Hej wszystkim.
Proszę o pomoc i radę. Pisałam do sprzedawcy u którego kupiłam album z płytą CD zespołu Katseye dla chrześnicy. Miał być wysłany z Wielkiej Brytanii, a w rzeczywistości nadał go z Chin. Po otwarciu dyskusji z nim zaczął zapewniać mnie że nie mam się czego obawiać, że płyta jest oryginalna i sprowadzana do chińskich magazynów legalnymi kanałami z Korei południowej. Po wysyłce albumu od razu zareklamowałam zaznaczając zwrot pieniędzy (czytałam w google że mogę nawet jeśli przesyłka jest w drodze), a później zamierzałam jak dojdzie od razu przy kurierze odesłać, aby sprzedawca oddał mi całkowitą kwotę jaką poniosłam przy zakupie w tym za wysyłkę. Sprzedawca odpowiedział na to rozwiązanie problemu naprawą. Po dyskusji z nim na końcu zaproponował jeśli nie będę zadowolona to nie muszę odsyłać do niego CD(głównie chodzi chrześnicy o płytę z tego albumu), a całkowitą kwotę pieniędzy mi odda. Co sądzicie o tej sytuacji? Nie twierdzę że próbowałby oszukać, ale po tym jak ukrył prawdziwy kraj wysyłki.. Mam wątpliwości.
Przepraszam za błędy, ale nie mam czasu na sprawdzanie, rano wstaje.
Z góry dziękuję za odpowiedź:)
Dodam jeszcze że zgłosiłam go do allegro, bo też wyczytałam że jest to niezgodne z regulaminem Allegro ukrywanie prawdziwego kraju wysyłki. Czy ktoś może mi pomóc? Bo nie wiem co teraz zrobić. Zaraz album z płytą dotrze do mnie. Powinnam odesłać jak przyjdzie, czy zgodzić się na propozycje sprzedawcy? Już sama nie wiem. Nie mam też pewności czy album z płytą CD jest rzeczywiście oryginalny..