Kupiłem monitor przez allegro. Paczka przyszła cała, zaznaczam cała. Rozpakowałem monitor wieczorem, matryca cała, wszystko elegancko wygląda. Podłączam a tam czaśnięty ekran. Od razu zrobiłem zwrot przez allegro zaznaczając w zwrocie:
„Towar uszkodzony, ale paczka jest cała
Po uruchomieniu monitora widoczne jest uszkodzenie matrycy (rozlanie/pęknięcie wewnętrzne). Zewnętrznie paczka oraz monitor nie noszą śladów uszkodzeń. Usterka ujawnia się dopiero po włączeniu urządzenia.”
Zapakowałem wszystko przyjechał kurier i wziął paczkę. Odzywa się sprzedający, że monitor został uszkodzony podczas transportu. Przesyła zdjęcia paczki poprzecieranej, jak to w transporcie. W jednym miejscu lekko pęknięty karton, monitor i tak jest w styropianie zabezpieczony.
Zrobiłem dyskusje ze sprzedającym w sporze przesłałem zdjęcia monitora przed uruchomieniem i po uruchomieniu gdzie widać wadę. Reklamacja rozpatrzona negatywnie. Produkt uszkodzony w transporcie. Odbiorca nie dopełnił obowiązków przy odbieraniu przesyłki. Sprzedawca nie oddaje pieniędzy.
Zrobiłem zgłoszenie do ochrony allegro a allegro odpisało tak:
W przypadku uszkodzeń w transporcie terminowe zgłoszenie szkody jest obowiązkiem kupującego, który pozwala na pociągnięcie firmy kurierskiej do odpowiedzialności. Ponieważ procedura ta została zamknięta przez przewoźnika z powodu spóźnienia, nie mamy podstaw ani narzędzi prawnych, aby wypłacić Panu rekompensatę lub zmusić sprzedającego do zwrotu pieniędzy. Bardzo mi przykro z tego powodu, jednak nie mogę uznać Pana wniosku o zwrot pieniędzy za zasadny.
Przecież to są jakieś kpiny. W jaki sposób jako odbiorca miałem stwierdzić uszkodzenie matrycy monitora podczas odbioru przesyłki, skoro wada była widoczna dopiero po podłączeniu urządzenia do zasilania i jego uruchomieniu? Paczka była odebrana, monitor nie posiadał widocznych uszkodzeń zewnętrznych, a problem ujawnił się dopiero po uruchomieniu. Zwrot został zgłoszony tego samego dnia - dokładnie opisując przyczynę zwrotu.
Pieniędzy nie ma, monitora nie ma. Miałem trzymać kuriera za rękaw i podłączyć monitor przy kurierze jak nie miałem obiekcji co do paczki. Normalnie ręce opadają. Dziecko na komunie dostało pieniądze na monitor a od 2 tyg. czeka bo takie cyrki.
@nayas Na koniec warto poskładać te puzzle w jedną całość, żeby zrozumieć, dlaczego obrona tej systemowej luki na forum jest tak zacięta
Allegro buduje i potężnie promuje swoją własną sieć logistyczną (Allegro One Box / One Courier), chcąc docelowo przejąć rynek i uniezależnić się od zewnętrznych firm przewozowych. Wchodząc w buty przewoźnika, platforma wchodzi jednak w pełną odpowiedzialność za uszkodzenia przesyłek na mocy Prawa Przewozowego.
Jeśli konsumenci nauczą się skutecznie egzekwować domniemanie wady i twardo korzystać z ochrony prawnej, Allegro – jako jednoczesny pośrednik, ubezpieczyciel i fizyczny przewoźnik – będzie musiało brać na klatę finansowe skutki błędów własnych kurierów.
Brak jasnego ostrzeżenia w formularzu zwrotu to nie przypadek – to prewencyjna zapora finansowa. Chodzi o to, aby nieświadomy konsument odesłał sprzęt bez protokołu szkody, zamykając sobie drogę do odszkodowania, co zdejmuje odpowiedzialność finansową zarówno z nieuczciwego sprzedawcy, jak i z samej platformy. I to jest cała tajemnica tego zaborczego zniechęcania ludzi na forum. Czysty biznes.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, a w szczególności użytkownikowi speed070689.
Nie ukrywam, że czuję się trochę oszukany, zwłaszcza że Allegro udostępnia w formularzu zwrotu opcję „przedmiot uszkodzony, paczka cała”. Mając tę samą wiedzę co wtedy, prawdopodobnie ponownie postąpiłbym tak samo, ponieważ nadal uważam, że była to wada ujawniająca się dopiero po uruchomieniu urządzenia. Paczka była cała, podobnie jak styropiany zabezpieczające wewnątrz opakowania. Sprawdzałem to kilkukrotnie.
