Witam. Zakupiłem żarówki samochodowe, które po prostu mi nie spasowały i odstąpiłem od umowy bez podania przyczyny. zapłaciłem 22.50 + koszty wysyłki. Kwota zwrotu którą otrzymałem, to 22.50. Dodam, że nawet opakowania z tymi żarówkami nie otwierałem, odesłałem po obejrzeniu tylko opakowania i odesłałem w niemal identycznej postaci, w jakiej mi to zostało dostarczone. Czy to uczciwe? Nie chodzi mi o jakieś 10,50 za wysyłkę, tylko o sam fakt, czemu dostałem zwrot częściowy.
@crossdressphyxia Skoro kosztowały 22,50 zł i tyle dostałeś za zwrot bez podania przyczyny. Sprzedawca odsyłając zapłacił za przesyłkę zwrotną. Odesłałeś w niemal podobnej postaci ,ale być może to "niemal" wyklucza przedmiot ze sprzedaży jako nowy.
Chodzi mi o "niemal" identyczny zwrot pakowania, w jaki owy produkt odesłałem. Wątpię, że dotknięcie kartonowego opakowania wyklucza przedmiot jako nowy.
@crossdressphyxia zgodnie z prawem, w przypadku odstąpienia od umowy Ty (jako kupujący) ponosisz koszty zwrotu, czyli odesłania produktu do sprzedającego. Jednak sprzedający powinien zwrócić Ci (wraz z pieniędzmi za produkt) koszt przesyłki w pierwszą stronę w wysokości równej najtańszej przesyłce w ofercie.
Odesłałem za darmo. Jednak za wysyłkę musiałem zapłacić. Co mogę w tej kwestii zrobić?
@crossdressphyxia możesz otworzyć dyskusję ze sprzedającym, aby wyjaśnić sprawę.
w jedną stronę płaci sprzedający a w drugą klient, nie ma zwrotów za darmo + ktoś tę kasę musi wyłożyć - pewnie potrącenie było za to