anuluj
Pokazywanie wyników dla 
Zamiast tego wyszukaj 
Czy miało to oznaczać: 

Co robić?

Client:101463724
#7 Wielbiciel

Oczekiwałem dzisiaj na ważną (karma dla kotów) paczkę. Cały dzień siedzenia w domu. Po 13.00 informacja na e-mailu że odbiorca nieobecny pod adresem. Kurier chyba zlekceważył (delikatnie mówiąc) dostarczenie paczki. Koty głodne, paczki brak, kasa wydana i co dalej? Z tego widać, że kurierzy to królowie życia! Ręce opadają.

oznacz moderatorów
13 ODPOWIEDZI 13

kolekcjoner608
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

Pewnie było mu nie po drodze ,ale zwykle to mają określony w swoim regulaminie czas dostawy i różni się od tego co sugeruje (nie gwarantuje) allegro. 

oznacz moderatorów

matt_rose
Moderacja Społeczności
Moderacja Społeczności

Cześć @Client:101463724, zgłosiłem sprawę do odpowiedniego działu. Wkrótce skontaktujemy się z Tobą mailowo.

   Mateusz
   Moderator Allegro Gadane
oznacz moderatorów

Client:101463724
#7 Wielbiciel

Dziękuję za interwencję. Jednak skutecznie zniechęciło mnie to wydarzenie do kolejnych zakupów. Wiem, to nie jest bezpośrednio wina Allegro, ale jako kupujący oczekuję, że platforma będzie realnie chronić klientów przed takimi sytuacjami, a nie dopiero reagować po fakcie. Sama konieczność interweniowania, wyjaśniania i dochodzenia oczywistych praw sprawia, że zaufanie do zakupów na platformie zostało poważnie nadszarpnięte. Pozdrawiam serdecznie!

oznacz moderatorów

komis-bell
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

@Client:101463724 [...] oczekuję, że platforma będzie realnie chronić klientów przed takimi sytuacjami, a nie dopiero reagować po fakcie" 

Co konkretnie sugerujesz żeby Allegro zrobiło aby chronić klientów przed takimi sytuacjami? 🙂 

oznacz moderatorów

Client:101463724
#7 Wielbiciel

Z mojej perspektywy oczekiwanie jest proste: klient nie powinien być pozostawiony sam sobie, zmuszony do wielokrotnego wyjaśniania oczywistych okoliczności ani do dochodzenia podstawowych praw dopiero po eskalacji sprawy. Jeżeli Allegro deklaruje ochronę kupujących, to powinna ona działać szybko, skutecznie i z inicjatywy platformy, a nie dopiero po uporczywych interwencjach klienta.

Jeżeli oczekujesz ode mnie szczegółowej analizy i propozycji zmian w procedurach ochrony kupujących (a dużo można by było zrobić), to jest to już raczej usługa doradcza, a nie element zwykłej korespondencji na platformie Allegro.

Pozdrawiam serdecznie

oznacz moderatorów

CzarnyOleander1
#9 Pomysłodawca

@komis-bell  też mnie to zastanawia jak platforma ma chronić przed niewłaściwie zrealizowaną, czy też niezrealizowaną usługą dostawy... Chłosta kuriera za powrót na magazyn z paczką niedoręczoną, kara finansowa, czy też w jakimś procencie jednak wierzymy kurierowi, że faktycznie nie zastał odbiorcy (tak to chyba odbywa się obecnie)... Niestety awizo zawsze było słowem przeciwko słowu. Odbiorca powie "cały czas byłem", a kurier powie "nikogo nie zastałem". Temat ciągnący się od lat, który na szczęście od wprowadzenia automatów paczkowych pojawia się coraz rzadziej. 

@Client:101463724 Allegro oferuje Ochronę Kupujących, jednak nie są to działania prewencyjne (nie wyobrażam sobie jakby to miało wyglądać), a zapewniające bezpieczeństwo transakcji na zasadzie ubezpieczenia. Po drugie, jeśli przesyłka dzisiaj doszła, to w sferze domniemań należy zostawić czy jest to wynik Twojej interwencji, czy też mimo wszystko zadziałały pewne mechanizmy w firmie przewozowej. Jeśli nie doszła, przysługuje Ci prawo do wniesienia reklamacji. Po trzecie, nie masz też pewności czy wczorajsze awizo jest złośliwością kuriera, czy też wynikiem jakiegoś czynnika losowego. Kurierzy mają ograniczoną ilość możliwych do wyboru statusów. Informacja o niezastaniu Ciebie pod adresem niekoniecznie musi oznaczać, że pokpił sobie próbę doręczenia Tobie paczki... jest jeszcze tuzin innych możliwości. 

oznacz moderatorów

Client:101463724
#7 Wielbiciel

Dziękuję za przemyślenia, ale nie mogę się z nimi zgodzić.