Najpierw złożę kolejne odwołanie od decyzji Allegro i zobaczę, jaki będzie efekt. Jeśli to nie pomoże, kolejnym krokiem będzie UOKiK oraz rzecznik konsumentów. Nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z tymi instytucjami, ale kiedyś musi być ten pierwszy raz.
Choć jestem już starym chłopem i mam konto na Allegro od 23 lat, człowiek całe życie uczy się na błędach. A więc ahoj przygodo! zobaczymy, co z tego wyniknie. Będę informował o postępach dla potomnych, choć podejrzewam, że cała sprawa może jeszcze trochę potrwać.
I nie kłóćcie się już o to, kto ma rację. Przyznam szczerze, że przez ostatnie kilka dni trochę ochłonąłem i emocje opadły, ale nie zamierzam odpuszczać.
Powodzenia, @nayas ! Trzymam kciuki za Twoją batalię z instytucjami. Masz pełne prawo czuć się oszukany – system, który w formularzu daje opcję „przedmiot uszkodzony, paczka cała”, a potem używa tego jako argumentu przeciwko klientowi, jest po prostu wadliwie zaprojektowany i nieludzk
Pokazałeś ogromną klasę i dojrzałość, odcinając się od zbędnego bicia piany w tym wątku. Życie uczy nas na błędach, ale to platformy e-commerce powinny uczyć się, jak dbać o swoich wieloletnich użytkowników (23 lata na koncie to potężny staż!), zamiast zostawiać ich samych z problemem.
Dawaj znać dla potomnych, jak rozwija się sytuacja z UOKiK. Wielu z nas będzie śledzić Twoje losy. Trzymaj się i powodzenia! 👊
A czytałeś regulamin Allegro Delivery? Masz tam prambułę o treści:
Regulamin usługi “Allegro Delivery” (dalej jako: “Regulamin”) określa zasady i warunki świadczenia usług pocztowych w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przez Allegro sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu, przy ul. Wierzbięcice 1B, 61-569 Poznań, wpisaną do Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS: 0000635012, kapitał zakładowy: 40.000.000 złotych, NIP: 525-26-74-798, REGON: 365331553, posiadającą status dużego przedsiębiorcy w rozumieniu ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych, wpisaną do Rejestru Operatorów Pocztowych prowadzonego przez Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej pod numerem B-00694 (dalej jako: “Operator”).
A tu masz cały regulamin https://allegro.pl/regulaminy/regulamin-uslugi-allegro-delivery-YWznM0n4WTa
Wskaż gdzie Allegro wzięło na siebie odpowiedzialność za przesyłki z prawa przewozowego. Konkretne punkty w regulaminie.
Kolego, muszę uderzyć się w pierś i oficjalnie zwrócić Ci honor. Przeanalizowałem na chłodno te puzzle, które rzuciłeś, wczytałem się w preambułę oraz Art. 10 regulaminu Allegro Delivery i muszę Ci przyznać 100% racji. Mój wczorajszy skrót myślowy o „wchodzeniu w buty przewoźnika i odpowiedzialności z Prawa przewozowego” był błędem. Czapka z głów – Twoja znajomość tych wszystkich kruczków i regulaminów jest tak perfekcyjna, że aż nienaturalna dla zwykłego użytkownika tego forum. Podziwiam, że chce Ci się od samego rana siedzieć i tak zawzięcie studiować wewnętrzne papiery platformy. 😉
Ale skoro już wyjaśniliśmy literę prawa, to spójrzmy na fakty i przerażającą patologię biznesową, którą ten Twój regulamin obnaża.
Usługa „Allegro Delivery” i ucieczka pod ustawę o Prawie pocztowym to jest podręcznikowy, korporacyjny majstersztyk służący do unikania odpowiedzialności i dojenia sprzedawców oraz kupujących. Prawda o tym systemie jest brutalna:
Allegro sprzedaje tylko piksele na ekranie: Główna spółka nie ma tirów, kurierów na etatach ani sortowni. Oni pobierają prowizje, a fizyczną, czarną robotę zwalają na zewnętrznych podwykonawców (InPost, DPD, Orlen Paczka czy lokalne firemki).
Tarcza z Prawa pocztowego: Allegro zarejestrowało się w UKE jako operator pocztowy właśnie po to, żeby NIE odpowiadać z Prawa przewozowego. Dlaczego? Bo Prawo przewozowe wymagałoby od nich zwrotu pełnej wartości zniszczonego drogiego sprzętu (np. laptopa za 5000 zł). Prawo pocztowe z kolei pozwala im zasłonić się śmiesznie niskimi limitami odszkodowań (często ograniczonymi do wielokrotności opłaty za paczkę!).
