Reklamacja z tytułu niezgodności towaru z umową a użycie sformułowania „odstępuję od umowy” – kwestia kwalifikacji
Dzień dobry,
chciałabym zapytać o interpretację sytuacji dotyczącej kwalifikacji zgłoszenia jako reklamacji albo jako odstąpienia od umowy.
W zgłoszeniu złożyłam oświadczenie o odstąpieniu od umowy, jednak wyraźnie wskazałam, że podstawą jest niezgodność towaru z umową w rozumieniu art. 43b ustawy o prawach konsumenta. Opisałam konkretne niezgodności (sprzedaż jako nowy mimo śladów używania, brak oznaczeń, rozbieżności między opisem a instrukcją).
Moje pytanie dotyczy tego, czy w takiej sytuacji samo użycie sformułowania „odstępuję od umowy” automatycznie powoduje zakwalifikowanie sprawy jako odstąpienie na podstawie art. 27 ustawy (14 dni bez podania przyczyny), czy też powinno być traktowane jako żądanie odstąpienia w ramach reklamacji z art. 43d ustawy.
Zgodnie z przepisami, w przypadku niezgodności towaru z umową konsument może żądać odstąpienia od umowy jako jednego ze środków ochrony.
Dla pełnej przejrzystości poniżej zamieszczam treść pierwotnego zgłoszenia:
OŚWIADCZENIE O ODSTĄPIENIU OD UMOWY SPRZEDAŻY
Dotyczy: „Prostownik samochodowy .........”
Numer oferty: ........
Niniejszym składam oświadczenie o odstąpieniu od umowy sprzedaży dotyczącej produktu „Prostownik samochodowy .......”, zawartej za pośrednictwem platformy Allegro.
Podstawą odstąpienia jest niezgodność towaru z umową w rozumieniu art. 43b oraz nast. ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta.
W szczególności:
– towar został sprzedany jako nowy, jednak otrzymany egzemplarz nosi wyraźne ślady wcześniejszego użytkowania,
– produkt został dostarczony bez oryginalnego opakowania producenta oraz zabezpieczeń fabrycznych,
– na urządzeniu brak jest wymaganych oznaczeń, w tym informacji dotyczących bezpieczeństwa elektrycznego,
– występują istotne rozbieżności pomiędzy opisem oferty a treścią instrukcji obsługi,
– istnieją uzasadnione wątpliwości co do bezpieczeństwa użytkowania urządzenia,
– sprzedawca nie przedstawił dokumentów potwierdzających bezpieczeństwo produktu.
W związku z powyższym odstępuję od umowy i żądam zwrotu pełnej ceny zakupu.
Będę wdzięczna za merytoryczne wyjaśnienie, czy w świetle powyższego zgłoszenie powinno być traktowane jako reklamacja, czy jako odstąpienie konsumenckie.
@Client:122257684 odstąpienie od umowy to odstąpienie od umowy, reklamacja to reklamacji tu od 1 stycznia 2023 r. decyduje sprzedawca czy wymieni, naprawi czy odda kasę 😄 mieszasz paragrafy i nie czytasz do końca 😄
2. Przedsiębiorca może dokonać wymiany, gdy konsument żąda naprawy, lub
przedsiębiorca może dokonać naprawy, gdy konsument żąda wymiany, jeżeli
doprowadzenie do zgodności towaru z umową w sposób wybrany przez konsumenta
jest niemożliwe albo wymagałoby nadmiernych kosztów dla przedsiębiorcy. Jeżeli
naprawa i wymiana są niemożliwe lub wymagałyby nadmiernych kosztów dla
przedsiębiorcy, może on odmówić doprowadzenia towaru do zgodności z umową.
jeśli złożyłeś reklamacje powołując się na art. 43b to decyzja co zrobi należy do sprzedawcy 🙂
@Client:122257684 Zgłaszasz albo odstąpienie od umowy, albo reklamację. Nie można jednocześnie zgłosić reklamacji z odstąpieniem. Zgłoszenie odstąpienia od umowy odbiera prawo do reklamacji.
