Witajcie. Sprzedający odpowiedział na reklamację raz, lekko kwestionując jej zasadność ale ostatecznie, że mogę zwrócić przedmiot. Ponieważ ta odpowiedź była niewystarczająca, bo nie wiem, jak odesłać ten przedmiot na koszt sprzedawcy - pytam dalej - i odtąd tylko odpowiedź automatem, zapewne wiecie jaka. Nie chcę się spierać, chcę załatwić sprawę. Dalej pisać w dyskusji czy zgłosić się o pomoc do Allegro i po ilu dniach ?
Tak czy inaczej ma do tego prawo i jeżeli zwróci pieniądze, to nie można tego uznać za stratę, bo jak by nie patrzeć zwrot=Twój wydatek. Prawo nie działa wstecz, ale do przodu też nie i nie uwzględnia Twoich kolejnych zakupów. Wiem, że to wkur..., ale całkowicie legalne i stawiając się na miejscu sprzedawcy Twoja decyzja była by taka sama. Z Twojej perspektywy to parę złotych, z jego możesz być jedną z tysiąca, więc pomnóż sobie tą kasę, którą miał by dołożyć do kolejnej wysyłki i powiedz czy to nadal parę złotych 😉
@Mac20ek00 napisał(a):
Z Twojej perspektywy to parę złotych, z jego możesz być jedną z tysiąca,
Wiesz co, jeżeli ja jestem , jak piszesz, "jedną z tysiąca", jeżeli ten pseudo sprzedawca ma pełno takich reklamacji, to znaczy, że sprzedaje badziewny towar, naciągając ludzi na ten szajs. Jeżeli tak jest, to powinien jak najszybciej zbankrutować dla dobra wszystkich, czego takim sprzedawcom serdecznie życzę. Amen.
@la_nikaDzień dobry, pytanie raz jeszcze, mam nadzieję, że ostatnie. Zgodnie z przewidywaniami moich doświadczonych kolegów sprzedający zadeklarował zwrot środków (a nie wymianę przedmiotu, jak chciałam) a Allegro uznało, że tak jest OK. Dobrze. Niech i tak będzie. Teraz to pytanie. Skoro przedmiot był jednym z kilku zapłaconych kartą podarunkową (była dopłata blik tylko 1 zł), to w jakiej formie będzie ten zwrot ?
@jaszczur-ka w teorii na kartę z której poszło to 1 zł dla pewności w dyskusji mu podaj nr konta na które ma ci przelew zrobić a on niech ci w tytuł przelewu poda nr zamówienia /zwrotu by wiadomo było do czego to poszło
Sorry , to był kupon a nie karta podarunkowa... Czy to robi różnicę przy zwrocie ?
@jaszczur-ka środki wrócą w formie nowego kuponu. Ewentualnie otrzymasz 1zł przelewm i pozostałą kwotę w kuponie
Witajcie. Powiedziałam wcześniej, że wrócę tu, aby przedstawić zakończenie , więc wracam.
Sprawa jest zakończona, tak jak przewidywali doświadczeni koledzy, przez zwrot pieniędzy ale po wielodniowej dyskusji i kilku ponagleniach Sprzedawcy przez Allegro. Powiem tylko na koniec : SmA-Targroch to wyjątkowo nieprzyjazny Sprzedawca. Żadnej klasy i to w sprawie tak drobnej, którą można było załatwić w jeden dzień. Kupuję na Allegro od 20 lat i kupuję dużo, także produktów Targroch - ale z takim traktowaniem spotkałam się po raz pierwszy. Oczywiście wiele ich to nie obchodzi, (by nie powiedzieć, że mają to gdzieś), ale u tego Sprzedawcy już nic nie kupię.
Akurat spółki często muszą tak postępować, aby uniknąć zarzuty działania na szkodę firmy. A to wiąże się z zarzutami karnymi (bo jest to przestępstwo).
Tak więc jak sprzedawca ma wybór uznać reklamację i potem uważać aby prokurator nie postawił mu zarzutów karnych, czy odrzucić i dostać negatywa, to wybierze negatywa i konflikt z kupującym.
Poza tym jak pisałem wcześniej, klikając w zwrot oświadcza się, że w momencie otrzymania przedmiotu, nie miał on żadnych wad. Jest to nieodwoływalne.