Zastawianie pułapki w formularzu zwrotu: Brak jasnego, czerwonego ostrzeżenia w formularzu o konieczności spisania protokołu szkody przed odesłaniem to cyniczne działanie operacyjne. Chodzi o to, aby nieświadomy konsument odesłał uszkodzony towar „na pałę”. Wtedy Allegro jako sędzia we własnej sprawie (i jednocześnie właściciel sieci logistycznej) odrzuca reklamację z powodów formalnych. Dzięki temu nie muszą wypłacać nawet tych groszy z odszkodowań pocztowych.
Genialny biznesowy układ: Wobec nas Allegro to "tani operator pocztowy" z zerową odpowiedzialnością. Ale od kuriera, który tę paczkę fizycznie upuścił, Allegro ściąga pełen regres finansowy z Prawa przewozowego na mocy umów B2B. Platforma zarabia na różnicy w reżimach prawnych, przerzucając całe ryzyko i straty na użytkowników.
Gdzie w tym wszystkim jest poszkodowany?
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że dla naszego poszkodowanego ta prawnicza żonglerka kompletnie nic nie zmienia. Dalej zostaje z ręką w nocniku i gigantycznym problemem, odbijając się od ściany i użerając ze sprzedawcą, który podważa cały incydent i unika odpowiedzialności.
A przecież wystarczyłby jeden, prosty komunikat od Allegro w zakładce zwrotów, aby całkowicie uzdrowić tę sytuację. Gdyby system zmusił kupującego do pobrania formularza PDF, spisania protokołu z kurierem i podpięcia go pod zwrot, sprawa byłaby czysta. Sprzedawca dostałby do ręki niezbity dowód, że towar został uszkodzony w transporcie i mógłby od razu domagać się odszkodowania od operatora logistycznego. Zamiast tego Allegro woli patrzeć, jak klienci i sprzedawcy skaczą sobie do gardeł w Dyskusjach.
Platforma, zamiast edukować i pomagać sprzedawcom w sytuacjach, gdy ewidentnie zawiniła logistyka, woli umyć ręce.
Lekcja dla sprzedawców – zabezpieczajcie się sami
Ta sytuacja to brutalny dowód na to, że w starciu z logistyką sprzedawca musi być ubezpieczony na każdą ewentualność. Jeśli jeszcze tego nie robicie, to musicie wdrożyć procedury ochronne natychmiast:
Pakowanie pod kamerami o wysokiej rozdzielczości: Każda paczka, zwłaszcza z cenną elektroniką, musi mieć nagrany proces pakowania i oklejania taśmą.
Dokumentacja fotograficzna i testy: O ile ciężko wymagać od kogoś otwierania fabrycznie zaplombowanego zasilacza komputerowego, o tyle w przypadku telewizorów, monitorów czy sprzętu ze zwrotów, test sprawności matrycy i zdjęcie przed samym włożeniem do kartonu to absolutna konieczność.
Cała ta sytuacja to niepotrzebna, wycieńczająca przepychanka między dwiema stronami transakcji, które ucierpiały przez jedną i tę samą rzecz. Prawda jest taka, że ani kupujący, ani sprzedawca nie zawinił – całą winę ponosi logistyka, która uszkodziła towar, oraz system, który został tak zaprojektowany, aby nikt nie poniósł za to odpowiedzialności.
Jeszcze raz dzięki za naprostowanie z tym regulaminem. Teraz widać czarno na białym, jak ta maszynka do unikania odpowiedzialności została zaprojektowana. Kurtyna.
Przecież ten poszkodowany kupujący mógł wybrać zwykłego kuriera DPD, DHL, Pocztex, czy cokolwiek innego poza ekosystemem Allegro! Całe to s*anie żarem o „Allegro Delivery” to jest w tym momencie czyste wróżenie z fusów i odciąganie uwagi od realnego problemu człowieka.
Ucieczka do rzecznika praw konsumenta nadal obowiązuje. Sprzedawca ponosi odpowiedzialność za rzecz wydaną.
@speed070689 Twoje posty wyglądają trochę jak odpowiedź z AI. Problem w tym, że chatbot potrafi napisać bardzo przekonującą analizę, nawet gdy część założeń jest błędna.
Przy sprawach prawnych to szczególnie ryzykowne, bo model nie jest źródłem prawa, nie ma dostępu do akt sprawy, nie zweryfikuje stanu faktycznego i często analizuje regulaminy dość powierzchownie (to dlatego pecela miał rację i go przepraszasz). Efekt bywa taki, że dostajemy długi, logicznie brzmiący wywód, który po zderzeniu z przepisami lub orzecznictwem okazuje się częściowo nietrafiony.