Po pierwsze, nie oczekuję od Allegro, aby całkowicie wyeliminowało wszystkie problemy logistyczne. Oczekuję natomiast, że platforma, która pośredniczy w sprzedaży i buduje zaufanie klientów do zakupów, będzie traktowała takie sytuacje poważnie — zwłaszcza wtedy, gdy klient otrzymuje informację niezgodną ze stanem faktycznym.

Po drugie, nie jest moją rolą projektowanie za Allegro mechanizmów prewencyjnych. To Allegro dysponuje narzędziami, procedurami, danymi o sprzedawcach, dostawach i powtarzalnych problemach. Klient ma prawo oczekiwać skutecznej reakcji, a nie tłumaczenia, że trudno sobie wyobrazić, jak takie działania miałyby wyglądać.

Po trzecie, jeżeli status „nie zastano odbiorcy” może w praktyce oznaczać „tuzin innych możliwości”, to tym bardziej pokazuje to problem. Dla klienta komunikat jest jednoznaczny: sugeruje, że kurier podjął próbę doręczenia, a odbiorcy nie było pod adresem. Jeżeli w rzeczywistości takiej próby nie było albo przyczyna była inna, to klient otrzymuje informację mylącą i obciążającą go za sytuację, za którą nie odpowiada.

Nie twierdzę, że każda taka sytuacja wynika ze złej woli kuriera. Twierdzę natomiast, że klient nie powinien być zmuszony do domyślania się, co naprawdę oznacza status przesyłki, ani do udowadniania, że był pod adresem, jeżeli system pokazuje coś przeciwnego.

Dlatego nadal podtrzymuję swoje stanowisko: problemem nie jest wyłącznie sama przesyłka, lecz sposób komunikacji, przerzucanie niepewności na klienta oraz brak realnego poczucia ochrony po stronie kupującego.

oznacz moderatorów

kosmeteusz
#11 Animator

Wybacz ale nigdy nie dopuściłbym do sytuacji, że mojemu sierściuchowi nie została karma przez problem z dostawą. To może zdarzyć się zawsze. Zamiast szukać winnych lepiej wyciągnij z tego lekcję. 

oznacz moderatorów

CzarnyOleander1
#9 Pomysłodawca

Hmmm nikt w tym wątku nie zasugerował, aby sytuacja została potraktowana niepoważnie. Wcześniej wskazałeś, że oczekujesz działań prewencyjnych i nie podoba Ci się, że sam musisz interweniować w sprawie paczki, podczas gdy teraz piszesz o "skutecznej reakcji". Wskazałeś problem, zareagowano... czy nieskutecznie? Nic nie piszesz abyś paczki dalej nie dostał więc wnioskuje, że zareagowano skutecznie... Może nawet bez reakcji paczka i tak by dziś doszła, co by oznaczało, że jednak jakieś mechanizmy zadziałały. Tego niestety już się nie dowiemy. 

Z całej tej sytuacji wnioskuję, że nie chcesz wyodrębnić pewnych ról... Allegro przekazuje Ci miejsce gdzie możesz dokonać zakupu produktu, którego szukasz, który też dzięki temu, że możliwe iż znajduje się u wielu sprzedawców, jest w korzystnej cenie, a jeśli pojawi się problem z zamówieniem, to po zgłoszeniu zareaguje w ramach Ochrony Kupujących. Nie wiem czego więcej oczekujesz. 

To sprzedawca pakuje paczke, a firma kurierska ją przewozi. Nie robi tego Allegro. Oczekujesz, że Allegro stanie na straży całego procesu i będzie pilnować zarówno sprzedawcy jak i firmy kurierskiej? Na tym forum dość często można przeczytać zdanie "Allegro nie jest sądem", w związku z czym Allegro nie jest w stanie w 100% stwierdzić, że byłeś w domu a kurier okpił sprawę, czy też jednak Ciebie nie było. Jedyne co może zrobić to wszcząć interwencję, co chyba zostało wykonane... 

Nie twierdzę, że wszystko przebiegło prawidłowo i nie zamierzam "wybielać" kuriera ponieważ nie wiem co się zadziało. Niezależnie czy zakupy zrobisz na Allegro, czy na innym portalu, czy po prostu w jakimś sklepie internetowym i tak tę przesyłkę przywiezie Ci firma kurierska, której kurier będzie pracował tak samo dla paczki z Allegro jak i sklepu internetowego... 


oznacz moderatorów

Client:101463724
#7 Wielbiciel

Rozumiem ten punkt widzenia, ale moim zdaniem zbyt mocno rozdziela on odpowiedzialność formalną od odpowiedzialności za realne doświadczenie klienta.

