Dzien dobry, problem polega na tym, że zaginęła przesyłka zwrotu, została zgłoszona reklamacja (allegro kurier), minął termin ponad 30 dni i zero odzewu, upominam się co chwilę, odpowiedzi są zbytwające bez rozwiązania problemu. Po zgłoszeniu do ochrony kupujących, każą czekać na decyzję przewoźnika, którym jest Allegro. Jeszcze z czymś takim lekceważącym się nie spotkałam. Macie jakieś rozwiązanie na taki problem?
@agaciara Przykro mi, że spotkała Cię taka sytuacja. Sprawdziłam tą sprawę i widzę, że zgłosiłaś drugą reklamację, jak poprosił doradca. Proszę Cię o cierpliwość.
Tak, drugą reklamację, na którą przewoźnik, czyli Allegro ma kolejne 30 dni. Największym rozczarowaniem Waszej platformy jest to, że reklamacja nie była rozpatrzona, mimo ponagleń przez Waszych konsultantów, nadal nic się nie dzieje, oczywiście po terminie 30 dniowym. Kolejnym, mimo wniosku ochrony kupujących, po terminie 30 dniowym na decyzję reklamacyjną, która według prawa ma być uznana (nie wyobrażam sobie ją odmowną, ze względu na przekroczony termin) nadal czekacie na decyzję przewoźnika. Tak trochę wygląda to na absurd, przynajmniej z mojego punktu widzenia.
@agaciara A w jaki sposób zwracałaś przesyłkę? Otrzymałaś kod zwrotu i nadałaś ją tym kodem i sposobem względem dyspozycji sprzedawcy / Allegro?
Przesyłka nadana kodem, zaginęłą po odbiorze kuriera z onebox.
@agaciara Tu gdy Ci nie pomogą, to lepiej zwróć się do rzecznika praw konsumenta, bo widzę że na Allegro panuje jakieś odrębne i samozwańcze prawo przerzucania obowiązków i winy na konsumenta, gdy one leżą zupełnie po innej stronie 😉
Zgodnie z art 14 rozporządzenia w sprawie reklamacji usługi pocztowej brak odpowiedzi w ciągu 30, oznacza uznanie reklamacji pocztowej.
§ 14. [Milczące uznanie reklamacji]
Nieudzielenie przez operatora pocztowego odpowiedzi na reklamację w terminie, o którym mowa w § 9 ust. 1, lub na odwołanie od reklamacji w terminie, o którym mowa w § 12 ust. 1, skutkuje uznaniem reklamacji.
§ 9. [Termin rozpatrzenia reklamacji]
1. Operator pocztowy rozpatruje reklamację niezwłocznie i udziela odpowiedzi na reklamację w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia otrzymania reklamacji.
2. Termin uważa się za zachowany, jeżeli operator pocztowy w tym terminie nadał (wysłał) odpowiedź na reklamację.
@agaciara Kto Ci takie brednie wciska? Weź zbierz dowody i idź z tym jak najszybciej dom rzecznika praw konsumenta, Ty nie jesteś zleceniodawcą przesyłki i nie ponosisz za nią żadnej odpowiedzialności jeśli ją wysłałaś zgodnie z zaleceniami tego, kto wydał Ci dyspozycje do jej wysłania i ja zlecił.
Cytat z czatu "Z czatu wynika, że ma Pani wątpliwości co do podstawy prawnej oraz procedury reklamacyjnej. Wyjaśniam kwestie, o które Pani pyta: Zgodnie z art. 31 ust. 1 Ustawy o prawach konsumenta, w przypadku odstąpienia od umowy uważa się ją za niezawartą. Oznacza to, że nie ma możliwości dalszego procesowania reklamacji jakościowej produktu, a sprawa przechodzi w tryb wzajemnego zwrotu świadczeń – sprzedający jest zobowiązany do zwrotu pieniędzy, a kupujący do zwrotu towaru. Odnośnie do reklamacji u przewoźnika – zgodnie z art. 75 ust. 3 pkt 1 Ustawy Prawo przewozowe, uprawnienie do dochodzenia roszczeń wobec przewoźnika przysługuje nadawcy przesyłki. Ponieważ to Pani nadawała paczkę zwrotną, to z formalnego punktu widzenia Pani zgłoszenie było niezbędne."
Najlepsze jest to, że konsultant poniformował, że w chwili zgłoszenia zwrotu, towar już nie jest mój. Niestety czat jest niekopletny, tylko do 30 dni wstecz. To wnioskowałam o zwrot środków, to już nie, bo czekaja na decyzję przewoźnika ( Allegro kurier). Dla mnie niepojęte.
@agaciara Tak jak napisałem, idź z tym do rzecznika praw konsumenta jesli nie znasz swoich praw, oni mieszają przepisy, nie wiem czy świadomie czy nie, ale idź, opisz całą sytuację dokładnie, wskaż, że to nie Ty zleciłaś formy i przewoźnika zwrotu art. 548 § 3 kodeksu cywilnego, ty masz tylko spełnić obowiązek odesłania w terminie przesyłki zgodnie z zaleceniami sprzedawcy lub Allegro
Allegro uwielbia wykręcać się ogonem i interpretować po swojemu (błędnie) przepisy, w zależności kto zgłasza problem. Niezależnie czy jest to nadawca czy odbiorca (ale przypadkiem zawsze konsument), to zawsze dostaje zwrotkę, ze ma sam sobie zgłosić reklamacje. Będąc dokładnie w analogicznej sytuacji , tylko po drugiej stronie, jako odbiorca, tez kazali mi składać reklamacje do przewoźnika, całkowicie ignorując prawo do zgłoszenia reklamacji do sprzedającego, który to był zobowiązany do własnej reklamacji jako nadawca u przewoźnika. Oczywiście wtedy już nie nadawca, tylko nagle odbiorca ma rozwiązywać nie swój problem. Całe allegro i jego filozofia: sprzedawca - nadawca wysłał ci uszkodzoną przesyłkę - to wteduy problem odbiorcy i odbiorca ma reklamować u przewoźnika. Ale jak ty wysyłasz zwrot, który nie dotarł z winy przewoźnika, ooo... to już tym razem winny nadawca. Allegro ma gdzieś konsumenta, zawsze gra na korzyść sprzedawcy. konsument może dochodzić praw tylko przez Rzecznika i UKIK.
@samot7 Ma już do tego kilku pomocników wyspecjalizowanych od wprowadzania ludzi w błąd 😉