Dokonałem zakupu przez allegro pay. Anulowałem transakcję gdyż się rozmyśliłem. Sprzedający oczywiście nawet jeszcze nie "ruszył" mojego zamówienia. Kupowałem już wielokrotnie przez allegro pay ale nigdy jeszcze nie anulowałem i było dla mnie oczywiste,że jeśli tak zrobię to są to rozliczenia miedzy sprzedającym a allegro a tu jednak okazuje się ,że to ja mam zapłacić jak sprzedający nie zwróci w terminie. Bardzo mi się to nie podoba. A co jeśli w ogóle ten sprzedający nie zwróci ? Kogo allegro zamierza wtedy obciążyć ? Minęło już 6 dni od anulowania a tu na moim koncie cały czas widnieje ta kwota do spłaty , zaczynam się już niepokoić czy ten sprzedawca w ogóle łaskawie zamierza oddać pieniądze . Czy mógłbym uzyskać wyjaśnienia najlepiej od allegro , co to za dziwne praktyki w stosunku do kupujących ?
@Borysnl Ale to wszystko jest napisane w regulaminie, to umowa miedzy Tobą a kredytodawcą, nigdy na raty nie kupowałeś? jak kogo obciążą Ciebie wg umowy. Sprzedający ma 14dni na zwrot a Allegro Pay czeka 30dni, spokojnie.
Zwróci ci pieniądze sprzedawca ma 14 dni na zwrot pieniędzy, jednak gdyby tego nie zrobił otwórz dyskusje
Czyli w takim razie ,jak rozumiem wynika z tego ,że zwrot przez sprzedawce jest jego taką "dobrą wolą" ,może sobie przywłaszczyć pieniądze nie wysyłając towaru a allegro ściga kupującego , który tutaj żadnej winy nie ponosi ? Przecież gdy kupujemy coś na raty czy na kredyt to nikt nas nie ma prawa obciążać spłatą za towar którego nie dostaliśmy , dopiero gdy towar trafi w nasze ręce kredyt jest uruchamiany ,o ile ja się orientuję. A tutaj allegro w ciągu 5 sek, wysyła pieniądze sprzedawcy i dalej martw się sam kupujący , mam nadzieję ,że się mylę i allegro wyjaśni co robi jak sprzedawca po prostu nie odda pieniędzy, Czy wszczyna postępowanie egzekucyjne wobec niego , po za tym allegro jest tutaj organizatorem i pośrednikiem w całej transakcji.
@Borysnl Sprzedawca powinien zwrócić ci całość, wraz z kosztami wysyłki. Jak już zostało wspomniane wyżej, jeśli tak się nie stanie, załóż dyskusję.