Nie twierdzę, że Allegro samo pakuje paczkę albo że kurier jest pracownikiem Allegro. To oczywiste, że fizycznie przesyłkę obsługuje sprzedawca i firma kurierska. Problem polega jednak na tym, że z perspektywy kupującego cała transakcja odbywa się w ekosystemie Allegro: tam wybieram ofertę, tam widzę obietnice dotyczące dostawy, tam płacę, tam śledzę status i tam zgłaszam problem.

Dlatego nie chodzi o to, aby Allegro było „sądem” albo w 100% rozstrzygało, czy kurier był pod drzwiami. Chodzi o to, że klient nie powinien być pozostawiony z mylącym komunikatem typu „nie zastano odbiorcy”, jeżeli był pod adresem i czekał na przesyłkę. Jeżeli taki status może oznaczać „tuzin innych możliwości”, to jest to właśnie część problemu — bo klient otrzymuje informację, która wprost sugeruje jego winę lub nieobecność.

Nie zgadzam się też z tezą, że skoro paczka ostatecznie dotarła, to reakcja była automatycznie skuteczna i problem znika. Skuteczność nie polega wyłącznie na tym, że przesyłka kiedyś dojedzie. Liczy się także terminowość, rzetelna informacja, brak konieczności wielokrotnej interwencji i poczucie, że platforma rzeczywiście stoi po stronie kupującego.

Inaczej mówiąc: nie oczekuję od Allegro rzeczy niemożliwych. Oczekuję natomiast, że platforma, która czerpie korzyści z organizowania sprzedaży i buduje zaufanie klientów do całego procesu, nie będzie sprowadzać swojej roli wyłącznie do stwierdzenia: sprzedawca pakuje, kurier wozi, a my ewentualnie zareagujemy po zgłoszeniu. To za mało, jeśli mówimy o realnej ochronie kupującego.

 

oznacz moderatorów

CzarnyOleander1
#9 Pomysłodawca

@Client:101463724 i chyba dochodzimy do sedna problemu. Wspominasz o obietnicy dotyczącej dostawy. Wiesz, że nigdzie takiej nie dostałeś? Wskaż mi proszę miejsce gdzie otrzymałeś obietnicę dotyczącą dostawy... Piszesz "tam płacę, tam śledzę status i tam zgłaszam problem"... zgłosiłeś problem i został on rozwiązany. W czym problem? Poza faktem że ów problem musiałeś zgłosić... Chociaż to też niekoniecznie, ponieważ nie mamy wiedzy jak wyglądałaby dostawa paczki gdybyś tego problemu nie zgłosił. Może tak samo zostałaby dostarczona... 

Co do samego komunikatu, zgadzam się. Jest on ogólnikowy. Brakuje innych statusów w samych firmach kurierskich. Mają to "awizo" i brakuje statusu czysto przykładowo "z przyczyn technicznych nie udało się doręczyć paczki". Może z czasem to zostanie rozdzielone. Kwestia przyszłości. I tu można podziękować Ci za zgłoszenie, bo być może moderacja usłyszy ten głos i da ten temat trochę "wyżej". 

Co do ostatniego akapitu, który wskazuje na to, że jednak jesteś zbyt mało zaopiekowany, znów wskazujesz, że platforma powinna reagować przed zgłoszeniem.... Wskaż proszę jak to widzisz, że platforma miałaby przeciwdziałać takiemu zachowaniu jeszcze przed Twoim zgłoszeniem. Jak wcześniej pisałem, niezależnie czy zakupisz swój produkt w Allegro, na innej platformie czy też w innym sklepie Twoją paczkę wiezie możliwe że ten sam kurier. Jak widzisz specjalną opiekę Allegro nad Twoją paczką? 

Na koniec powiem Ci brutalną prawdę, że dla tego kuriera, którego sam wskazałeś jako dostawcę swojej przesyłki, na końcu jesteś tym samym klientem który zamówił z Allegro czy też z innego miejsca. Kurier po prostu wiezie Twoją paczkę. Możliwe, że na samochodzie ma paczek nawet między 150 a 200. Zależy od dnia. Czy oczekujesz innego traktowania ponieważ zamówiłeś z Allegro? Allegro ma przypilnować abyś Ty dostał swoją paczkę na czas (który nigdzie nie był gwarantowany) nawet kosztem tych pozostałych paczek? Nie do końca jestem pewien czy swoje pretensje (notabene słuszne) kierujesz w odpowiednią stronę... 

oznacz moderatorów

Client:101463724
#7 Wielbiciel

Myślę, że niepotrzebnie sprowadzasz sprawę do pytania, czy Allegro osobiście prowadzi samochód kuriera albo czy dało mi formalną gwarancję doręczenia co do minuty. Nie o to chodzi.

