Hej! Zamówiłam koszulki z własnym nadrukiem, opłaciłam. Zanim przeszło do realizacji dostałam wiadomość od sprzedającego, że logo nie nadaje sie do druku. Dodatkowo nie zaznaczyłam opcji faktury, na której mi zależy. Sprzedawca zgadza się na anulowanie zamówienia, jednak prosi abym ja to zrobiła, by allegro nie zabrało mu prowizji. Jak to zrobić? Nie ma już dostępnej opcji anuluj zakup, bo status jest w przygotowaniu. Nie ma też opcji zwrócenia zakupu, bo koszulki były na zamówienie - ale tak jak wspomniałam sprzedawca nie zaczął realizacji. Jak to rozwiązać?
@Anhelika19 Aby zrezygnować z zakupu nie musisz zgłaszać zwrotu przez naszą platformę. Tak naprawdę wystarczy, że napiszesz wiadomość do sprzedawcy, w której zaznaczysz, że odstępujesz od umowy. W świetle prawa to wystarczy. Taka wiadomość będzie również wystarczająca dla sprzedawcy, aby uzyskać zwrot opłaconej przez niego prowizji.
sprzedawca nie chce tego zrobić bo twierdzi, że nie uzyska prowizji. czy w takiej sytuacji założyć spór aby interweniował w rozmowe pracownik allegro i napisał sprzedającemu co należy zrobić?
@Anhelika19 Możesz tak zrobić. Ewentualnie możesz sprzedawcy przesłać link do tego wątku, aby sam mógł się zapoznać z moją odpowiedzią. 🙂 Tak, jak mówię, zgodnie z prawem możesz zgłosić odstąpienie od umowy w dowolnej formie.
@w_kiwi można i telefonicznie ale Wy potem robicie problemy 🙂 złoży wniosek, Wy odrzucicie, trzeb się odwoływać, potem podsyłać wiadomość a to czas, nie dziwię się sprzedawcy że wymaga przez system sami do tego doprowadziliście 😞
A jak zgłosić jak jest produkt spersonalizowany
@kostas11 Rozumiem Twoją perspektywę, ale w jaki sposób mielibyśmy zweryfikować treść rozmowy telefonicznej? 🤔
Może zwyczajnie przestać z góry traktować kogoś jak potencjalnego oszusta??? Jak ktoś sprzedaje od lat i raz czy dwa do roku mu się takie coś zdarzy to raczej nie dlatego, że jest pazerny na tę wielką prowizje od 1-nej czy dwóch transakcji w roku...
Swoją drogą jesteście z tym zabawni. Kilka miesięcy temu zgłaszałam sprzedawcę, który dosłownie w ofercie waluty z gry zamieścił tekst w stylu " przebiję każdą ofertę"- to Waszym zdaniem było ok. Zgłaszałam, że wydzwaniają mi potem klienci z tekstami "bo chłopaki to wolą bliczkiem" i to było Waszym zdaniem OK. Cały miesiąc potem użerałam się z klientami próbującymi kupować taniej poza Allegro i ciągle pytającymi czy sprzedam taniej niż chłopaki bliczkiem. I to nie pierwszy taki raz był, bo rok wcześniej też go z tym samym zgłaszałam.
Ale od czasu do czasu zwrot przez telefon to nagle wielki problem.... Sami nie wiecie czego chcecie... Jednym wiedząc pozwalacie, a innych czepiacie się o kilka złotych.