I jeszcze jedna sprawa - chaty AI często stosują rachunek prawdopodobieństwa lub mogą mieć halucynacje - tworzą informacje, które wyglądają wiarygodnie, lecz nie mają potwierdzenia w przepisach, orzecznictwie czy dokumentach źródłowych. Szczególnie często dotyczy to interpretacji regulaminów, procedur wewnętrznych firm, wyjątków od reguł czy szczegółów orzeczeń.
Taka uwaga przy generowaniu treści AI, czasem te czaty na siłę nas przekonują, że mamy rację, a mogą wpakować na pole minowe. Ostatnio tyle się kłóciłem z czatem AI, że już mam doświadczenie, co potrafią nawywijać. A ile AI musiało mnie przepraszać 😉 (Gemini, Chatgpt)
@drekenzes , racja - pracuję na co dzień z chatami AI i czytając ten wątek moje oko wychwyciło też styl wypowiedzi chatbota. Póki co, do twórczości kreatywnej czatów, a nawet do obróbki plików trzeba mieć pewną dozę nieufności i sprawdzać wyniki w innym źródle.
Jeśli Allegro stworzy spółkę-córkę (nazwijmy ją roboczo "Allegro Logistyka Sp. z o.o.") i ta spółka zaliczy gigantyczne straty przez rozwalone paczki, kary od UKE czy procesy od sprzedawców, to w obrębie jednego holdingu (Grupy Allegro) ten hajs i tak paruje z ich wspólnej kieszeni.
Niezależnie od regulaminu.
Jeżeli odszkodowanie za uszkodzenie zawartości przesyłki to kwestię odszkodowania reguluje art 88 ustawy Prawo pocztowe. Czytamy tam:
4. Z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania usługi pocztowej niebędącej usługą powszechną przysługuje odszkodowanie:
1) za utratę, ubytek lub uszkodzenie przesyłki pocztowej niebędącej przesyłką z korespondencją - w wysokości niewyższej niż zwykła wartość utraconych lub uszkodzonych rzeczy,
2) za utratę, ubytek lub uszkodzenie przesyłki pocztowej z zadeklarowaną wartością - w wysokości żądanej przez nadawcę, niewyższej jednak niż zadeklarowana wartość przesyłki,
4) za opóźnienie w doręczeniu przesyłki pocztowej w stosunku do gwarantowanego terminu doręczenia - w wysokości nieprzekraczającej dwukrotności opłaty za usługę
- chyba że postanowienia regulaminu świadczenia usługi pocztowej w zakresie wysokości odszkodowania są korzystniejsze.
Do tego dużym problemem jest nieodróżnianie przez konsultantów usług Allegro XXX (gdzie xxx to nazwa firmy kurierskiej) od Allegro Delivery Kurier XXX, a to dwa zupełnie różne rezimy prawne. Także co jest ważne, a usłudze Allegro Delivery, nie można powoływać się na regulamin podwykonawcy czy na jego decyzja reklamacyjną. Tu zarówno wydanie kompletnego regulaminu, jak i rozpatrzenie reklamacji, to wyłączne zadanie Allegro.
Jeżeli chodzi o finansowanie działalności pocztowej, to tu jest zakaz subsydiowania skromnego. Nie można pokryć strat z działalności pocztowej zyskiem z innych działalności. Allegro Delivery musi mieć własny budżet, księgowość, konta bankowe itp oraz przechodzić coroczny audyt finansowy.
A co do ewentualnych kar od UKE. O ile UOKiK może nakładać kary wyłącznie na firmy, tak UKE może karać zarówno firmy, jak i personalnie konkretne osoby od zarządu po szeregowego pracownika.
cyt:
Cała ta sytuacja to niepotrzebna, wycieńczająca przepychanka między dwiema stronami transakcji, które ucierpiały przez jedną i tę samą rzecz. Prawda jest taka, że ani kupujący, ani sprzedawca nie zawinił – całą winę ponosi logistyka, która uszkodziła towar, oraz system, który został tak zaprojektowany, aby nikt nie poniósł za to odpowiedzialności.
Jeszcze raz dzięki za naprostowanie z tym regulaminem. Teraz widać czarno na białym, jak ta maszynka do unikania odpowiedzialności została zaprojektowana. Kurtyna.
@speed070689 dostrzegłeś tutaj wreszcie cały "spryt" tego stworzonego systemu - każda zmiana regulaminu allegro ma oddalać jego odpowiedzialność na prowadzone działania
- obie strony transakcji sprzedawca i mityczna "słabsza jej strona" konsument działają w obrębie mitycznego regulaminu serwisu - który jest stosowany "wybiórczo" przez trzecią stronę - przykłady w innych postach tego forum.
@speed070689 wymieniasz tu wiele kontrolnych instytucji państwowych, a zapomniałeś o Inspekcji handlowej