Zgadzam się, że odstąpienie od umowy na podstawie art. 27 ustawy o prawach konsumenta (14 dni bez podania przyczyny) stanowi odrębny tryb od reklamacji.
Jednak w przypadku niezgodności towaru z umową (art. 43b i nast.) konsument może żądać m.in. odstąpienia od umowy jako jednego ze środków ochrony przewidzianych w art. 43d ustawy.
W związku z tym powstaje pytanie, czy w sytuacji, gdy konsument wyraźnie wskazuje niezgodność towaru z umową jako podstawę prawną oraz opisuje konkretne wady, samo użycie sformułowania „odstępuję od umowy” powinno automatycznie przesądzać o kwalifikacji zgłoszenia jako odstąpienia na podstawie art. 27.
Moim celem jest wyłącznie zrozumienie praktyki interpretacyjnej i sposobu kwalifikowania takich zgłoszeń.
@Client:122257684 Przy pierwszej reklamacji na niezgodność towaru z umową finalna decyzja jest w rękach sprzedawcy. Ty jedynie wpisujesz swoje oczekiwania, może się do nich przychylić, ale niczego nie musi. Ty możesz chcieć zwrotu pieniędzy, a sprzedawca może naprawić lub wymienić towar. Ale to dotyczy tylko pierwszej reklamacji.
W takim razie chciałabym doprecyzować:
Czy w Pana/Pani ocenie zgłoszenie, w którym konsument wyraźnie powołuje się na art. 43b ustawy o prawach konsumenta i wskazuje niezgodność towaru z umową, należy traktować jako reklamację w trybie art. 43b–43d, czy nie?
Drugie pytanie dotyczy kosztów zwrotu.
Jeżeli zgłoszenie dotyczy reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową, to zgodnie z art. 43d ust. 6 sprzedawca odbiera towar od konsumenta na swój koszt.
Czy w takiej sytuacji koszty zwrotu powinien ponosić kupujący czy sprzedawca — również w przypadku zakupu z Allegro Smart?
Chodzi mi o jednoznaczną interpretację przepisów w takiej konfiguracji.
@Client:122257684 W trybie art. 43b–43d konsument nie może od razu odstąpić od umowy, chyba że niezgodność jest istotna. Jak to wygląda masz w postach powyżej.
Tak, kwalifikuje się. W takich przypadkach trzeba być precyzyjnym, bo to co się napisze jest wiążące.
Zdanie "składam odstąpienie od umowy" jest już wiążące, powód nie jest ważny. Jeżeli produkt jest niezgodny z umową, powinnaś złożyć reklamację, nie odstąpienie.
Jako powód odstąpienia podałaś niezgodność towaru z umową z żądaniem rozwiązania umowy wraz ze zwrotem pieniędzy, co jest lekkim miszmaszem, ponieważ nie Ty decydujesz o sposobie rozwiązania reklamacji, a sprzedawca - może on wymienić towar na nowy, naprawić, albo oddać pieniądze. Żądać odstąpienia od umowy na zasadach reklamacji możesz dopiero przy drugim zgłoszeniu reklamacyjnym, pod warunkiem że poprzednie zostało uznane za zasadne.
W Twoim przypadku złożyłaś odstąpienie od umowy, a sprzedawca będzie miał prawo obniżyć Ci kwotę zwrotu o utratę wartości towaru, bądź nawet odmówić zwrotu jeżeli nie dostarczysz mu takiego samego towaru, jak kupiłaś (nie ważne, że sam wysłał inny/zepsuty/niepełnowartościowy). W przypadku odstąpienia od umowy zakładamy, że przedmiot jest pełnowartościowy, ale w ciągu 14 dni od daty odebrania paczki stwierdzasz, że go nie chcesz.
Niestety, ale źle sformułowałaś wiadomość.
wg mnie masz rację
@Client:122257684 odstąpić od umowy można z powodu różnych przepisów
i należy je wskazać
allegro bardzo często nie odróżnia trybów odstąpienia od umowy i traktuje je jako jedno