anuluj
Pokazywanie wyników dla 
Zamiast tego wyszukaj 
Czy miało to oznaczać: 

Czy spotkaliście się z sytuacją, że sprzedający żąda od kupującego usunięcia negatywnej opinii?

Szuli
#7 Wielbiciel

Czy spotkaliście się z sytuacją, że sprzedający żąda od kupującego usunięcia negatywnej opinii? W razie odmowy usunięcia negatywnej opinii sprzedający informuje o zgłoszeniu sprawy do sądu, podaje artykuły z różnych artykułów, kodeksów, żeby wymusić zmianę opinii? Wykorzystuje dane osobowe podane do transakcji sprzedaży, żeby wysyłać pisma z żądaniem wypłaty ,,odszkodowania " za straty w sprzedaży?

oznacz moderatorów
32 ODPOWIEDZI 32

Client:44052296
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

Obowiązuje rodo smrodo

oznacz moderatorów

AnnaG-Antyki
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

Nie ma takiej możliwości. 

__________
(Allegro dzieli użytkowników, by rządzić). (Dzień bez awarii to dzień stracony).
oznacz moderatorów

Daruch68
#7 Wielbiciel

Tak, spotkalem się z czymś takim. Kupiłem u, jak się później okazało, bardzo przewrażliwionego sprzedawcy, z wybujałym ego. Wydzwaniał do mnie, pisał w centrum wiadomości, w końcu wysłał takie pismo (czy to już nękanie?). Usunąłem opinie dla świętego spokoju, ale teraz żałuję. Dlaczego? Bo wysłał wezwanie(wyglądało jak z kancelarii adwokackiej) listem zwykłym bez potwierdzenia odbioru. Mogłem to zignorować, bo taki list nie jest dowodem w postępowaniu. W sumie, to nic takiego o nim nie napisałem, wyraziłem tylko swoją subiektywną opinię o namawianiu kupujących do pozytywnych ocen w zamian za wydłużoną gwarancję. 
Uważam, że sprzedawcy do Allegro powinni zgłaszać takie żądania, bo to Allegro jest administratorem tego portalu.
Inna kwestia, to czy takie żądanie dotyczy samego sprzedawcy, czy też produktu. Ja zostałem ''grzecznie poproszony'' o usunięcie obu ocen i opinii.
Podsumowując:w większości przypadków można ignorować takie wezwania i ewentualnie też ''postraszyć'' jakimś art. 

oznacz moderatorów

kolekcjoner608
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

Najlepiej aby nie dopuszczać do takich sytuacji jest przed wystawieniem negatywnej opinii zacząć dialog ze sprzedającym i spróbować wyjaśnić problem. Komentarz negatywny najlepiej wystawić jak strony nie są wstanie się porozumieć i ewidentnie widać w tym winę sprzedającego.

oznacz moderatorów

Szuli
#7 Wielbiciel

Gdyby ewidentnej winy sprzedającego nie było, to i komentarza by nie było. Dla sprzedającego pozew do sądu to polubowne załatwianie sprawy . 

oznacz moderatorów

AnnaG-Antyki
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

Kolejna patologia wywołana  przez Allegro. Wiesz dlaczego sprzedawcy chwytają się takich metod jak gratisy, wydłużone gwarancje itp chwyty? To nie ma nic współnego z Tobą. Baa ta wydłużona gwarancja oznacza, że jest na tyle pewny jakości towaru, że może sobie na taką pozwolić. To raczej pozytywna informacja niż negatywna. 

Problem w tym, że statystyki są uzależnione od ilosci komentarzy, a komentarze są wystawiane może od 10% transakcji. To jest przyczyną takich zagrywek. Handlujesz, przez lata zbierzesz w sumie negi, które możesz policzyc na palcach jednej ręki. Pozytywy mało kto wystawia, bo i po co... Na końcu delivery zapomni przez 3 dni odebrać przesyłki, dostaniesz kilka negów i kończysz z blokadą konta... Tak wygląda życie na Allegro. Tu negatywy lecą za wszystko. Byli już sprzedawcy, którzy w jednym miesiącu potrafili dostać za "karton nowy" i "karton używany". 

