca powierzył ją przewoźnikowi trudniącemu się przewozem rzeczy tego rodzaju. Z chwilą wydania rzeczy sprzedanej przechodzą na kupującego korzyści i ciężary związane z rzeczą oraz niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzeniu rzeczy (art. 548 k.c.).
Sąd zważył, że wydanie rzeczy sprzedanej należy do podstawowych obowiązków sprzedawcy i ustawa wiąże z nim m. in. przejście niebezpieczeństwa (ryzyka) utraty rzeczy, inaczej mówiąc, od chwili wydania sprzedawca jest uwolniony od obowiązku wobec kupującego, los rzeczy zaś, w szczególności ryzyko jej przypadkowej utraty, przechodzi na kupującego. Sposób wydania rzeczy zależy od okoliczności i woli stron. Wydanie może polegać także na powierzeniu rzeczy osobie trzeciej. Art. 544 § 1 k.c. wprowadza regułę interpretacyjną dotyczącą wydania polegającemu na powierzeniu rzeczy osobie trzeciej, przesądzając, iż w razie gdy rzecz ma być przesłana przez sprzedawcę do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia świadczenia (ustalonym według reguły art. 454 k.c.,) wydanie uważa się za dokonane z chwilą powierzenia rzeczy przewoźnikowi i to jedynie takiemu, który trudni się przewozem tego rodzaju rzeczy. Wynika z tego jednoznacznie, że cały przewóz realizuje się na ryzyko kupującego (por. Uchwała SN z 23 maja 1987 r. III CZP 18/97, OSNC 1997/9/119). Konsekwencje tego są wielorakie, np. w razie uszkodzenia rzeczy, jej całkowitego zniszczenia lub utraty w przewozie, będących następstwem nienależytego jej zabezpieczenia czy opakowania, możliwość obciążenia odszkodowaniem sprzedawcy zależeć będzie od tego, czy kupującemu uda się wykazać, że to właśnie sprzedawca (pozwana) nienależycie opakował i zabezpieczył przedmiot na czas trwania przewozu. Jak dostrzegł Sąd Najwyższy w powołanej wyżej uchwale, innym przypadkiem utraty rzeczy jej zaginięcie w przewozie, a zatem sytuacja w której sprzedawca powierzył rzecz przewoźnikowi (w celu przewiezienia na miejsce przeznaczenia), a ten nie przekazał jej kupującemu – odbiorcy. Również w takim przypadku ryzyko dotyka kupującego i wyraża się ono w obowiązku dokonania zapłaty za rzecz mimo, że przewoźnik mu jej nie wydał.
Zgodnie z prawem pocztowym, to nadawca jest uprawniony do zgłoszenia reklamacji. Może się on jednak zrzec się tego prawa na rzecz odbiorcy (art 92 ust 1 pkt 1 i 2 ustawy Prawo pocztowe).
Masz więc dwie opcje. Możesz samemu zgłosić reklamację, co jest prostsze lub wysłać kupującemu zrzeczenie się swoich praw do przesyłki i wtedy to kupujący składa reklamację. Druga opcja jest możliwa tylko jak sprzedajesz prywatnie i nie chodzi tu status twojego konta lecz o charakter sprzedaży (jak sprzedaż ma charakter regularny i zarobkowy, to odpowiadasz przed kupującym jak przedsiębiorca, nawet jak nie masz firmy).