Witam wszystkich
Niestety, przez wiele lat kupowałem przez Allegro, zawsze udawało mi się rozwiązywać wszystkie problemy do teraz.... Wyobraźcie sobie, że kupiłem sofę. Sofę dostarczono, aczkolwiek nie odznaczono w panelu sprzedawcy że tak się stało. Pomyślałem, a co tam..... Pierwsza sofa dostarczona była uszkodzona, wymieniono na drugą. Niby wszystko ok, ale wtedy zaczęły się problemy....
W ciągu dwu tygodni coś zaczęło się dziać z sofą, zapadła się itd. Zgłosiłem reklamację. Reklamacja zgłoszona 6 stycznia, na wizytę reklamacyjną czekałem do marca, w marcu odrzucono reklamację podając, że sofa ma dwa lata i jest zużyta ponad miarę....
Zwróciłem się do Allegro, a ci przyznali mi zwrot 30%. Nic nie dały tłumaczenia, że sofa miała być nowa, wstawiono trupa, że sprzedający nie dotrzymał słowa, że nie mam już jak zwrócić artykułu, że sam sprzedający w odmowie stwierdził, że sofa ma dwa lata ird. Generalnie pat. Mało tego, przesyłka na aukcji jest cały czas w przygotowaniu. Nie mam jak dodać komentarza. Wygląda to tak, jakby allegro wspierało takie działania, bo nie chce widzieć problemu. Odpisali mi że musze mieć protokół z serwisu o braku możliwości naprawy lub o kosztach naprawy żeby zrobić coś więcej. Czyli mam teraz płacić po to, żeby coś dostać więcej. Protokołu sprzedawca nie chce dostarczyć.
Czyli podsumowując allegro wypielo się na mnie. Sprzedali mi stary produkt, a Allegro to zaklepalo, nie mam możliwości zwrotu.
Co robić, macie jakieś pomysły?
@lulukasz Podaj, proszę, numer zamówienia, o które chodzi.
Nr zamówienia
10b306a0-c330-11f0-aebc-15fc4cdb1e3d
@lulukasz Widzę, że w związku z problemem dotyczącym wskazanego zamówienia trwa dyskusja. Poczekaj na kolejną odpowiedź sprzedawcy lub poproś o wsparcie w dyskusji pracownika Allegro. Pamiętaj, że ze względu na weekend prawdopodobnie będziesz musiał poczekać na reakcję do poniedziałku.
Niby dyskusja trwa, ale od dłuższego czasu nic ona nie wnosi. Pracownik Allegro domaga się dokumentu z serwisu autoryzowanego a sprzedawca nie udostępnia protokołu, choć w odmowie przyjęcia reklamacji sam napisał że sofa ma dwa lata, czyli trup. Ja wiem co mówił serwisant, dlatego nie chcą udostępnić protokołu bo był wściekły, że tak oszukują klientów. Na pewno napisał o sękach ze względu na które sofa jest nie do naprawienia. Sprzedawca nawet się nie zająknął na ten temat.... Oszukał mnie i tyle, a pracownicy Allegro uparcie twierdzą, że mam dosłać dokument potwierdzający brak możliwości naprawy, choć odmowa reklamacji dotyczyła właśnie braku możliwości naprawy, jak w urzędzie żądają dodatkowych dokumentów.
Dyskusja na Allegro to kolejna z rzędu, polecam przejrzeć wszystkie, mi się kasują jak otwieram nową. Generalnie sprzedawca nic nowego nie wnosi a Allegro stoi na swoim, ode mnie żąda dokumentów. Do Allegro pisałem, że nawet w BRW odpisali mi że nie są dysponentem protokołu, że ma go sprzedający, a ten go nie udostępnia.
PAT
Czyli nie mogę skomentować, bo towar trefny i ciągle w dostawie, nie mogę oddać i nie mogę zrobić nic.
Generalnie z tego co widze sprawa chyba zakończy się w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumenta w pierwszej kolejności a potem jak i to nie pomoże w sądzie jeszcze dojdzie rekompensata za s,kody i pokrycie kosztów dochodzenia swojego......
Trudno, ale cierpliwość moja się kończy, z nikąd nie mam pomocy, a Allegro milczy wobec braku odpowiedzi na ich zapytania.
Możesz samemu zgłosić reklamację do serwisu producenta, nie musi tego robić sprzedawca. Wtedy wystawią ci taki dokument.
A jeżeli chodzi o zgłoszenie do UOKiK-u, to oni nie zajmują się sprawami indywidualnymi. A póki co to jest to sprawa pomiędzy tobą a sprzedawcą, a nie masowe naruszenie praw konsumenta. Możesz poprosić o pomoc Rzecznika Praw Konsumenta.