Co na tej gwarancji straciłeś? - NIC. Normalnie mogłeś w ciągu 3 miesięcy wystawic komentarz. Korzystając z tej oferty sprzedawcy miałeś dłuższą gwarancje, a komentarz nadal w ciągu 3-ch miesięcy mogłeś zmienić. Nic Cię to nie ksztowało, a przynosiło realny zysk. Trudno w tym przypadku tylko sprzedawcę posądzać o wybujałe ego... Kiedyś komentarze nie ginęły po roku, kiedyś kupujący również je zbierali i chętniej wystawiali, kiedyś za rzeczy niezależne od sprzedawcy (jak np. działania kurierów delivery) nie dostawało się blokad, bo dosłownie 2-3 komentarze załatwiały konto poniżej jakości akceptowalnej...

Teraz jest jak jest.  Problemy idą od góry i nie zlikwiduje się ich kłócąc o bzdetę na której nic nie straciłeś. Póki kupujący i sprzedający będą na siebie wzajemnie naskakiwali zamiast patrzeć na szczyt góry lodowej to będzie tylko gorzej...

 

__________
(Allegro dzieli użytkowników, by rządzić). (Dzień bez awarii to dzień stracony).
oznacz moderatorów

Daruch68
#7 Wielbiciel

Niby masz rację, ale ja nie potrzebuję wydłużonej gwarancji, bo mogę skorzystać z rekojmi. Poza tym takie praktyki są zabronione przez regulamin Allegro. 

oznacz moderatorów

AnnaG-Antyki
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

Regulamin Allegro??? Spójrz w komentarze. Nawet dodali tam taki zabawny licznik "usunięte po rekompensacie". Jak to się ma do regulaminu? Tu wielkim negatywy giną w tłoku. Małych mogą 2-3 załatwić na amen i dlatego walczą o każdego pozytywa, by w ten przelicznik wychodził jak najlepszy. Proszę bardzo, autentyczny przykład komentarzy sprzedawcy od pierwszej z brzegu oferty ze strony głównej na którą weszłam... Dla mnie to o niebo gorsze jest usuwanie za kasę niż przedłużenie gwarancji...

Screenshot_18.png

__________
(Allegro dzieli użytkowników, by rządzić). (Dzień bez awarii to dzień stracony).
oznacz moderatorów

Daruch68
#7 Wielbiciel

No tak, wszystko jasne-jesteś sprzedawcą. Już wcześniej sie domyślałem po treści Twoich komentarzy,a teraz sprawdziłem. Żegnam

oznacz moderatorów

Szuli
#7 Wielbiciel

Ciekawi mnie to pismo. Może od tej samej kancelarii przyszło również do mnie? Allegro poprosiło Cię o usunięcie wpisu, czy sprzedający? 

oznacz moderatorów

_Likos_
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

@Szuli  spokojnie. NIe ma sensu bić piany.

Jełsi komentarz był zasadny , bez wulgaryzmów i oszczerstw ( typu np "oszust" ) to nie ma sensu przygotowywać 10 tomów dowodów w sprawie. Nawet jeśłi by doszło do sprawy to sędziów często bardzo wkurza milion dowodów w prostej sprawie. Sędzia też człowiek.

Na ten moment bym czekał, byc może pozwu nie bedzie a nawet jeśli będzie to pójdziesz do sądu z komentarzem ( zresztą bedzie on pewnie dołaczony do pozwu) i po prostu wyjasnisz dlaczego taki a nie inny komentarz i tyle.

Przy zakupie internetowym sądy z reguły wiedzą ze sprzedający powinien sie liczyć z opinią adekwatną do transakcji. Sprzedawca to zaakceptował sprzedając na allegro ( a jest to ujęte w regulaminie allegro). Wiec nawet jeśli opnia była negatywna ale zgodna z przebiegiem transakcji to nie martwiłbym sie za bardzo.

oznacz moderatorów

Daruch68
#7 Wielbiciel

Pismo otrzymałem od kancelarii z Krakowa, a sklep jest z Warszawy. Już samo to jest dziwne. 
Tylko, że takie pismo można sobie wydrukować samemu, a to do mnie nie wyglądało profesjonalnie, no i wysłane listem zwykłym. 
O usunięcie komentarza ''poprosił'' mnie sprzedawca. Najpierw o nim, a później o samym produkcie.
Jakby co, ten sklep to Sotbe. Mają kilka kont na Allegro, pod różnymi nazwami, ale to ten sam sprzedawca.

oznacz moderatorów

komis-bell
#21 Demiurg ⭐⭐⭐

Szansa że sprawa faktycznie trafi do sądu jest minimalna, jedynie teoretyczna.

oznacz moderatorów