Nie twierdzę, że Allegro ma fizycznie pilnować konkretnego kuriera ani że moja paczka ma być traktowana lepiej niż 150 innych przesyłek w samochodzie. Twierdzę natomiast, że jeżeli zakup odbywa się w ekosystemie Allegro — tam wybieram ofertę, tam widzę przewidywany termin dostawy, tam płacę, tam śledzę status i tam zgłaszam problem — to Allegro nie jest całkowicie neutralnym obserwatorem tego procesu.

Co do argumentu, że „nikt nie gwarantuje dostawy” — oczywiście, że nie mówię o gwarancji w ścisłym, prawnym znaczeniu. Natomiast jeżeli w ofercie widzę komunikat „przewidywana dostawa w czwartek”, to jest to konkretna informacja, na podstawie której podejmuję decyzję zakupową i organizuję sobie dzień. Nie traktuję tego jako luźnej dekoracji na stronie, tylko jako element oferty i całego doświadczenia zakupowego.

W praktyce oznaczało to, że ustawiłem swoją czwartkową aktywność tak, żeby być w domu i odebrać przesyłkę. Jeżeli potem pojawia się status sugerujący, że mnie nie zastano, mimo że czekałem pod adresem, to problemem nie jest wyłącznie brak „gwarancji”, ale nierzetelność komunikacji i przerzucenie skutków tej niepewności na klienta.

Nie zgadzam się też z tezą, że skoro problem został zgłoszony i przesyłka ostatecznie dotarła, to sprawa jest zamknięta. Skuteczność obsługi nie polega wyłącznie na tym, że po interwencji paczka „jakoś” trafia do klienta. Liczy się również rzetelność informacji, brak fałszywego obciążania klienta komunikatem o nieobecności, czas reakcji i to, czy klient musi samodzielnie odkręcać sytuację, której nie spowodował.

Pytasz, jak Allegro miałoby temu przeciwdziałać. Odpowiem krótko: nie jestem działem operacyjnym Allegro i nie muszę projektować szczegółowych procedur platformy sprzedażowej. Mogę natomiast jako klient wskazać problem: statusy są mylące, odpowiedzialność rozmywa się między sprzedawcą, kurierem i platformą, a klient zostaje z koniecznością interwencji oraz domyślania się, co naprawdę wydarzyło się z przesyłką.

Nie oczekuję specjalnego traktowania dlatego, że zamówiłem przez Allegro. Oczekuję standardowego, uczciwego traktowania: rzetelnej informacji, sprawnej reakcji i tego, żeby platforma, która zarabia na organizowaniu transakcji i buduje zaufanie klientów, nie sprowadzała swojej roli wyłącznie do biernego pośrednika reagującego dopiero wtedy, gdy klient sam zacznie walczyć o wyjaśnienie sprawy.

Moje pretensje do kuriera są oczywiste, ale to nie znaczy, że Allegro nie ma żadnej roli w jakości procesu, który samo firmuje swoim systemem, komunikatami i ochroną kupujących. Nie chodzi o to, żeby Allegro woziło paczki. Chodzi o to, żeby nie udawało, że nie ma wpływu na standard procesu, który przedstawia klientowi jako wygodny, bezpieczny i kontrolowany w ramach własnej platformy.

oznacz moderatorów

pecela
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

@Client:101463724

Jak samemu piszesz, Allegro podaje przewidywany termin doręczenia. Natomiast słowo przewidywać, nie jest synonimem słowa gwarantować. 

Natomiast zgodnie z regulaminem usługi Allegro Delivery, gwarantowany termin doręczenia wynosi do trzech dni roboczych po warunkiem nadania do godziny granicznej i jest to już gwarancja prawna (jest to termin gwarantowany w rozumieniu przepisów ustawy Prawo pocztowe). Za niedotrzymanie tego terminu ustawa, przewiduje odszkodowanie w wysokości dwukrotności opłaty za nadanie przesyłki.

Co ważne. Allegro Delivery to usługa pocztowa, a Allegro jest operatorem pocztowym. Oznacza to, że to Allegro jest formalnym przewodnikiem (a nie nadawcą), który tylko powierza przesyłki innym przewoźnikom. Ale pomimo takiego powierzenia, to Allegro pozostaje formalnym przewoźnikiem i ponosi wszelką odpowiedzialność za przesyłki Allegro Delivery. 

 

oznacz moderatorów